Prezydent USA Donald Trump rozmawiał w czwartek przez telefon z przywódcą Libanu Josephem Aounem - poinformowała kancelaria prezydenta Libanu. Według źródła w izraelskich władzach rozejm w Libanie może zostać ogłoszony w nocy z czwartku na piątek - podał portal Axios.


Libańczyk wcześniej odmówił rozmowy z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu - poinformowała stacja CNN, powołując się na źródło we władzach libańskich.
Według mediów katarskich Trump miał powiedzieć, że ogłoszenie rozejmu w Libanie, to kwestia godzin - napisał serwis Times of Israel.
Również przedstawiciel izraelskich władz przekazał Axiosowi, że zawieszenie broni może być ogłoszone w nocy na piątek. - Jesteśmy na rozdrożu. Nic nie jest ostateczne, ale może się to wydarzyć już dziś - powiedziało źródło.
O zawieszeniu broni rozmawiali we wtorek w Waszyngtonie przedstawiciele Izraela i Libanu. Były to pierwsze bezpośrednie rozmowy tych krajów od dekad.
Dwaj wysocy rangą urzędnicy libańscy powiedzieli w środę Reutersowi, że trwają wysiłki na rzecz zawarcia rozejmu i USA naciskają w tej sprawie na Izrael. Do rozejmu dąży rząd w Bejrucie, który nie kontroluje Hezbollahu i nakazał tej terrorystycznej grupie złożenie broni. Proirańskie ugrupowanie konsekwentnie nie godzi się jednak na rozbrojenie.

Izraelski gabinet bezpieczeństwa rozmawiał w środę o potencjalnym zawieszeniu broni, ale według Axiosa nie podjęto jednak decyzji w tej sprawie.
Izraelska telewizja Kanał 12 przekazała natomiast, że USA naciskają na Izrael, by zgodził się na tymczasowe, tygodniowe zawieszenie broni w walce z Hezbollahem. - W naszej ocenie w ciągu kilku dni nie będziemy mieć wyboru poza całkowitym zawieszeniem broni w Libanie - powiedziało telewizji wysokie rangą źródło polityczne.
Przedstawiciel władz USA przekazał Axiosowi, że Trump cieszyłby się z zakończenia walk. Portal zaznaczył, że pomogłoby mu to też w zawarciu porozumienia z Iranem. Administracja Trumpa podkreśliła, że uważa wojnę z Iranem oraz prowadzoną w Libanie ofensywę Izraela przeciwko Hezbollahowi za odrębne konflikty.
Izraelska armia rozpoczęła na początku marca operację przeciwko Hezbollahowi, prowadząc naloty na Liban, a także działania lądowe na południu tego państwa. Konflikt wybuchł po tym, gdy wspierany przez Iran Hezbollah zaczął ponownie atakować północ Izraela. Była to z kolei reakcja na rozpoczęte 28 lutego amerykańsko-izraelskie uderzenia na Iran.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ mal/



























































