Główny Urząd Statystyczny potwierdził wstępne szacunki, z których wynikało, że inflacja CPI w Polsce ustabilizowała się tuż poniżej 5%. Dziś opublikowano szczegółowe dane, z których dowiedzieliśmy się, jakie dobra drożały najszybciej.


W marcu 2025 roku indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) był o 4,9% wyższy w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku – wynika z finalnych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Według ekspertów wyżej w tym roku inflacja już nie podskoczy. W ujęciu miesiąc do miesiąca inflacja wyniosła 0,2%.
Choć prognozy zakładają w kolejnych miesiącach sukcesywny spadek inflacji CPI w Polsce, to jednak nadal utrzymuje się ona na poziomie blisko dwukrotnie przewyższającym 2,5-procentowy cel Narodowego Banku Polskiego. Ekonomiści zakładają, że na koniec roku inflacji CPI może spaść w okolice 3%. Natomiast w pierwszych trzech miesiącach 2025 roku inflacja CPI wyniosła 4,9%.
Za styczeń pierwotnie zaraportowano odczyt na poziomie 5,3%, który następnie zrewidowano w dół do 4,9%. Natomiast w grudniu – przed coroczną zmianą inflacyjnego koszyka – inflacja w Polsce wynosiła 4,8%. W listopadzie na skutek czynników jednorazowych oraz efektów bazy inflacja CPI obniżyła się do 4,7%, a. w październiku wyniosła 5,0%.
Średnioroczna inflacja CPI za rok 2024 wyniosła według GUS-u 3,6%. To wciąż zbyt dużo, ale też wyraźnie mniej niż w latach ubiegłych. Wynik za rok 2023 to bowiem 11,4%, w 2022 r. średnioroczna inflacja wyniosła 14,4%, a w 2021 roku 5,1%. Resort finansów zakłada, że średnioroczna inflacja w 2025 roku wyniesie aż 5% i że nie spadnie do 2,5-celu do końca 2027.

Od listopada 2019 roku inflacja CPI w Polsce niemal cały czas utrzymuje się powyżej 2,5-procentowego celu NBP. Przez poprzednie 60 miesięcy tylko przez 4 miesiące była ona niższa od 2,5%, a przez 18 miesięcy przekraczała 10%. W rezultacie cel inflacyjny został trwale przekroczony i to zarówno w średnim, jak i długim terminie. Średnia (geometryczna) inflacja CPI za ostatnie 5 lat wyniosła 7,46%, za ostatnie 10 lat to 4,25%, a za 20 lat ukształtowała się na poziomie 3,31%.
Usługi drożeją szybciej niż towary
GUS poinformował, że w marcu 2025 roku usługi były średnio o 6,4% droższe niż przed rokiem, zaś ceny towarów poszły w górę o 4,4%. Najsilniejszy wzrost cen – aż o 10,9% rdr - odnotowano w kategorii „użytkowanie mieszkania i nośniki energii”. To konsekwencja zeszłorocznego częściowego urynkowienia cen prądu i gazu, które w nowych taryfach były o kilkadziesiąt procent droższe niż poprzednio.
Wciąż bardzo mocno drożała żywność i napoje bezalkoholowe, gdzie GUS odnotował podwyżki o 6,7% rdr (oraz 0,3% mdm). To w znacznej mierze efekt podwyżki stawek VAT z kwietnia 2024 roku. Efekty zakończenia zerowego vatu na żywność będą widoczne w danych CPI prawdopodobnie aż do III kwartału.
O 5,8% droższe niż rok temu były wyroby tytoniowe i napoje alkoholowe. W tym przypadku tak silny wzrost cen „zawdzięczamy” podwyżce stawek podatku akcyzowego – bo tylko od początku 2025 roku fajki i alkohol podrożały o 3,8%. Nadal doskwierała nam też wysoka dynamika cen wielu usług. W kategorii „edukacja” odnotowano podwyżki o 8,2% w skali roku. Cenniki w restauracjach i hotelach poszły w górę o 6,1% rdr, w tym aż o 1,6% od początku roku oraz o 0,4% względem lutego. To samo dotyczy kategorii „zdrowie”, które kosztuje nas średnio o 5,5% więcej niż przed rokiem i już o 2,2% więcej niż w grudniu. Tu nadal widać zdecydowaną i nie za bardzo słabnącą presję cenową.
Tradycyjnie już w statystykach GUS-u zobaczyliśmy spadek cen odzieży i obuwia (o 1,3% rdr), które jednak było o 3,4% droższe niż w lutym. Z kolei inflacji CPI powyżej 5% nie zobaczyliśmy tylko dlatego, że na świecie zdecydowanie potaniały paliwa. Dzięki temu GUS mógł odnotować spadek cen o 3,6% rdr w kategorii „transport”. Do tego doszły jeszcze podwyżki w skali 3,9% rdr w przypadku rekreacji i kultury, 2,6% w kategorii „łączność” oraz o 2,4% w przypadku „innych towarów i usług”.
KK
































































