REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Na prowadzeniu własnego oddziału banku można zarobić

2007-06-25 07:31
publikacja
2007-06-25 07:31
Nie tak trudno zostać właścicielem własnego banku. Przekonuje się o tym coraz więcej osób, które otworzyły placówki na zasadzie franszyzy, czyli pod szyldem konkretnego banku i na wyznaczonych przez niego zasadach. Wymaga to jednak zainwestowania znacznej kwoty pieniędzy, można za to liczyć na niezłe zyski.

Wojciech Pabich od 15 miesięcy jest właścicielem MultiBanku w Zgierzu. Zainwestował 130 tys. zł, z czego 35 tys. pochłonęła jednorazowa licencja, 30 tys. kaucja, zwracana po 15 miesiącach prowadzenia banku. Pozostałą sumę przeznaczył na początkowy okres prowadzenia działalności.

- Jestem o tyle w dobrej sytuacji, że znam ten biznes od podszewki - tłumaczy bankier. - Pracowałem przez 6 lat w innym banku, w mojej placówce zatrudniłem czterech pracowników z poprzedniego miejsca pracy. Dobry zespół jest bardzo ważny przy prowadzeniu takiego biznesu.

Oddział Wojciecha Pabicha nie różni się od innych placówek Multibanku. Można tu założyć konto, zaciągnąć kredyt i zdeponować lokatę. Obecnie bank obsługuje blisko tysiąc klientów, co gwarantuje miesięczne zyski od 20 do 80 tysięcy zł. Właściciel zaznacza jednak, że osiągnięcie górnego pułapu nie jest proste.

- Żeby zostać partnerem Multibanku, trzeba dysponować środkami na pokrycie kosztów funkcjonowania placówki w początkowym okresie działalności i na licencje - informuje Weronika Jakubowska-Sieczko, odpowiedzialna za sieć placówek franszyzowych.

Dzięki franszyzie powstały również dwa oddziału łódzkiego MultiBanku w Nowym Sączu.

Największą siecią oddziałów partnerskich dysponuje PKO BP, w kraju ma aż 2270 takich agencji. Działają na podstawie umowy agencyjnej. Na jej podstawie właściciel oddziału otrzymuje pełnomocnictwo do dokonywania operacji kasowych i sprzedaży produktów i usług banku: rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych, kredytów i kart bankowych.

- Wcześniej sprawdzamy jednak, czy kandydat na agenta nie był karany, a także, czy jego sytuacja ekonomiczno-finansowa nie wpłynie na prawidłowość i jakość funkcjonowania oddziału - tłumaczy Marek Kłuciński, rzecznik PKO BP.

Zabezpieczeniem może być weksel. Kandydat musi przedstawić dokument uprawniający go do prowadzenia działalności gospodarczej, zaświadczenie o tym, że nie zalega z wpłatami na ZUS i podatkami, zaświadczenie o nadaniu numeru NIP i REGON.

- Placówka musi być odpowiednio wyposażona, m.in. w drzwi o zwiększonej odporności na rozbicie, alarm, boksy kasowe z kuloodporną szybą - dodaje rzecznik Kłuciński.

Założenie własnego oddziału banku kosztuje od 15 tys. do 500 tys. zł, w zależności od firmy. Dla banków franszyza jest korzystna, gdyż gwarantuje dotarcie do szerszych grup klientów i jest mniej kosztowna.

Dziennik Łódzki
Alicja Zboińska
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Duża duńska firma po wybuchu wojny została w Rosji i sobie to chwaliła. Teraz ma poważne problemy
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~znaj.temat
Ale również można stracić jak w każdym interesie.Banki nic nie ryzykują powierzając
przedsiębiorcy na jego ryzyko ten interes,zabezpieczają się ze wszystkich stron.Wszelkie ryzyko leży po stronie osób chcących wejść w ten biznes.Wystarczy wejść na stronę PKO BP
i zobaczyć jak w/w firma zachęca nowych frajerów do otwarcia agencji
Ale również można stracić jak w każdym interesie.Banki nic nie ryzykują powierzając
przedsiębiorcy na jego ryzyko ten interes,zabezpieczają się ze wszystkich stron.Wszelkie ryzyko leży po stronie osób chcących wejść w ten biznes.Wystarczy wejść na stronę PKO BP
i zobaczyć jak w/w firma zachęca nowych frajerów do otwarcia agencji pomimo likwidowania innych.Taki to interes,że bank może wypowiedzieć umowę i interes pada.
~gość_7
bank z zasady nastawiony jest na zarabianie pieniędzy i zysk... po co miałby wypowiadać umowę placówce, która przynosi zysk? no chyba że dyrektor banku cie nie lubi?
~zbigdezet
Niedawno czytałem artykuł o prowadzeniu punktu bankowego na ww zasadach. Banki udzielają franczyzy, ale każą sobie słono płacić, a tu jeszcze widzę dodatkowe wymagania- np. kuloodporne boksy kasowe - a jak jest w banku? Znajomy otwiera właśnie taki punkt- będzie okazja zobaczyć jak to jest w realu :-)
~Tomek
Niestety biorą kasę za udostępnienie praw do używania ich nazwy ale kosztami i odpowiedzialnością obarczają inwestującego właściciela placówki.

Niestety - jak napisałeś - lenistwo górą!
~Scrooge McDuck
Czegoś tu nie rozumiem. Jak coś może być mniej kosztowne skoro w przytoczonym przykładzie oddział generuje w porywach 80K PLN zysku miesięcznie ??? No chyba że "banki" wychodzą z założenia - zrobimy franczyzę, zgarniemy swój procent a za resztę niech odpowiadają inni. Lenistwo się szerzy.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki