REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

70 proc. lekarzy stażystów złożyło wypowiedzenia. Gorąco w Korei Południowej

2024-02-21 08:00
publikacja
2024-02-21 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Lekarze stażyści w całej Korei Południowej protestują przeciwko decyzji rządu o zwiększeniu limitu miejsc na uczelniach medycznych. Dotychczas 71,2 proc. z nich złożyło rezygnacje, a władze mówią, że młodzi medycy szantażują zdrowiem obywateli i zapowiadają dochodzenie.

70 proc. lekarzy stażystów złożyło wypowiedzenia. Gorąco w Korei Południowej
70 proc. lekarzy stażystów złożyło wypowiedzenia. Gorąco w Korei Południowej
fot. sayan uranan / / Shutterstock

Lekarze podjęli protest w reakcji na ogłoszoną 6 lutego decyzję rządu o zwiększeniu w przyszłym roku limitu przyjęć na studia medyczne o 2 tys. z obecnych 3058.

Do wtorku łącznie 8816 lekarzy stażystów złożyło rezygnacje, a 7813 z nich opuściło miejsca pracy – powiedział wiceminister zdrowia Korei Płd. Park Min Su. Ministerstwo nakazało 6112 z nich powrót do pracy – podaje agencja Yonhap.

Stowarzyszenie lekarzy określiło działania rządu jako "niedorzeczne" i skrytykowało władze za traktowanie stażystów jako "przestępców poprzez nadużywanie pozasądowych nakazów wykonawczych".

Rząd oświadczył w środę, że przeprowadzi dochodzenie w sprawie osób podżegających lekarzy do zbiorowych protestów i dokona aresztowań. Dzień wcześnie prezydent Jun Suk Jeol stwierdził, że młodzi medycy "biorą życie i zdrowie ludzi za zakładników".

Wakacje na giełdzie

W kraju jest ok. 13 tys. stażystów, co stanowi ponad 10 proc. ogólnej liczby lekarzy. Odgrywają jednak kluczową rolę w szpitalach, pełniąc dyżury w nocy i święta oraz uczestnicząc w zabiegach w nagłych przypadkach.

W pięciu największych szpitalach, gdzie stażyści stanowią blisko 40 proc. kadry lekarskiej, odwołano lub przełożono operacje.

Rząd twierdzi, że zwiększenie limitu przyjęć jest konieczne, aby zaradzić niedoborowi lekarzy, szczególnie na obszarach wiejskich i w podstawowych dziedzinach medycyny, takich jak pediatria, położnictwo i medycyna ratunkowa. Korea Płd. ma obecnie jeden z najniższych wskaźników lekarzy – 2,1 na tysiąc mieszkańców.

Jak zaznacza BBC lekarze, którzy należą do najlepiej opłacanych na świecie, sprzeciwiają się jednak perspektywie większej konkurencji i mówią, że zwiększenie naboru pogorszy jakość usług.

Korea Południowa ma wysoce sprywatyzowany system opieki zdrowotnej, w którym większość procedur jest powiązana z płatnościami ubezpieczeniowymi, a ponad 90 proc. szpitali jest prywatnych.

Lekarze z powodzeniem zablokowali podobne próby reform w ostatnich latach, w tym w 2020 r., kiedy w strajku wzięło udział ponad 80 proc. stażystów.

Agencja Yonhap zwraca uwagę, że opinia publiczna jest nieprzychylna lekarzom. Blisko 90 proc. respondentów poparło plan rządu, a 85 proc. było przeciwnych strajkowi – wynika z przeprowadzonej w grudniu ankiety Koreańskiego Związku Pracowników Służby Zdrowia. (PAP)

krp/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
szprotkafinansjery
Zapraszamy braci Koreańczyków do Polski - uciekną do ojczyzny po dwóch tygodniach i jeszcze będą koreańskich szefów po nogach całować :D
samsza
Park Dan, szef Koreańskiego Stowarzyszenia Stażystów i Rezydentów, w poście na swojej stronie na Facebooku napisał, że rzucił pracę w izbie przyjęć i „nie myśli o powrocie”.

https://asia.nikkei.com/Business/Health-Care/South-Korean-trainee-doctors-walk-off-job-over-medical-student-increase
samsza
Od razu widać, że nie chodzi o naszych stażystów (rozważano zniesienie stażu), którzy przez rok spędzają czas kolejno na innych oddziałach. Na pewno nie udałoby się ich zebrać do 40% całości lekarzy szpitala. Facet siedział w IP cały czas, więc robił specjalizację z medycyny ratunkowej, tylko nie w ramach rezydentury opłacanej przez Od razu widać, że nie chodzi o naszych stażystów (rozważano zniesienie stażu), którzy przez rok spędzają czas kolejno na innych oddziałach. Na pewno nie udałoby się ich zebrać do 40% całości lekarzy szpitala. Facet siedział w IP cały czas, więc robił specjalizację z medycyny ratunkowej, tylko nie w ramach rezydentury opłacanej przez państwo, lub po prostu był zatrudniony jako młodszy asystent.
inwestor.pl
Muszą być niekompetentni skoro się boją konkurencji. Żenada i wstyd.
samsza
Podawano dane, w Korei Płd. jest teraz więcej 70-latków niż 20-latków, a starsi więcej chorują, więc nie chodzi o konkurencję, bo roboty wystarczy w takich warunkach dla wszystkich.
Po prostu, poszli szukać dla siebie miejsca na przyszłość, kiedy już nie będą dawać rady siedzieć non stop na dyżurach, a tego głównie wymagały od
Podawano dane, w Korei Płd. jest teraz więcej 70-latków niż 20-latków, a starsi więcej chorują, więc nie chodzi o konkurencję, bo roboty wystarczy w takich warunkach dla wszystkich.
Po prostu, poszli szukać dla siebie miejsca na przyszłość, kiedy już nie będą dawać rady siedzieć non stop na dyżurach, a tego głównie wymagały od nich te szpitale w stolicy.
trolley
Niech im powiedzą że mają po dwóch Ukraińców na ich miejsce :)
zenonn
Ściągną lekarzy z północy
vacarius
Lekarze nie chcą aby było więcej lekarzy? Rolnicy nie chcą aby było więcej rolników. Tylko my robole z fabryk mamy się cieszyć gdy połowa załogi to ukraincy? A na froncie walczyć nie ma komu.
zenonn
Jak w Polsce. Profesorowie prowokatorzy nie znoszą konkurencji?
Wykorzystali młodych do protestów.
Lekarz ma focha, złożył wypowiedzenie, nie ma miejsca u konkurencji?
Nie ma dla takich powrotu, powinni ulice zamiatać.
zenonn
Pokolenie Z. Im się należy.
A potem się obudzili w rzeczywistości

Powiązane: Korea Południowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki