Mieszkaniówka: spada liczba oddawanych lokali

Na podstawie liczby wydawanych pozwoleń można wnioskować, że inwestorzy indywidualni oceniają przyszłość znacznie ostrożniej od firm deweloperskich.


W ciągu ostatnich 12 miesięcy do użytkowania oddano ogółem 125,9 tys. mieszkań – wynika z przedstawionych właśnie danych Głównego Urzędu Statystycznego. W porównaniu rok do roku oznacza to spadek o blisko 18 tys., czyli 12,5 proc., zaś w skali miesiąca o 1,4 proc. Po chwilowym wyhamowaniu i nadziejach na ustabilizowanie sytuacji, tendencja spadkowa znów wzięła jednak górę. Być może jest to reakcja – zwłaszcza firm deweloperskich – na słabnący popyt, ograniczany drożejącymi kredytami i niekorzystnymi zmianami w programie Rodzina na Swoim.



Mieszkania oddawane do użytkowania w kolejnych 12-miesięcznych okresach
 


Do takiego wniosku skłania fakt, że to właśnie deweloperzy mocno ograniczyli liczbę oddawanych lokali. W segmencie Przeznaczone na sprzedaż spadek w skali roku przekroczył bowiem 12 tys. (20,6 proc.). W ujęciu procentowym największe spadki widać w segmencie Pozostałe (41,1 proc.) i Spółdzielcze (37,8 proc.). Mocno trzyma się natomiast filar rynku, czyli mieszkaniowe budownictwo indywidualne. Stanowiło ono ponad 56 proc. spośród wszystkich lokali oddanych do użytkowania w ostatnim roku, a ich liczba w porównaniu rok do roku niemal się nie zmieniła.

 

Spadła też aktywność pod względem liczby rozpoczynanych budów. W ostatnich 12 miesiącach rozpoczęto bowiem budowę ponad 155,5 tys. lokali co oznacza spadek o 4 tys. (2,5 proc.) w porównaniu z poprzednim rokiem i 0,9 proc. miesiąc do miesiąca. W skali roku najbardziej skurczył się segment Pozostałe (o ponad 2 tys. mieszkań) i Spółdzielcze (o 965 mieszkań). Deweloperzy rozpoczęli budowę 59,5 tys. mieszkań (o 860 mniej), zaś inwestorzy indywidualni również pod tym względem trzymają poziom, notujące co prawda spadek, ale jedynie o 170 lokali.



Mieszkania, na realizację których wydawano pozwolenia w kolejnych 12-miesięcznych okresach
 

W ogólnym rozrachunku stabilnie wygląda sytuacja pod względem liczby wydawanych pozwoleń na budowę mieszkań. W ostatnim roku w sumie wydano pozwoleń na budowę przeszło 180,8 tys. mieszkań. To o 10,1 tys. (5,9 proc.) więcej niż w analogicznym wcześniejszym dwunastomiesięcznym okresie. Mocno trzymają się tu deweloperzy, w przypadku których optymizm przy napływających z rynku sygnałach o malejącym popycie, może zastanawiać. W skali roku wystarali się oni o ponad 16,6 tys. (28,3 proc.) więcej pozwoleń. Co ciekawe, inwestorzy indywidualni, którzy trzymają poziom pod względem zarówno liczby oddanych lokali jak i rozpoczętych inwestycji, muszą mieć zdecydowanie gorsze zapatrywania na przyszłość od firm deweloperskich, bo w ich przypadku liczba uzyskanych pozwoleń spadła o blisko 3,8 tys., czyli o 3,7 proc.



Bernard Waszczyk / Open Finance
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~STX

PONIŻEJ GŁOS ROZSĄDKU ODNOŚNIE RYNKU MIESZKANIOWEGO I PROGRAMU RNS
Komentuje Analityk Bankier.pl, Krzysztof Kolany:

To nie nowe limity w RnS są nierealne, lecz ceny mieszkań są absurdalne; gdy za tzw. średnią krajową w wielu miastach nie można kupić nawet pół metra kwadratowego betonowej klitki. I to właśnie RnS jest jedną z przyczyn, z powodu której po jesieni ceny w największych polskich miastach utrzymały się na tych absurdalnie wysokich poziomach.

Eksperci rozpaczający nad przekreśleniem szans wielu rodzin są zwykłymi pośrednikami i zarabiają na rosnącym obrocie. Im wyższa cena, tym wyższa prowizja. Wygaszenie, a potem likwidacja RnS to paradoksalnie najlepsza wiadomość dla potencjalnych nabywców mieszkań, gdyż daje szansę na spadek i urealnienie cen nieruchomości.

Pokaż cały komentarz !
Polecane
Najnowsze
Popularne