REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mandaty za poruszanie się w Sylwestra? Rzecznik rządu tłumaczy, na jakiej podstawie

2020-12-21 09:09
publikacja
2020-12-21 09:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Na podstawie rozporządzenia ws. nowych obostrzeń policja będzie miała możliwość wystawiania mandatów osobom, które bez powodu ujętego w rozporządzeniu pojawią się od godz. 19.00 31 grudnia do 6.00 rano 1 stycznia na ulicach - przekazał w poniedziałek rzecznik rządu Piotr Müller.

Mandaty za poruszanie się w Sylwestra? Rzecznik rządu tłumaczy, na jakiej podstawie
Mandaty za poruszanie się w Sylwestra? Rzecznik rządu tłumaczy, na jakiej podstawie
fot. Daniel Frymark / / FORUM

Minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił w czwartek, że od 28 grudnia do 17 stycznia 2021 r. (do końca przerwy szkolnej) zostaną wprowadzone dodatkowe obostrzenia m.in. zamknięcie hoteli, ograniczenie w działaniu galerii handlowych; w sylwestrową noc będzie zakaz przemieszczania się od godz. 19.00 31 grudnia do 6.00 rano 1 stycznia.

Rzecznik rządu pytany, czy zapowiedziane obostrzenia będą obowiązywać w ogłoszonej formie, przekazał, że "nie będzie zasadniczych zmian w rozporządzeniu". "Są tylko doprecyzowania takich sytuacji, jak choćby egzaminy zawodowe, które odbywają się w styczniu". "Ale obostrzenia, które przekazywaliśmy, co do zasady się nie zmieniają" - dodał.

Müller dopytywany, czy policja będzie na podstawie rozporządzenia wystawiać mandaty osobom, które bez powodu ujętego w rozporządzeniu pojawią się w noc sylwestrową na ulicach, podkreślił, że "na podstawie takiego rozporządzenia będzie miała taką możliwość". Wyraził nadzieję, że "nie będzie takiej konieczności, ponieważ wszyscy w poczuciu odpowiedzialności dostosujemy się do tych zasad".

"Pamiętajmy o tym, że jest ustawa, która pozwala na wprowadzanie ograniczeń w stanie epidemii.(...) Podobne ograniczenia obowiązywały wiosną tego roku. Przez wiele dni można było wyjść z domu tylko w czterech określonych przypadkach. Wprowadzamy podobne ograniczenie na kilka godzin" - mówił rzecznik rządu.

Wakacje na giełdzie

Zaapelował także do "zaufania zdrowemu rozsądkowi". "W tej chwili ograniczenie kontaktów społecznych jest szansą do czasu, kiedy szczepienia będą miał charakter powszechny, aby kolejne osoby w Polsce nie umierały i argument zdrowia i życia naszych bliskich jest najważniejszy" - zaznaczył Müller.(PAP)

ipa/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (29)

dodaj komentarz
marszalek2020
Widzę, że soki z buraka wyjechały do Londynu, a tam lock down i już puszczają nerwy, bo samolotem ani promem nie da się wyjechać :)
Siedzą w domu i zazdroszczą, że w Polsce rząd lepiej sobie radzi, a ich pracodawca wychodzi codziennie na wariata :)
_xyz
Panie mueller, cmoknij mnie pan w pompę
marszalek2020
Na szczęście przy odrobinie inteligencji i kultury można to jakoś przeżyć :)
blind-oln
Każdy policjant wystawiający mandat na podstawie tego rozporządzenia będzie łamać prawo. Proponuję zapisywać imię oraz nazwisko funkcjonariusza, a następnie zgłaszać na prokuraturę zawiadomienie o próbie popełnienia przestępstwa.
jes
Nie przyjmujcie mandatów. Nie ma żadnego stanu wyjątkowego chociaż Nieinternowany ma bardzo miłe wspomnienia z tego okresu.
endes
Czyli nic się nie zmieni... głupota ulicznych przygłupów dalej kwitnie... za cholerę nie pomogą i jeszcze cieszą się ze swojej cymbalskiej inteligencji... wyjedźcie do Zimbabwe... bedzie nam łatwiej bez was.
pn300
Bo ty nam każesz wyjechać, sam jedź jak się nie podoba. Nie zapomnij zabrać swoich idoli - nieinternowanego i zero.
po_co
Słuchaj rząd ma wszystkie potrzebne mu narzędzia do tego aby stosować ograniczenia zgodnie z prawem. Nie wiem jaki jest cel działań podejmowanych bezprawnie ale w Polsce od ustanowienia prawa jest parlament.
Obecnie sprawdza się cierpliwość obywateli, co gorsze w przyszłości nie będzie można nawet takich decyzji zaskarżyć bo na
Słuchaj rząd ma wszystkie potrzebne mu narzędzia do tego aby stosować ograniczenia zgodnie z prawem. Nie wiem jaki jest cel działań podejmowanych bezprawnie ale w Polsce od ustanowienia prawa jest parlament.
Obecnie sprawdza się cierpliwość obywateli, co gorsze w przyszłości nie będzie można nawet takich decyzji zaskarżyć bo na jakiej podstawie?

Podczas ostatnich miesięcy już kilkakrotnie padało pytanie czy do takich regulacji należy się stosować i odpowiedzi jakie padały to "rząd tylko rekomenduje".

Skoro na ulicę nikt nie wyjdzie bo rząd grozi mandatem to w zasadzie nie ma możliwości sprawdzić czy jest to tylko rekomendacja czy działanie niezgodne z prawem, to drugie skutkowałoby możliwością wytoczenia procesu - a tak mimo złego samopoczucia obywateli rząd tylko rekomenduje.

W ten sam sposób mogą doprowadzić do szeregu zmian i w zasadzie za każde działanie będzie odpowiedzialny nie rząd, a obywatel który posłucha rekomendacji rządu.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Ważne linki