REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Pociągi opóźnione w całej Polsce. Tak protestowali maszyniści

2026-09-11 07:50, akt.2026-09-11 13:51
publikacja
2026-09-11 07:50
aktualizacja
2026-09-11 13:51
Dodaj Bankier.pl w Google

O godz. 12. zakończyły się działania maszynistów polegające na ograniczeniu prędkości na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h - przekazał w piątek szef Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych Leszek Miętek. Jego zdaniem środowa katastrofa, w której zginęła jedna osoba była „przekroczeniem czerwonej linii”.

Pociągi opóźnione w całej Polsce. Tak protestowali maszyniści
Pociągi opóźnione w całej Polsce. Tak protestowali maszyniści
fot. Filip Blazejowski / / FORUM

Akcja maszynistów aktem desperacji

- Z kolejarską punktualnością o godzinie 12 rozpoczynamy konferencję prasową. Właśnie w tej chwili zakończyły się działania maszynistów, które zostały podjęte na apel Rady Krajowej (Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych - PAP) o ograniczeniu prędkości na przejazdach kolejowo-drogowych - powiedział Miętek.

Zaznaczył, że piątkowa akcja maszynistów była „aktem desperacji”. - To nie był żaden strajk, czy jakaś akcja protestacyjna. To było normalne wykorzystanie zapisów kodeksu pracy, artykułu 210, który mówi, że jeżeli praca zagraża zdrowiu i życiu, to pracownik powinien się powstrzymać od takiej pracy - dodał.

Podkreślił, że piątkowe działania maszynistów spowodowane były tragicznym wydarzeniem ze środy, gdzie w Sokolnikach Suchych doszło do zderzenia pociągu z ciężarówką na przejeździe. W katastrofie zginęła pasażerka pociągu. - Jest wiele osób rannych, w tym również maszynista, który prowadził ten pociąg. Leży w tej chwili z połamanym kręgosłupem i z wieloma obrażeniami wynikającymi z tego zdarzenia - dodał Miętek.

- Musieliśmy zareagować. Została przekroczona czerwona linia - podkreślił związkowiec komentując piątkową akcję protestacyjną maszynistów. 

Scammingout

Opóźnienia do wieczora

W piątek opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych - poinformował prezes PKP PLK Piotr Wyborski. Szef PKP Intercity Janusz Malinowski przekazał, że w sobotę i niedzielę ruch na torach powinien odbywać się już normalnie.

- Przewidujemy, że sytuacja związana z opóźnieniami będzie trwała do późnych godzin popołudniowych, do późnych godzin wieczornych - powiedział Wyborski na piątkowej konferencji prasowej.

Poinformował, że od północy z czwartku na piątek do piątkowego południa uruchomiono 3 tys. pociągów, z czego 2,6 tys. dojechało do stacji docelowej. - 700 pociągów dojechało z opóźnieniem, 1,9 tys. pociągów pasażerskich dojechało prawidłowo - dodał.

Od północy do piątkowego południa odwołano 67 pociągów, z czego siedem składów zostało odwołanych na części lub całości trasy ze względu na akcję protestacyjną.

- Szacujemy, że w ramach akcji protestacyjnej działania związane z dłuższymi, wydłużonymi czasami przejazdu dotyczyły poniżej 20 proc. pociągów, które kursowały na polskiej sieci kolejowej - dodał szef PLK.

Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski przekazał z kolei, że w sobotę i niedzielę pociągi powinny kursować normalnie.

Rząd zapowiada intensywne prace ws. inwestycji poprawiających bezpieczeństwo na przejazdach

Rząd zamierza prowadzić intensywne prace w kierunku inwestycji poprawiających bezpieczeństwo na przejazdach drogowo-kolejowych - zadeklarował w piątek minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Chodzi m.in. o montowanie dodatkowych urządzeń na przejazdach utrudniających wjazd gdy zbliża się pociąg.

Szef resortu infrastruktury Dariusz Klimczak podczas piątkowej konferencji podkreślił, że akcja miała na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej, przede wszystkim kierowców na to, iż „przejazd drogowo-kolejowy jest newralgicznym punktem na mapie i drodze każdego kierowcy”.

- Nieuwaga, brak rozsądku może spowodować katastrofę w ruchu lądowym, może spowodować śmierć osób. Dlatego Związek Zawodowy Maszynistów postanowił zainicjować akcję, która dzisiaj dotknęła bardzo wielu pasażerów, dotknęła organizację ruchu kolejowego - powiedział Klimczak.

Przypomniał, że zadeklarował przystąpienie do pilnych prac legislacyjnych w zakresie zwiększenia bezpieczeństwa ruchu na przejazdach. Chodzi m.in. o możliwość utraty prawa jazdy za wjazd na przejazd kolejowy, kiedy zapalone jest czerwone światło.

- Oprócz zmiany przepisów, jako rząd, jako ministerstwo deklarujemy jeszcze bardziej intensywne prace w kierunku inwestycji na przejazdach drogowo-kolejowych. Będziemy je zabezpieczać w dodatkowe urządzenia - zapowiedział minister. Przypomniał, że od początku tej kadencji ponad 800 miejsc na kolejowej mapie Polski jest wyposażonych w dodatkowe urządzenia zabezpieczające przed wjechaniem na czerwonym świetle, kiedy zbliża się pociąg.

Linia kolejowa powinna być przejezdna w sobotę rano

Linia kolejowa nr 22, na której w środę doszło do wypadku pociągu z pojazdem ciężarowym, powinna być przejezdna od soboty rano - poinformował w piątek minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zaznaczył jednak, że dostępny będzie tylko jeden tor.

- Informacja, którą uzyskałem od prezesa PKP PLK wskazuje na to, że jutro rano powinniśmy mieć udrożniony jeden z torów na linii kolejowej nr 22, czyli Radom w kierunku woj. Łódzkiego. Od jutra powinniśmy móc już zapewnić przejezdność tej linii - powiedział Klimczak na piątkowej konferencji prasowej.

Klimczak: Nie może być przypadków, że ktoś traci rozum

Nie może być przypadków, że ktoś traci rozum, kiedy widzi czerwone światło czy opuszczający się szlaban. Musi to być zweryfikowane szkoleniem i podczas egzaminu – mówił w piątek szef MI Dariusz Klimczak, odnosząc się do przygotowywanego pakietu zmian mających poprawić bezpieczeństwo na przejazdach.

(PAP)

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (20)

dodaj komentarz
f_kruggeri
Szanowni Maszyniści - członek roku ma Was tam, gdzie niektórzy się depilują! I to jest przykre...
bha
Według mnie Zwolnienie jazdy pociągu w przed przejazdami do 20 km/h to powinno obowiązywać i być wprowadzone przepisami na stałe już iod dawna!!!. . Napewno przy takiej prędkości bezpieczeństwo dodatkowo wszystkich wzrastają i skutki ewentualnych na przejazdach zdarzeń też by były przez to dużo mniej tragiczne i kosztowne w swoich Według mnie Zwolnienie jazdy pociągu w przed przejazdami do 20 km/h to powinno obowiązywać i być wprowadzone przepisami na stałe już iod dawna!!!. . Napewno przy takiej prędkości bezpieczeństwo dodatkowo wszystkich wzrastają i skutki ewentualnych na przejazdach zdarzeń też by były przez to dużo mniej tragiczne i kosztowne w swoich skutkach!!!!.
A tu cóż mamy po tragicznym kolejnym zdarzeniu wypadku tragicznym na kolei na przejżdzie kolejowym a no to tylko że znów mówi się w zasadzie to samo o kolejnym zaostrzeniu kar dla łamiącuych przepisy drogowe. - jakby to było jedynym lekkiem na cały pogłęiający się problem ???.
Dla mnie to jest od dawna Bardzo chore że Pociągi nie spowalniają swojej prędkości jazdy przed przejazdami kolejowymi tylko Mkną przez nie 100, 120 km/ i więcej. Chore na Maxa dla mnie jest to też że za to odpowiedzialni ludzie, Dysydenci na stanowiskach Niby wielcy Fachowcy i Znawcy tematu na to cały czas pozwalają traktując jazdę 100 120km/h i więcej przez przejazdy kolejowe dalej jako Niby Normalkę nie widząc tu nic złego.
A chyba przecież zderzenie przy prędkości 120 km / a przy 20 km / h jest napewno dużo bardziej w skutkach dramatyczne!!!!. A i reakcja maszynisty też dużo Mniej ograniczona by coś uczynić i jakoś przeciwdziałać zbliżającej się sytuacji na torach jak już do niej niestety doszło.Dla mnie to Pociągi powinny od dawna już spowalniać prędkość jazdy przez przejazdami kolejowymi dla Dodatkowego jeszcze bezpieczeństwa dla Wszystkim.
Naprawdę Nie wiem na co jeszcze Dysydenci czekają by wydać tak decyzję?!, po tylu już tylko w tym roku zdarzeniach wypadkach i tragediach będących na przejazdach kolejowych i trzeba dodatkowo dla bezpieczeństwa wszystkich spowolnić prędkość pociągów na przejazdach kolejowych bo te prędkości 100, 120 km/h i więcej są naprawdę grubo przesadzone i Chore!!!!.
bha
I tak jeszcze dodatkowo pomyślałem sobie przy tym WSZYSTKIM ,że gdy ten pociąg z tej ostatniej tragedi na przejżdzie jechał wtedy przez ten przejazd z prędkość 20km/h to to zdarzenie tam według mnie miało by dużo mniej tragiczne w skutkach konsekwencje przy zderzeniu 20 km/h!!!. Tak ja to Widzę
marianpazdzioch
No i co, to niby działanie naleje oleju do głowy ludziom wjeżdżającym na zamykający się przejazd?
shk7421
W odwecie ludzie powinni jeszcze więcej parkować na przejazdach kolejowych, najlepiej ciężarówki, ciężki sprzęt budowlany itp.
pozhoga
Czy na fali wzmożonego zatroskania uda się przy okazji coś zrobić z geniuszami neobezpieczeństwa, którzy zamykają przejazd na 10-12 minut GDY ŻADEN POCIĄG NIE JEDZIE?
samsza
XXI wiek, a nie można puścić maszyniście obrazu co się na przejeździe dzieje, czy tam chłop nie wieżdża betoniarką.
Geniusze wymyślili, żeby rejestrować wjazdy olewające czerwone światło, żeby mandat wlepić, ale żeby maszynista miał jasność w co wjeżdża, to miszcze nie wymyślili. :)
kaczyslaw_
I co mu to da? Wyhamuje 800 metrowy skład w kilkadziesiąt metrów?

xD
samsza odpowiada kaczyslaw_
Jeśli przejazd znajduje się na prostym odcinku, w słoneczny dzień maszynista może zauważyć auto z około 1000 – 1500 metrów.
Po co transmisja z przejazdu jak na kilkadziesiąt metrów sam widzi? Jak zwykle dyskutujesz ze swoimi genialnymi pomysłami, tak najłatwiej. Tylko czemu pod moim wpisem, jak z tym co napisałem nie ma nic wspólnego.
bha odpowiada kaczyslaw_
Jakby jechał 20 km/h to by wyhamował.

Powiązane: Kolej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki