REKLAMA

OPINIAMazowsze do podziału. W miejsce jednego województwa nawet trzy nowe

2026-07-12 20:00
publikacja
2026-07-12 20:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Podział największego polskiego województwa i stworzenie woj. warszawskiego zaproponował w swoim raporcie dr Łukasz Zaborowski z Instytutu Sobieskiego. Ekspert przedstawił dwa warianty podziału woj. mazowieckiego.

Mazowsze do podziału. W miejsce jednego województwa nawet trzy nowe
Mazowsze do podziału. W miejsce jednego województwa nawet trzy nowe
fot. Wojciech Krynski / Forum / / FORUM

Autor raportu „Stołeczne – metropolitalne – województwo warszawskie? Wzorce europejskie a polska przestrzeń. Kierunki zmian” zwrócił uwagę, że województwo mazowieckie ma wielkość zbliżoną do europejskich krajów jak Słowacja czy Słowenia.

Według raportu Łukasza Zaborowskiego Polska ma być w Europie ewenementem. W odróżnieniu od stołecznych regionów w Europie, takich jak Paryż czy Madryt, gdzie maksymalna odległość od granicy do miasta stołecznego nie przekracza 90 km, centrum Warszawy jest oddalone od niektórych punktów granicznych mazowieckiego o 150 km.

- Polska to ewenement. Województwo mazowieckie nie pasuje do żadnego modelu, który jest stosowany w Europie - powiedział.

- Tylko w Polsce jednostka stołeczna jest największa w skali kraju zarówno pod względem ludności, jak i powierzchni - wskazano w opracowaniu opublikowanym przez Instytut Sobieskiego.

W raporcie zaproponowano dwa warianty podziału woj. mazowieckiego z wyodrębnionym woj. warszawskim.

Wakacje na giełdzie

Jeden z nich zakłada stworzenie oddzielnego województwa płocko-siedleckiego i przyłączenie regionu radomskiego do woj. świętokrzyskiego.

Przyłączony okręg radomski wraz z województwem ze stolicą w Kielcach miałby stworzyć województwo staropolskie. Woj. mazowieckie przestałoby wtedy istnieć, zastąpiłyby je trzy nowe: warszawskie, płocko-siedleckie (największe powierzchniowo) i staropolskie.

- Jak się na całą Polskę spojrzy, to są pewne argumenty, żeby tak rzeczywiście zrobić. Żeby to województwo (mazowieckie - PAP)podzielić na mniejsze części, które będą bardziej funkcjonalne - powiedział uczestniczący w prezentacji raportu o nowym województwie prof. Przemysław Śleszyński z Państwowej Akademii Nauk.

Druga koncepcja zaprezentowana przez dra Łukasza Zaborowskiego to wydzielenie województwa warszawskiego na podstawie metodyki Eurostatu z 2023 roku. To wariant stworzenia tylko woj. warszawskiego złożonego ze stolicy i powiatów ościennych, obejmującego swoimi granicami Port Polska (dawniej CPK).

Ekspert wskazał, że Warszawa jest na tyle skomplikowanym organizmem, że nie ma potrzeby obarczać ją obsługą oddalonych o np. 150 km miejscowości.

Podkreślił, że obecny podział administracyjny, z szesnastoma województwami, ma już 27 lat. Na nowym zyskać miałyby również mniejsze miasta w obecnym woj. mazowieckim.

- Miejscowe główne ośrodki zostałyby dowartościowane. One byłyby głównymi ośrodkami województwa - powiedział dr Łukasz Zaborowski. Wskazał, że byłoby to ułatwienie dla mieszkańców, którzy nie musieliby z każdą sprawą przyjeżdżać do Warszawy.

- Tworzenie metropolii to wprowadzanie czwartego poziomu administracyjnego - wskazał prof. Śleszyński, odpowiadając na pytanie, czy od województwa warszawskiego nie byłaby lepsza stołeczna metropolia.

Na aspekt społeczny potencjalnej reformy zwróciła uwagę socjolożka dr Justyna Orchowska z Uniwersytetu Warszawskiego. Wskazała, że u podstaw reformy musi się znaleźć szeroka debata społeczna. W czasie konsultacji to mieszkańcy mieliby wskazać kierunki rozwoju ich regionu.

Jadwiga Emilewicz, członek zarządu Instytutu, zaznaczyła, że raport jest jedynie wbiciem kija w mrowisko i ma być przyczynkiem do podjęcia tematu.

Podobny pogląd wyrazili obecni podczas prezentacji raportu senator Zygmunt Frankiewicz (Pakt Senacki) i poseł Maria Koc (PiS).

- Obecny podział jest nieodpowiedni do warunków kraju- zaznaczył senator Frankiewicz. - Czas się przyjrzeć czy obecny podział jest funkcjonalny. Może przyjdzie taka mądrość w klasie politycznej by do tego podejść ponad podziałami - wskazała posłanka Koc.

Kwestia wyodrębnienia Warszawy z woj. mazowieckiego pojawiła się już w 2014 roku w programie Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa wróciła do debaty dwa lata później.

Wówczas m.in. ówczesny szef MSWiA Mariusz Błaszczak wskazywał na zasadność takiego rozwiązania ze względu na dystrybucję środków unijnych, które miały być dzielone w województwie nierówno.

Zamiast podziału województwa na mocy rozporządzenia Komisji Europejskiej z listopada 2016 r. podzielono woj. mazowieckie na dwie terytorialne jednostki statystyczne. Zgodnie z przepisami, które weszły w życie pierwszego stycznia 2018 r., w europejskiej klasyfikacji statystycznej wyróżnia się region warszawski stołeczny (m.st. i 9 powiatów) i mazowiecki regionalny. (PAP)

ekn/ kcz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
prawnuk
Akurat Francja jest świetnym przykładem. Mają te ok 100 powiatów /2 cyferki rejestracji odpowiadają powiatowi, zwanych departamentami/, i dość niedawno połączono ciało zbudowane w początkach komputeryzacji czyli regiony.
Z 23 do 16.
Francja - kraj, który stworzył administrację - zredukowała liczbę regionów, bo dają radę informatyką.
Akurat Francja jest świetnym przykładem. Mają te ok 100 powiatów /2 cyferki rejestracji odpowiadają powiatowi, zwanych departamentami/, i dość niedawno połączono ciało zbudowane w początkach komputeryzacji czyli regiony.
Z 23 do 16.
Francja - kraj, który stworzył administrację - zredukowała liczbę regionów, bo dają radę informatyką.

Czyli mają powoli 2 razy wiecej mieszkańców , prawie 4 razy mniej powiatów/departamentów ; i tyle samo regiomów/województw.

Największe z nich jest ponad 2 razy większe od Mazowieckiego.
A Region Paryski jest po prostu cholernie ludny czego nie można powiedzieć o Warszawie.

Bo specyfika Polski polega na tym, że mamy niewielką stolicę.

Co myśmy powinni zrobić? Zamiast zwiększać liczbę województw, to przyjąć zasadę, że wojewódzwo MUSI mieć milion ludzi /i mamy bezsens opolskiego czy lubuskiego i powoli świętokrzyskiego/, a powiatów powinno być 3 razy mniej. Trzeba pomyśleć jak zrobić wskażnik liczebności ludzi i wielkości.

Inne rozwiązanie to powrót do 49 województw i nałożenie na to 7-8 regionów.
Jeśli administracja opanuje komputery, to nie ma powodów istnienia 80% powiatów i połowy województw.

No ale my byśmy chcieli mieć wojewodę w każdej gminie
marian_p
Z jednej strony rozumiem logikę wg której warto byłoby rozdzielić Warszawę i województwo mazowieckie, bo to też trochę dwa różne światy. Z drugiej strony jestem przeciwnikiem tworzenia małych, słabych województw takich jak Lubuskie, Świętokrzyskie, Opolskie, a nawet Warmińsko-Mazurskie. Tam nie ma silnego ośrodka gospodarczego, nie Z jednej strony rozumiem logikę wg której warto byłoby rozdzielić Warszawę i województwo mazowieckie, bo to też trochę dwa różne światy. Z drugiej strony jestem przeciwnikiem tworzenia małych, słabych województw takich jak Lubuskie, Świętokrzyskie, Opolskie, a nawet Warmińsko-Mazurskie. Tam nie ma silnego ośrodka gospodarczego, nie ma silnego ośrodka akademickiego - jedyne, co nadaje stolicom tych województw jakieś znaczenie to kwestie administracyjne. Weźmy np. Opole - część ludzi ciągnie na Śląsk, cześć do Wrocławia. Samo Opole to miasto średniej wielkości, które nie jest w stanie do siebie naturalnie przyciągnąć ludzi. To samo w przypadku Kielc, Zielonej Góry/Gorzowa, a nawet Olsztyna. Większość ludzi np. z Elbląga nie ciągnie do Olsztyna, do stolicy województwa, lecz do Trójmiasta, podobnie może być np. w przypadku Iławy.

Stworzenie województwa ze stolicami w Płocku i Siedlcach to nielogiczny pomysł, ponieważ to są zbyt małe miasta, bez żadnego większego znaczenia - już nie tyle w skali kraju, co nawet w skali regionu.

Moim zdaniem optymalnie byłoby utworzyć 10-12 silnych regionów, skupionych wokół mocnych ośrodków miejskich takich jak Wrocław, Kraków, Gdańsk, Poznań, Łódź, Katowice (Śląsk), a dodatkowo - z racji odległości pozostawić ścianę wschodnią, Szczecin i Bydgoszcz wraz z Toruniem. I wtedy z wyodrębnioną Warszawą.
devu
A gdzie lwowskie, wolysnkie? To nadze tereny. Rdzenie nasze.
wnr
chodzi o to, żeby rozmnożyć posady
samsza
za mało biurek, sekretarek, samochodów służbowych i godnych pensji, ok

Powiązane: Samorządy i regiony

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki