REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Morawiecki chce zamrożenia kosztów emisji CO2 na poziomie 30 euro za tonę

2022-08-29 12:29, akt.2022-08-29 13:50
publikacja
2022-08-29 12:29
aktualizacja
2022-08-29 13:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Chcę, aby koszty emisji CO2 w systemie handlu emisjami EU ETS zostały zamrożone na dwa lata na poziomie 30 euro za tonę - oświadczył premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek w Paryżu, przed rozmowami z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Morawiecki chce zamrożenia kosztów emisji CO2 na poziomie 30 euro za tonę
Morawiecki chce zamrożenia kosztów emisji CO2 na poziomie 30 euro za tonę
/ Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Francja jest naturalnym partnerem w energetyce jądrowej; (ten kraj - PAP) od razu przychodzi na myśl, kiedy myślimy o polskich projektach atomowych - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

W poniedziałek szef polskiego rządu przebywa w Paryżu, gdzie rozmawiać będzie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Później Morawiecki spotka się z przedstawicielami Stowarzyszenia Francuskich Pracodawców MEDEF.

Prezydent Macron, który przywitał polskiego premiera na dziedzińcu Pałacu Elizejskiego, podczas swojego oświadczenia podkreślał, że "kontekst (wydarzeń w Europie - PAP) doprowadził nas w ostatnim czasie do bardziej zacieśnionej współpracy". "I dlatego dziękuję panu za tę obecność. Oczywiście myślę tu o wojnie na Ukrainie i o naszej wspólnej determinacji do wspierania Ukrainy, jak długo to będzie tylko konieczne" - mówił Macron.

Macron podkreślił rolę odegraną przez Polskę w tej wojnie, zwłaszcza "szczodrość narodu polskiego, który był w awangardzie pomocy, przyjmując na terytorium Polski wielu Ukraińców". "Jest to znak solidarności, która zasługuje na uznanie" - powiedział. Jak zapowiedział, "będziemy mieli okazję za chwilę jeszcze o tym dłużej porozmawiać".

Francuski polityk zapowiedział także rozmowę na temat sytuacji w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej w ukraińskim Enerhodarze. "To najbardziej nas interesuje. Robiliśmy w ostatnim czasie wszystko, żeby zmobilizować Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (do wysłania misji do tego obiektu - PAP)" - zapewnił.

Jak mówił prezydent Macron, są dwa najważniejsze tematy do omówienia z premierem Morawieckim. "Po pierwsze bezpieczeństwo atomowe, które nie może być osłabione przez tę wojnę. A więc ta misja jest znacząca, musi zapewnić zachowanie tej elektrowni w dobrym stanie (technicznym). Druga rzecz - suwerenność ukraińska również nie może być kwestionowana. Energetyka jądrowa nie może być przedmiotem wojny i tu musimy również bronić suwerenności (Kijowa) w odniesieniu do tej elektrowni" - oświadczył Macron.

Prezydent Francji zapowiedział ponadto rozmowy o "konsekwencjach konfliktu" Ukrainy z Rosją. "Staramy się zapobiec wszystkim zagrożeniom na wschodniej flance (NATO) i chciałbym, żebyśmy mogli rzeczywiście w ten sposób naszą współpracę kontynuować. Będziemy mówić również o sprawach energetycznych, które są konsekwencją tej wojny. Nasze bezpieczeństwo zaopatrzenia w gaz, ale również w energię elektryczną. Musimy oczywiście zachować suwerenność europejską" - zadeklarował Macron.

Poinformował, że jednym z tematów spotkania będą kwestie energetyczne, które "w dużym stopniu wynikają z wojny". "Mówię tutaj o inflacji, cenach energii, bezpieczeństwie dostaw gazu, o cenach elektryczności. Wszystkim nam towarzyszy ta sama wizja suwerenności Europy w tym zakresie" - zwrócił uwagę.

Macron przypomniał, że "Polska i Francja w ciągu ostatnich miesięcy starały się wzmocnić tę suwerenność i zreformować głęboko rynek energii elektrycznej". "Mam nadzieję, że doprowadzimy te działania do końca i naprawdę będziemy mieć rynek energii elektrycznej, który będzie chroniony przed spekulacją i na którym będzie obowiązywać nowy mechanizm kształtowania cen, ponieważ w tej chwili ta sytuacja, którą mamy, już nie odpowiada rzeczywistości. Mam nadzieję, że będziemy w stanie tutaj szybko pójść naprzód i kolejne tygodnie będą miały istotne znaczenie" - podkreślił.

Według prezydenta Francji tematami spotkania z premierem RP będą także m.in. światowy kryzys żywnościowy wywołany przez Rosję oraz kwestie europejskie, m.in. uznanie statusu Ukrainy i Mołdawii jako kandydatów do UE.

"Mamy również tematy dwustronne. Będziemy mówić m.in. o wyzwaniach związanych z dekarbonizacją produkcji energii elektrycznej. Francja i Polska blisko ze sobą współdziałają w tej dziedzinie i jestem przekonany, że możemy jeszcze pogłębić naszą współpracę" - stwierdził.

Macron wyraził również wdzięczność "za ogromny wkład Polski w walkę z pożarami lasów, które dotknęły Francję latem tego roku". "Polska od samego początku uczestniczyła w tej solidarności europejskiej, pomagając nam w gaszeniu pożarów. Chciałbym naprawdę bardzo serdecznie podziękować panu za to osobiście" - powiedział do Morawieckiego.

Polski premier wskazywał natomiast, że "Rosja, atakując Ukrainę, wywołała monstrualny kryzys", który się dopiero zaczyna. "Kryzys, który dotyka bezpieczeństwa, dotyka spraw energetycznych, kryzys polityczny i gospodarczy w najszerszym rozumieniu tego słowa. Wszystko to w jednym czasie" - powiedział Morawiecki.

Dodał, że warto zadać sobie w takiej sytuacji pytanie, jak się przed tymi kryzysami bronić.

"Na pewno przede wszystkim, kiedy jesteśmy zjednoczeni, to potrafimy się lepiej przed tymi kryzysami obronić. +United we stand, divided we fall+ - jak mówimy sobie i za tę jedność bardzo dziękuję. Ale zjednoczeni nie znaczy zglajchszaltowani. Europa, UE jest domem 27 państw, a więc różnorodność też musi być szanowana, musi być naszym niejako drugim imieniem" - powiedział premier.

"Chcemy poszerzać współpracę polsko-francuską, która bardzo dobrze wygląda, ale otwieramy ją też na nowych polach. Jednak ona tym lepiej będzie się rozwijać, im Europa będzie bezpieczniejsza. Bezpieczeństwo jest, wiadomo, zawsze warunkiem wstępnym szybkiego rozwoju gospodarczego, dlatego razem z Francją, ramię w ramię, myślimy o wzmacnianiu europejskiego potencjału obronnego" - mówił Morawiecki.

Dodał również, że wśród tematów poruszonych podczas wizyty w Paryżu znajdzie się energetyka. "W odniesieniu do elektrowni jądrowych Francja jest naturalnym partnerem - (ten kraj - PAP) od razu przychodzi na myśl, kiedy myślimy o naszych projektach atomowych. Rozmawialiśmy o tym wcześniej. Chciałbym przyspieszyć ten proces" - zapowiedział szef polskiego rządu.

Odniósł się też do wojny na Ukrainie. "Ukraińscy żołnierze walczą jak lwy, walczą jak żołnierze francuscy pod Valmy, jak żołnierze Napoleona pod Austerlitz albo Powstańcy Warszawscy, ale potrzebują broni, wsparcia finansowego dużo bardziej, niż humanitarnego" - podkreślał Morawiecki.

Ocenił, że obecnie mamy do czynienia "nawet nie z końcem wojny na Ukrainie, nawet nie z początkiem końca, być może z końcem początku tego kryzysu, który rozwija się na wielu polach". "Dlatego nasza odpowiedź musi być cierpliwa, wyważona i zdecydowana. Oby się nie okazało, że Ukraińcy mają w sobie więcej siły, cierpliwości, wytrwałości, niż my, Europejczycy, którzy wahamy się, czy zmniejszyć termostat o 2 stopnie" - zaznaczył premier.

Morawiecki zapowiedział, że podczas spotkania z Macronem zaproponuje, aby koszty emisji CO2 w systemie handlu emisjami UE ETS zostały zamrożone na dwa lata na poziomie 30 euro za tonę. "Dałoby to więcej oddechu obywatelom całej Europy" - mówił.

Dodał, że chce zaproponować prezydentowi Francji, "aby ten system, który w normalnych warunkach działa, lepiej lub gorzej (...) został w tych czasach nadzwyczajnych przebudowany". Ceny energii elektrycznej z dostawą w przyszłym roku są dziś "szalone" - oświadczył.

Jak dodał, drugi mechanizm, który chce zaproponować, to zmiana zasady, że to cena krańcowa wyznacza cenę energii elektrycznej na rynku. "Wiemy, że w takiej sytuacji nasi obywatele cierpią bardzo wysokie ceny, cierpią na skutek kryzysu wywołanego na Wschodzie" - stwierdził Morawiecki.

Polski premier zauważył, że "prezydent Emmanuel Macron myśli o Europie jako wielkim kontynencie, kontynencie wielkiej przyszłości". "Ja tak samo myślę o Europie jako o kontynencie wielkiej przyszłości. Nie jako stary kontynent, tylko młody kontynent pełen wigoru, pełen siły, nowych technologii, nowych kreatywnych idei, kreatywnych myśli" - powiedział.

Jego zdaniem "Europa popadła trochę w taką geopolityczną drzemkę". "I w tym czasie ktoś inny mebluje dla nas ten świat i to wcale, bynajmniej, nie po naszej myśli. Dlatego albo my się obudzimy szybko, albo czas przepłynie nam między palcami i Europa będzie tracić na znaczeniu w tym układzie geopolitycznym" - mówił Morawiecki.

Dodał, że we Francji nie trzeba nikomu mówić, co to znaczy "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". "Stara dewiza muszkieterów. Myślę, że to jest też hasło, na którym powinniśmy się opierać, nawet jeżeli się w niektórych kwestiach różnimy. Wierzę, że znajdziemy wspólne rozwiązania w obliczu tego kryzysu" - powiedział premier.

Z Paryża Grzegorz Bruszewski

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
koperytko
Po przeczytaniu tytułu wiedziałem ze w komentarzach beda tę.pe lemingi ktore bedą twierdzic że PIS przeżarł kasę z emisji... Po 100EURO za CO2 Polska otrzyma 100mld pln a bedzie musiała wydac 150mld pln
boris-vodka
A gdzie się podziały te pieniądze z uprawnień? ....bo z tego co wiem to PISowsi rząd się obłowił na tych prawach do emisji
jan888
Pomysł dobry, tylko dlaczego ten postulat jest zgłaszany tak późno?
ptokbentoniczny2
Przecież to gra pod publiczkę. Naprawdę myślisz, że Morawiecki to wywalczy?
lpg_plus_benzyna
Kasę z handlu emisjami rząd przeżarł, przepił, rozdał swoim, a teraz domaga sie zamrożenia...
Może jeszcze Niderlandy do tego?
jpelerj
I co z tego że chce? I tak nic nie załatwi, jak zwykle. To rząd niemocy.
inwestor.pl
Czy ktoś jeszcze w tym kraju na poważnie bierze słowa tego mitomana?
zoomek
W ogóle było regerendum czy chcemy tych limitów? Ponoć demokracja?
anty12
Hahhah gdzie są pieniądze ze sprzedaży praw do emisji CO2 ? Przeżarte co ? A teraz Mateuszek chce +. Żart.
endes
Zacznijmy w końcu we własnym państwie rządzić się sami!

Powiązane: Ochrona klimatu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki