Początek tygodnia przyniósł inwestorom na warszawskim parkiecie sporą dawkę nerwowości, wywołaną eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie i dynamicznymi zmianami na rynku walutowym. Mimo niesprzyjającego otoczenia zewnętrznego, GPW pokazała się z niezłej strony. Krajowe indeksy nie tylko obroniły kluczowe poziomy, ale zdołały pobić kilka rekordów.


Koniec poniedziałkowych notowań przyniósł uspokojenie nastrojów po porannej niepewności. WIG20 zyskał o 0,08%, kończąc dzień na poziomie 3772,63 pkt. W trakcie samej sesji indeks rósł nawet do 3784 pkt., ocierając się o czerwcowy rekord hossy. Jeszcze lepiej poradził sobie szeroki rynek. WIG wzrósł o 0,2% i ustanowił nowy rekord wszech czasów na poziomie 142 782,24 pkt. Liderem pod względem skali wzrostów był indeks średnich spółek – mWIG40 zyskał 0,67%, również bijąc swoje historyczne maksima i pierwszy raz w historii przekroczył 10 000 pkt. Z kolei indeks małych firm sWIG80 zamknął dzień wzrostem o 0,25%. Obroty na szerokim rynku wyniosły 2,03 mld zł z czego 1,6 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.
W tym samym czasie nastroje na głównych parkietach w Europie były mieszane. Poranne spadki wywołane były doniesieniami o atakach Iranu na amerykańskie obiekty w rejonie Zatoki Perskiej oraz groźbą zamknięcia strategicznej cieśniny Ormuz, co wywindowało ceny ropy o 3%. Po południu nastroje nieco się poprawiły: niemiecki DAX powrócił do poziomów neutralnych, francuski CAC40 zyskiwał 0,2%, a brytyjski FTSE100 zanotował kosmetyczną stratę.

Z kolei za oceanem giełdy w USA rozpoczęły tydzień od spadków. Inwestorzy na Wall Street wyczekują już na startujący we wtorek sezon wyników kwartalnych, który otworzą raporty największych banków (m.in. JPMorgan, Goldman Sachs czy Citigroup), a także na kluczowe dane o inflacji CPI i wystąpienie szefa Fed w Senacie.
Analityk: Rynek wykazuje dużą odporność
Mimo eskalacji globalnych napięć oraz osłabienia złotego po konferencji prezesa NBP Adama Glapińskiego, zachowanie polskiego rynku zaskoczyło ekspertów na plus.
– Dzisiejsza sesja jest ciekawa, bo wydawało się, że w otoczeniu takich zawirowań (...) będzie to mocniej wpływało na inwestorów. Tymczasem mamy pewną stabilizację. Można powiedzieć, że w globalnym otoczeniu pełnym zawirowań reakcja rynku jest stonowana. Rynek wykazuje odporność – skomentował Sobiesław Kozłowski, dyrektor Departamentu Doradztwa Inwestycyjnego Ipopema Private Investments w Ipopema Securities.
Ekspert wskazał również na istotne poziomy techniczne dla głównego indeksu: – Silnym wsparciem pozostaje rejon 3 715 pkt., 3 725 pkt. Dopóki ten poziom się broni, wydaje się, że jest szansa na kontynuację obecnej stabilizacji. Widać też próby wyjścia na wyższe poziomy – dodał analityk, przypominając, że uwaga rynków przeniesie się teraz na dane makro z USA oraz tamtejszy sezon wynikowy, podczas gdy w Polsce raporty spółek ruszą dopiero pod koniec lipca.
Orlen i energetyka ciągną WIG20 w górę
Głównym motorem napędowym wzrostów indeksu blue chipów był w poniedziałek Orlen, którego akcje podrożały o 2,92%, zyskując na fali rosnących cen surowców. Mocną sesję zaliczył również sektor energetyczny. Kurs PGE wzrósł o 1,2%, a Tauron zyskał 1,04% po informacji o podpisaniu z Ministerstwem Energii listu intencyjnego dotyczącego rozwoju elektrowni szczytowo-pompowych w Polsce. W gronie liderów wzrostów w WIG20 należy wyróżnić jeszcze Pepco (1,53%).
Po drugiej stronie barykady znalazły się podmioty, które ciążyły indeksowi. Najsłabiej radziły sobie walory Modivo (-1,51%) oraz KGHM (-1,13%). Miedziowej spółce nie pomogła informacja o podpisaniu umowy z NFOŚiGW na preferencyjne finansowanie projektów fotowoltaicznych o wartości 64 mln zł. Słabszy dzień zanotowały także duże spółki finansowe. Akcje PZU straciły 0,86%, a PKO BP spadły o 0,96%.
Gorąco na szerokim rynku: JSW i Bogdanka liderami wzrostów
W segmencie średnich spółek (mWIG40) gwiazdą poniedziałkowego handlu było JSW, którego kurs wystrzelił o 5,1%. Powody do zadowolenia dali inwestorom również akcjonariusze hurtownika IT – spółki AB (+3,62%) oraz Orange Polska (3,18%) i Grupy Pracuj (2,82%). Najsłabszym ogniwem indeksu okazała się Lubawa, tracąca 2,63%, a 1,92% zniżkował Newag.
Z kolei na szerokim rynku małych spółek prym wiodła górnicza Bogdanka, rosnąca aż o 5,91%, mocno wspierana przez Mennicę Polską (5,04%). Powodów do świętowania nie miały natomiast spółki medyczne i technologiczne – liderami spadków w tym segmencie były Medinice (-1,92%) oraz Captor Therapeutics (-2,52%), a także Creotech Quantum, którego kurs osunął się o 2,55%.






























































