REKLAMA
BLACK FRIDAY W BANKACH

Marna sesja, a w arkuszu pustka – wina Tuska. Pogrom na energetyce, kurs Rafako na dopalaczach

Michał Kubicki2025-04-15 17:27, akt.2025-04-15 17:45redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-04-15 17:27
aktualizacja
2025-04-15 17:45

Europejskie rynki akcji dalej wyraźnie rosły, ale indeksy na GPW zaliczyły potknięcie z winy Donalda Tuska. Premier powtórzył narrację dobrze znaną z retoryki rządów Zjednoczonej Prawicy o nie najważniejszej maksymalizacji zysków Spółek Skarbu Państwa, zwłaszcza sprzedającym Polakom energię. Z drugiej strony zachwycił inwestujących w Rafako, które po inwestycji państwa ma produkować dla sektora zbrojeniowego.

Marna sesja, a w arkuszu pustka – wina Tuska. Pogrom na energetyce, kurs Rafako na dopalaczach
Marna sesja, a w arkuszu pustka – wina Tuska. Pogrom na energetyce, kurs Rafako na dopalaczach
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

We wtorek WIG20 zyskał 0,39 proc., przy wzroście DAX-a p 1,6 proc., z którym w ostatnich dniach było mocno skorelowany. WIG poszedł w górę o 0,41 proc. Z kolei mWIG40 zyskał 0,43 proc., a sWIG80 0,7 proc. Wzrosty na tle Europy, gdzie indeksy rosły nawet o przeszło 2 proc. (Holandia, Włochy, Hiszpania, Austria), były więc zachowawcze, a mało brakowało, żeby WIG20 skończył pod kreską.

Obroty były niższe niż w ostatnich dniach, gdy przekraczały 2 mld zł i podsumowano je na 1,45 mld zł, z czego 1,2 mld zł dotyczyło spółek z WIG20. Spadki bowiem dominowały w drugiej części sesji. Nawiązując do wiersza Wojciecha Młynarskiego i bon motów opozycji, można napisać, że marna sesja była winą Tuska, o czym niżej. Obroty na szerokim rynku sięgnęły 2,13 mld zł, z czego 1,76 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.

Na rynkach akcji trwa korekcyjne odbiciu, po tym jak początkowo twarda polityka celna USA, uległa zmiękczeniu, a prezydent Donald Trump zrobił kilka kroków w tył, czy to odwlekając wprowadzenie podwyższonych stawek celnych o 90 dni, czy stosując wyjątki dla Chin na kluczowe towary z branży technologicznej, które stanowią największą część importu z Państwa Środka pod względem wartości. Cła odwetowe wstrzymała na razie także UE, by dać czas negocjatorom na osiągnięcie porozumienia.

Na tej fali WIG20 rano jeszcze zyskiwał blisko 2 proc., nawiązując do wyraźnych dziennych wzrostów na rynkach bazowych, które w ostatnim czasie są nową normalnością. Jeszcze przed upływem godziny handlu i zanim GUS potwierdził wstępny szacunek inflacji, indeks zaczął oddawać poranną zwyżkę. Co prawda także DAX w tym samym czasie nieco osłabł (słaby odczyt ZEW), a dolar zaczął odbijać z blisko 4-letnich minimów, ale wydarzenia na krajowym parkiecie nabrały rozpędu, gdy zaczęły napływać depesze informacyjne dotyczące porannego przemówienia premiera Donalda Tuska do uczestników Europejskiego Forum Nowych Idei w Warszawie, po których WIG20 nawet spadł pod kreskę.

Premier mówił m.in. o tym, że „spółki Skarbu Państwa, także notowane na giełdzie, niekoniecznie mają maksymalizować zysk”. Wskazując na ich menedżerów, mówił, że w przypadku spółki energetycznej podstawowym zadaniem „jest zapewnianie państwu polskiemu bezpieczeństwa energetycznego, polskim rodzinom, polskim gospodarstwom domowym i polskim przedsiębiorcom - możliwie taniej energii, powszechnie dostępnej”. Podobną narrację przyjął swego czasu premier Mateusz Morawiecki i ówczesny minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

To duży cios w oczekiwania inwestorów jak największych zysków i ewentualnie ich reinwestycji w rozwój lub/i wypłaty dywidendy, nie zaś partycypacji ze społeczeństwem w rosnących cenach, będących efektem zaniedbań kolejnych rządów w obszarze transformacji energetycznej. Stawia też oczywiste pytanie o cel utrzymywania takich spółek na giełdzie oraz przy okazji obnaża podejście polityków każdej z opcji sprawującej władzę do spółek, w których Skarb Państwa ma znaczące udziały. Traktowanie ich jak prywatny folwark miało odejść w zapomnienie, nowa jakość jednak nie nadeszła, cytaty zostały niemal te same, tylko zmienili się ich autorzy.

Całość politycznego przekazu odbiła się najmocniej na spółkach energetycznych. Kurs PGE z WIG20 spadł o 8,27 proc., chociaż w ciągu dnia spadki wynosiły ponad 10,5 proc. Z mWIG40 kurs Tauronu spadł o 4,47 proc., Enea oddała tylko 0,15 proc., Kogeneracja, która pokazała wyniki, straciła 2,19 proc., Energa z Grupy Orlen spadła o 0,88 proc., a przed sesją opublikowała jeszcze wyniki. WIG-Energia spadł o 4,45 proc. i był najgorszym branżowym indeksem we wtorek. Za nim były paliwa (-2,93 proc.).

Zaudytowane wyniki roczne pokazał także sam Orlen (-3 proc.), gdzie także podaż dominowała we wtorkowym handlu. Biorąc pod uwagę, że wobec wcześniejszych informacji o odpisach mających wpływ na zysk netto oraz pokazanych już wynikach za IV kwartał, nie można mówić o zaskoczeniu, to wyraźny spadek także można po części tłumaczyć słowami premiera. Orlen po wchłoniecie PGNiG jest największym dystrybutorem gazu w Polsce, a poza tym ma w swojej grupie wspomnianą energetyczną Energę. Głośno też było o raporcie NIK nt. błędów i strat przy fuzji z Lotosem. Jak podał prezes NIK „włączenie synergii do rozliczenia fuzji Orlen-Lotos wprowadziło w błąd akcjonariuszy”.

Na większości kursów spółek Skarbu Państwa z WIG20 widać było wpływ politycznych wydarzeń dnia. Akcje PZU, którego prezes Andrzej Klesyk w wywiadzie dla „Parkietu” powiedział, że spółka powinna być warta około 70 mld zł  (40 proc. więcej niż obecnie) potaniały o 0,78 proc. Walory KGHM-u spadły o 0,91 proc., choć tu głównym czynnikami mogła być zniżkująca cena miedzi. Z drugiej strony zwyżki kursów w WIG20 zaliczyło w sumie 14 spółek, ale pamiętajmy, że liczba i udział spółek Skarbu Państwa z roku na rok się zmniejsza. Obecnie jest ich 7.

W tym 3 banki, które poza Aliorem (-0,55 proc.) poradziły sobie całkiem nieźle z presją polityczną. Chociaż w czasie sesji kursy akcji PKO (2,25 proc.) czy Pekao (2,41 proc.) reagowały na pogorszenie sentymentu inwestycyjnego, to ostatecznie sesję znów zakończyły na solidnych plusach. Pekao w poniedziałek po sesji opublikowało nawą strategię na lata 2025-2027.  Najmocniejsze w WIG20 we wtorek były jednak akcje CCC (2,71 proc.). Wspomnieć też warto Santandera (2,18 proc.), którego ZWZ zdecydowało tego dnia o wypłacie dywidendy w wysokości 46,37 zł na akcję.

Z szerokiego rynku najwięcej uwagi zwracało to, co działo się w handlu akcjami Rafako (45,82 proc.), gdzie karty także rozdawał premier Donald Tusk, mówiąc, że „państwo zainwestuje pewne pieniądze w Rafako” oraz zasugerował, że spółka może przestawić się na produkcję zbrojeniową, o czym więcej w artykule „Premier Tusk chce ratować Rafako. Słowa o produkcji zbrojeniowej katapultowały kurs spółki”. Dodajmy, że przewaga zleceń kupna po każdej cenie i pustawy arkusz zleceń po stronie sprzedaży, w porównaniu z drugą stroną, sprawiły, że handel na Rafako jeszcze przed godziną 12.00 został wstrzymany. Zaangażowany w sprawę uzbrojenia Rafako w kapitał i wznowienie produkcji ma być także giełdowy Polimex (16,48 proc.).

Z mniej polityczno-giełdowych spraw, chociaż przy szykowanej strategicznej umowie Polski z Francją może i ta informacja ma drugie dno, trzeba wspomnieć o propozycji inwestycji z rynku francuskiego, jaką otrzymało DataWalk (6,18 proc.). Oferta zakłada objęcie akcji spółki po cenie 77,76 zł. We wtorek kurs zamknął się na poziomie 77 zł.

Michał Kubicki

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (10)

dodaj komentarz
miketheripper
PO do wora, wór do jeziora! he he
aszkenazyjski
Skad wyjmuja takich Prawnukow, najpierw pisze ,ze Rzesza podpisala warunkowa
kapitulacje,

nastepnie peroruje ,ze jest syndrom helsinski zamiast sztokholmski,

teraz chce zlikwidowac GPW, i co moze ponownie zrobic tam KC.

Podobno Twoi rodzice to profesorowie. Tacy i inne Zoomki , Szprotki opanowaly
forum
Skad wyjmuja takich Prawnukow, najpierw pisze ,ze Rzesza podpisala warunkowa
kapitulacje,

nastepnie peroruje ,ze jest syndrom helsinski zamiast sztokholmski,

teraz chce zlikwidowac GPW, i co moze ponownie zrobic tam KC.

Podobno Twoi rodzice to profesorowie. Tacy i inne Zoomki , Szprotki opanowaly
forum Bankiera, ktory z zalozenia mial byc portalem dla inwestorow.

Gratulacje/ Shalom
prawnuk
moim zdaniem powinniśmy iśc w kierunku zamykania giełdy.
I mam prośbę - zdefiniujmy miejsce podatkowe, jako to gdzie płacimy więksozść podatków.
U nie mimo płacenia 32% - głównym podatkiem jest belka
jacek-19
Widac zes niedouczony. "U nie mimo płacenia 32% - głównym podatkiem jest belka" - gdyby nie belka, ktora wynosi tylko 19%, placilbys 32%, A wiec liczac 32%-19%= 13% zarabiasz czy oszczedasz. Nie powinienes narzekac na Belke.
samsza
"Z drugiej strony zachwycił inwestujących w Rafako..."

Pamiętam zachwyconych zachwycaniem inwestujących przez Janusza P.
Życzę zdrowia zachwyconym.
bonia1-1
Jak Donald miesza na giełdzie czy za oceanem czy na GPW nic dobrego z tego nie będzie .
Jak władza mówi że robi coś dla mojego dobra to z doświadczenia wiem że źle to się kończy dla mnie
vacarius
Polska to jedna z najgorszych giełd świata. Od 30 lat główne indeksy w miejscu stoją albo niewielki wzrost. A inflacja ten wzrost przerasta kilku krotnie. Już lepiej zbierać butelki niż akcje. Bo cena butelek wzrostła w ciągu 5 lat z 30gr na 1zł.
jojo72
Druga "ZIELONA WYSPA" nam się szykuje
polonu
Tusiu nie rób z ludzi głupa . to nie wybory .

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki