Energetyka, banki oraz surowce - te sektory szczególnie ciążyły w ostatnich dniach. Dziś jednak zmieniły one rolę maruderów na liderów. Dzięki temu WIG20 przerwał spadkową serię.


Fatalny poniedziałek, fatalny wtorek i rozczarowująca środa - tak w tym tygodniu spisywał się WIG20, który miał walczyć o utrzymanie ważnej z psychologicznego punktu widzenia granicy 2000 punktów. Efekt? Pogłębienie sześcioletnich minimów i spadek nawet poniżej poziomu 1930 punktów. W czwartek jednak indeksy przy Książęcej w końcu się zazieleniły. Byki wykorzystały niską płynność oraz świętujących Amerykanów i w kilka minut wypchnęły zbliżający się do kreski WIG20 w górę. Indeks dzień zakończył 1,1% wzrostem.
Wzrosty to przede wszystkim zasługa spółek, które w ostatnich dniach wyraźnie indeksowi ciążyły. Odreagowanie nastąpiło m.in. na KGHM-ie (+2,7%), wspieranym przez również odreagowującą miedź (+2%). We wzrostach nie przeszkadzały banki, które za sprawą problemów SK Banku szczególnie mocno traciły w poniedziałek i wtorek. Najlepszy z nich, mBank, ze wzrostem sięgającym 2,4%, znalazł się dzisiaj tuż poza indeksowym podium liderów.
Najmocniejszym ogniwem WIG20 była jednak energetyka. Spółki z sektora wyraźną chęć do odreagowania wykazywały już wczoraj, w drugiej części sesji, jednak zabrakło im jednak sił i dzień zakończył się rozczarowaniem. Dziś powtórki z historii nie było. Akcje Tauronu i PGE umocniły się o 4%, Energi o 1,8%, a Enei o 1%.
Europa też w górę
Ostatecznie ponad kreską znalazło się aż 17 blue chipów. Sztuka ta nie udała się jedynie PGNiG, Synthosowi i Orange. Przeceny tych spółek sięgnęły około procenta.
Dobra postawa największych spółek, szła dzisiaj w parze ze wzrostami na mniejszych. Od wyniku indeksu WIG20 odbiegał jedynie sWIG, który zyskał 0,6%. Wzrosty mWIG-u i WIG-u oscylowały w okolicach 1%. Na szerokim rynku wyróżniały się m.in. papiery InterCars (+6,2%) oraz Robygu (+5,1%), który przy względnie wysokich obrotach śrubował swoje historyczne maksima.
Rodzime indeksy dobrze wypadły dziś na tle reszty Europy. WIG20 znalazł się pomiędzy najlepszym DAX-em (+1,2%), a CAC-em (+1,1%) i BUX-em (+1,0%). Wspomniane indeksy jednak rosły również wczoraj, WIG20 z kolei środową sesję zakończył neutralnie. Nadal blado prezentuje się on także na dłuższym dystansie.































































