REKLAMA

Mięso ma konkurencję. Rośnie zainteresowanie Polaków dietą roślinną

2022-08-06 12:00
publikacja
2022-08-06 12:00
Mięso ma konkurencję. Rośnie zainteresowanie Polaków dietą roślinną
Mięso ma konkurencję. Rośnie zainteresowanie Polaków dietą roślinną
fot. GRSI / / Shutterstock

Producenci i sklepy odpowiadają na zainteresowanie Polaków dietą roślinną. W efekcie oferta produktów bardzo szybko rośnie, choć branża boi się inflacji – informuje "Rzeczpospolita".

Gazeta zauważa, że "pandemia wpłynęła na trendy konsumenckie także w taki sposób, że w jej efekcie Polacy chętniej dbają o zdrową dietę".

"Z badania GfK Polonia, które +Rzeczpospolita+ opisuje jako pierwsza, wynika, że już co trzeci konsument świadomie ogranicza spożycie mięsa. Dlatego w ciągu trzech lat sprzedaż produktów mięsnych w ujęciu ilościowym spadła o 7,5 proc., za to roślinne alternatywy rosną – o 30 proc. dla nabiału i o ponad 60 proc. dla produktów mięsnych" – czytamy.

"Roślinne zamienniki to jedynie 0,3 proc. całego koszyka zakupowego, jednak kategoria rozwija się w zawrotnym tempie" – mówi Anna Michalak, starszy konsultant w Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia. "Rosnący popyt na wegetariańskie i wegańskie produkty ma odzwierciedlenie nie tylko w liczbach, ale także na sklepowych półkach. Producenci i detaliści systematycznie poszerzają swoją ofertę roślinnych zamienników" – dodaje.

Według dziennika "dane dotyczą 12 miesięcy – do końca marca br. – a w ostatnich miesiącach widać stały i coraz szybszy wzrost cen wielu produktów spożywczych, co może skłonić wiele gospodarstw domowych do zaciśnięcia pasa i ograniczenia wydatków spożywczych".

"Powodem będą wyższe rachunki za energię czy ogrzewanie. – Wojna w Ukrainie oraz kryzys ekonomiczny znacząco wpływają na nasze wybory zakupowe. Galopująca inflacja sprawia, że uważniej gospodarujemy własnymi budżetami i częściej sięgamy po tańsze produkty, niekoniecznie te ekologiczne" – dodaje Anna Michalak.

Jak podkreśla gazeta, "producenci wierzą, że może nie będzie to aż tak dotkliwy trend". "Wzrost cen towarów i usług z pewnością wpłynie na zmiany w prowadzeniu budżetów i zmusi część gospodarstw domowych do oszczędności. Trudno jednak jeszcze dziś szacować, w jakim stopniu odbije się to bezpośrednio na branży produktów roślinnych. Jesteśmy dobrej myśli co do przyszłości sektora" – mówi Rafał Maranowski, członek zespołu Planty, nowej marki zamienników.

dap/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
10% zwrotu za paliwo! Sprawdź iKonto Biznes z kartą z Plusem!

10% zwrotu za paliwo! Sprawdź iKonto Biznes z kartą z Plusem!

Komentarze (9)

dodaj komentarz
innowierca
przeciez to nie konkurencja. Polacy zawsze z miesem lubili surowki. To jak fale na morzu. Ale jajec na masle, to wciaz dlugo nic nie zastapi.
innowierca
i dlaczego nie wolno pisac, ze przez letniego grilla, wzrosla sprzedaz kielkbasy i miesa grillowego. Przeciez w sklepach w okresie letnim, pojawily sie dodatkowe produkty miesne, ze wzgledu, na letnie grillowanie.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
wibor3m
Za czasów komuny można było jeszcze kupić przynajmniej wątróbkę, teraz zmierzamy do jeszcze chudszych czasów.......
trollmaster
Głupiemu wciskajcie ten NWO kit.
Teraz plebs ma żreć szarańcze, mięso będzie dla elit.

Ewentualnie zamiast szarańczy syntetyczny syf od Billa G.(MO).
jaszczura
mniej ruskiej konspirologii, ok?
karbinadel
"Roślinne zamienniki to jedynie 0,3 proc. całego koszyka zakupowego, jednak kategoria rozwija się w zawrotnym tempie" - bez sensu. O ile rozumiem, że ktoś może z różnych względów ograniczać spożycie mięsa (lub nawet całkiem z niego zrezygnować) to po co komuś jakieś sztuczne zamienniki? Nie można po prostu jeść normalnych "Roślinne zamienniki to jedynie 0,3 proc. całego koszyka zakupowego, jednak kategoria rozwija się w zawrotnym tempie" - bez sensu. O ile rozumiem, że ktoś może z różnych względów ograniczać spożycie mięsa (lub nawet całkiem z niego zrezygnować) to po co komuś jakieś sztuczne zamienniki? Nie można po prostu jeść normalnych sałatek, fasoli czy kaszy, zamiast sojowych burgerów, kiełbasek roślinnych i innych bzdurnych wynalazków, mających dawać poczucie, że jemy coś innego niż jemy?
vacarlus
Jako weganin od wielu wielu lat widzę na czym polega brak twojego zrozumienia tematu żywności przetworzonej. Możesz równie dobrze zadać pytanie po co robić kiełbasę, ser, kotlet, parówkę, sznycla, hamburgera itp itd skoro przecież możesz pić tylko mleko i jeść mięso. Ty zadajesz pytanie dlaczego ludzie szukają różnych urozmaiceń.Jako weganin od wielu wielu lat widzę na czym polega brak twojego zrozumienia tematu żywności przetworzonej. Możesz równie dobrze zadać pytanie po co robić kiełbasę, ser, kotlet, parówkę, sznycla, hamburgera itp itd skoro przecież możesz pić tylko mleko i jeść mięso. Ty zadajesz pytanie dlaczego ludzie szukają różnych urozmaiceń. Bo im się nudzi? Bo im lepiej smakuje? Bo mają ochotę sobie urozmaicić codzienne jedznie? To chyba logiczne.
wtomek123 odpowiada vacarlus
" ludzie szukają różnych urozmaiceń." Po co nazwa schabowy roślinny?. Za lat kilka pojawi się kolejna fala chorych na raka .....Rozumiem kogoś kto nie jada mięsa, ale nie rozumiem jeżeli jada jakieś jego niby zamienniki , wysoko przetworzone z roślin i czort wie jeszcze z czego.


Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki