REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Morawiecki na CPAC w Teksasie: Nie da się odciągnąć Rosji od Chin

2026-03-26 07:30
publikacja
2026-03-26 07:30

Były premier Polski Mateusz Morawiecki powiedział w środę na konferencji konserwatystów CPAC w Teksasie, że nie wierzy, by Rosja mogła zostać odciągnięta od Chin. Wysłannik prezydenta Donalda Trumpa ds. misji specjalnych Richard Grenell pochwalił Polaków za to, że są „niezwykłymi partnerami Ameryki”.

Morawiecki na CPAC w Teksasie: Nie da się odciągnąć Rosji od Chin
Morawiecki na CPAC w Teksasie: Nie da się odciągnąć Rosji od Chin
fot. Klaudia Radecka / / FORUM

Środa to pierwszy dzień konferencji CPAC w Dallas, która gromadzi konserwatywnych polityków, aktywistów i dziennikarzy. Wydarzenie zainaugurowała modlitwa odmówiona przez jednego z pastorów prezydenta Trumpa. Następnie odbył się panel poświęcony religii oraz dyskusja z udziałem gości z zagranicy, w tym Mateusza Morawieckiego.

Richard Grenell, wysłannik prezydenta USA ds. misji specjalnych, zwrócił uwagę na reakcję krajów europejskich na wojnę z Iranem. – Prezydent Trump wyraźnie powiedział, że to jest zagrożenie dla USA, a mamy do czynienia z tym, że nasi sojusznicy z NATO nie są w stanie podzielić się bazą, terytorium, nie są w stanie (pomóc) pod względem operacyjnym – powiedział Grenell, który pierwotnie typowany był jako czołowy kandydat na szefa dyplomacji USA. Jako specjalny wysłannik Trumpa brał udział m.in. w początkowych rozmowach z reżimem Nicolasa Maduro w Wenezueli, po czym jego rola została zmarginalizowana.

- W USA trwa duża debata na temat NATO i ilości pieniędzy, które dajemy; na temat tego, że nie wszyscy dzielimy się ciężarem, tak jak powinniśmy – kontynuował. Podkreślił też, że „Polacy to niezwykły partner Ameryki”. Krytykę postawy niektórych państw NATO w obliczu wojny z Iranem wygłaszał wcześniej prezydent USA Donald Trump.

- Mogę powiedzieć w imieniu wielu Polaków, że naprawdę wierzymy w wartości wolności, suwerenności narodowej, odpowiedzialności i wzajemności. Nasz kraj nigdy się nie poddaje. Więc przed nami jest świetlana przyszłość – rozpoczął swoje wystąpienie Morawiecki, co spotkało się z oklaskami.

Wakacje na giełdzie

Pytany o wojnę z Iranem, Morawiecki zaznaczył, że widzi ją z perspektywy tego, co dzieje się w Europie Środkowej. – Być może ktoś myśli, że Rosja może być odciągnięta od Chin i dzięki temu USA będą mogły skoncentrować się na Indo-Pacyfiku. (…) Ja patrzę na to inaczej. Rosja jest mniejszym partnerem Chin i jest bardzo z nimi związana. Nie wierzę, że może wydarzyć się odwrócony Nixon czy Kissinger – dodał, odnosząc się do potencjalnej zmiany sojuszy w trójkącie dyplomatycznym Chiny-Rosja-USA, znanej pod tymi dwoma hasłami.

- Dlatego patrzę na to, co dzieje się w Iranie, przez pryzmat najważniejszego partnera Chin, czyli Rosji – kontynuował Morawiecki. Podkreślił, że kraje należące do „osi zła”, czyli Rosja, Chiny, Korea Płn. i Iran, są ze sobą niezwykle blisko. Zwrócił uwagę, że obecnie ze względu na wojnę cena ropy jest bardzo wysoka i korzysta z tego Moskwa, czerpiąc duże zyski. – To ich jedyne źródło dochodu, bo ich gospodarka jest dziś w opłakanym stanie – dodał.

- Więc zamiast wierzyć w to, moi drodzy amerykańscy przyjaciele, że Rosja może być odcięta od Chin, myślę, że powinniśmy wzmocnić działania na rzecz wsparcia Ukrainy i prezydenta (Donalda) Trumpa, by wypracować realne rozwiązanie (w sprawie wojny) na Ukrainie. W ten sposób Rosja może zostać osłabiona – dodał.

Były polski premier wyraził nadzieję, że USA odniosą duży sukces w Iranie. - Bo jeśli nie, to Rosja będzie czuła się zachęcona, by zaatakować nie tylko kraje bałtyckie, możliwe, że mój kraj, (który) atakuje cały czas w sposób hybrydowy – dodał. Ocenił też, że przeciągająca się w czasie wojna z Iranem byłaby na korzyść Rosji i pośrednio mogą na tym też skorzystać Chiny.

W opinii Morawieckiego, jeśli Iran zgodzi się na porozumienie, cena ropy spadnie, a gospodarka wróci na normalną ścieżkę. – Rosja jest mocno dotknięta (kosztami) wojny na Ukrainie, pakietami sankcji i sankcjami nałożonymi przez prezydenta Trumpa. Więc jestem ostrożnie optymistyczny, że Ukraina osłabi Rosję, a przez to Chiny również będą osłabione. Tak przedstawia się kompozycja różnych części tej układanki – podkreślił.

Konferencja CPAC w Teksasie potrwa do soboty. W środę Biały Dom powiadomił, że Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej edycji konferencji. Oznacza to, że amerykański przywódca nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na CPAC.

Z Dallas Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ san/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
samsza
W ramach konserwatyzmu zamknął cmentarze 1 listopada i wokół kilka dni, żeby nawet mysz się nie prześlizgnęła... pamiętamy.
uniqe
Da się, tyle że nie całkowicie. Europa na gigantyczną kartę przetargową, ale musi przestać łudzić się że USA i Izrael są jedyną siłą zdolna do czegokolwiek innego jak wszczynanie burd na świecie- to już nie te czasy. Polska ma spore możliwości negocjacyjne, ale nasi wolą włazić w d... albo amerykanom, albo niemcom.

Po pierwsze
Da się, tyle że nie całkowicie. Europa na gigantyczną kartę przetargową, ale musi przestać łudzić się że USA i Izrael są jedyną siłą zdolna do czegokolwiek innego jak wszczynanie burd na świecie- to już nie te czasy. Polska ma spore możliwości negocjacyjne, ale nasi wolą włazić w d... albo amerykanom, albo niemcom.

Po pierwsze dać budować od zaraz drugą elektrownię atomową kanadyjczykom zaś trzecią zaproponować Chińczykom w ich pionierskich technologiach (tzn htr lub nawet na tor). Uniezależnić się od paliw. Po drugie próbować dywersyfikować i gaz i ropę kupujaąc część surowca nie z USA, a bezpośrednio z Kanady (musieli by pierw zbudować u siebie terminal), Nigerii (która otwiera się na gaz), Algierii ale i samego Iranu. Co do kontaktów z Izraelem- mamy przecież obóz i jakies tam interesy z tym krajem, a ich ograniczenie może być korzystne dla nas. Brak większych interesów USA i Izraela na terenie ważnego kraju Europy może ich zaboleć dość mocno, a wejście do EU nowych technologii z Chin i paliw z Iranu może znacznie zwiększyć konkurencyjność gospodarki Europejskiej. Co do broni to pozostać z USA, ale i Koreą i przemysłem europejskim. Obecnie UE pomimo debatowania i nakładania podatków nie robi nic. Samo to przetasowanie spraw może pomóc wymusić pokój na Bliskim Wschodzie i ukrócić zapędy mocarstwowe rosji wobec Europy, może nawet Ukrainy (bo tutaj ewidentnie moga wymóc takie decyzje na rosji jej najwięksi sojusznicy, a nie USA które "chciało ale juz nie chce"- co innego jakby UA mialo drugie złożą gazu czy ropy.
podatnik-
Gdzie są moje komentarze?
dasbot
Gdzie tacy szkodnicy się rekombinują? I mam tu na myśli całą klasę polityczną, a nie tylko „długonosego”, który naiwnie myśli, że w to co mówi średnio inteligentny człowiek mógłby uwierzyć. Bez problemu palnie każdą bzdurę, byleby tylko wejść gładko w czułe obszary próżności swoich amerykańskich towarzyszy partyjnych. Jako naród Gdzie tacy szkodnicy się rekombinują? I mam tu na myśli całą klasę polityczną, a nie tylko „długonosego”, który naiwnie myśli, że w to co mówi średnio inteligentny człowiek mógłby uwierzyć. Bez problemu palnie każdą bzdurę, byleby tylko wejść gładko w czułe obszary próżności swoich amerykańskich towarzyszy partyjnych. Jako naród nie potrafimy się niczego od historii nauczyć. Warcholstwo szlacheckie doprowadziło do rozbiorów Polski. Indolencja władz po odzyskaniu niepodległości w 1918 (na papierze) doprowadziła do tragedii WW2. Teraz, po zachłyśnięciu się wolnością (również na papierze), po 37 latach ponownie nie potrafimy poprawnie odczytać sygnałów płynących ze świata, w którym jesteśmy jedynie zderzakiem w geopolitycznych strategiach głównych rozgrywających. Długonosy syty i obojętny na to co się może ponownie wydarzyć na naszych ziemiach (zapewne z dawno spakowanym plecakiem ucieczkowym), będzie klepał co ślina na język przyniesie. Za pieniądze albo jedynie dla połechtania próżnego ego. Podobnie jego szef i jego główny oponent polityczny. Opozycja również. Amatorzy cynicznie udający „średnio-mądro-głupich”, niemających ani jaj ani kompetencji, aby ten kraj suchą stopą wprowadzić w nową erę, która wywróci do góry nogami fałsz, obłudę i mit tzw. porządku ustawionego przez bandę cwaniaków, którzy naiwnie myśleli, że ich nikt nigdy nie dogoni militarnie i gospodarczo. Na ich własne życzenie stało się zupełnie odwrotnie. Dlaczego? Choćby dlatego, że żadna miłość nigdy nie działa na odległość, a życie to gra………….Clown world.
bangladesznadwisla
Najlepiej dla Polski jakby tam został na budowie
tomitomi
pragmatyka Chin , nie da się odciąć od Rosji ,,,,
... po pierwsze ; gospodarka głupcze !!!

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki