Właścicielowi nieruchomości, której wartość zmniejszyła się na skutek wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania wokół lotniska przysługuje odszkodowanie, choćby zmniejszenie wartości nie miało związku z konkretnymi zakazami, czy zaleceniami – wynika z środowej uchwały Sądu Najwyższego.


Kwestie odszkodowań w związku z nieruchomościami w pobliżu lotnisk wywoływały w ostatnich latach spore rozbieżności orzecznicze. W środę zajął się nimi poszerzony skład siedmiorga sędziów Izby Cywilnej SN pod przewodnictwem prezes tej Izby Joanny Misztal-Koneckiej.
Sądy dotychczas, w tym także SN, interpretowały przepisy Prawa ochrony środowiska odmiennie. Zazwyczaj uznawano, że szkoda powstaje "niezależnie od tego, czy wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowania spowodowało zmianę sposobu użytkowania nieruchomości, wymusiło na właścicielu odstąpienie od planów inwestycyjnych, czy wykluczyło bezpośrednie sąsiedztwo takich jednostek, jak szpitale lub przedszkola". Ostatnio na przykład, w kwietniu br., SN wskazał, że jeśli z wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania wiąże się dla obywatela uszczerbek majątkowy w postaci zmniejszenia wartości nieruchomości, to musi być ten uszczerbek wyrównany.
Jednak pojawiły się rozstrzygnięcia inaczej podchodzące do tej kwestii. Na przykład w podjętej jeszcze w kwietniu 2022 r. uchwale inny skład SN uznał, że wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowania z uwagi na brak możliwości zachowania standardów ochrony środowiska przed hałasem w związku z funkcjonowaniem lotniska "nie stanowi samodzielnej podstawy roszczenia odszkodowawczego z tytułu obniżenia wartości nieruchomości". Jak wówczas uznano nie każda nieruchomość na takim obszarze ograniczonego użytkowania jest dotknięta konkretnymi nakazami, bądź zakazami, zaś sama "stygmatyzacja nieruchomości" poprzez objęcie ją tym obszarem nie stanowi podstawy do odszkodowania.
W środę SN potwierdził pierwszą interpretację i opowiedział się "za szerszym rozumieniem odpowiedzialności odszkodowawczej". Jak wskazał podstawowy przepis Prawa ochrony środowiska, z którego wynika w takich sytuacjach odpowiedzialność odszkodowawcza nie przewiduje "konieczności spełnienia dalszych przesłanek w postaci niemożliwości lub ograniczenia dotychczasowego sposobu korzystania z nieruchomości". (PAP)

autor: Marcin Jabłoński
mja/ mok/






























































