"Biorąc udział w procesie zwrotu podatku dla Polaków, którzy pracowali w innych krajach obserwujemy, że w ciągu ostatnich dwóch lat liczba osób wyjeżdżających na emigrację zarobkową na okres pół roku lub rok, zwiększyła się prawie dwukrotnie w stosunku do liczby osób wyjeżdżających na stałe" - mówi dyrektor oddziału regionalnego firmy "RT Tax" w Polsce, Pani Magdalena Węglarz.
Według M. Węglarz, większość z nich to młodzi ludzie, którzy mają jasno określone cele w życiu: aby zarobić na własne mieszkanie, samochód, lub biznes. Pozostali nie chcą tracić na dłuższy czas kontaktu ze swoimi krewnymi pozostającymi w ojczyźnie , są to zwłaszcza te osoby, które pozostawiły na miejscu swoje dzieci.
Powracający często mają problemy ze znalezieniem stałej pracy w Polsce, co zmusza ich ponownie do podjęcia tymczasowego zajęcia za granicą.
"Polacy są szczególnie zaniepokojeni wielkością skali emigracji i często zastanawiają się jak to wpłynie na nasz kraj. Z drugiej strony, nie ma potrzeby, aby myśleć o emigracji jako o zjawisku wyłącznie negatywnym. Kiedy nie mogłam znaleźć zatrudnienia w Polsce, również podejmowałam się tymczasowych zajęć za granicą, ponieważ musiałam zarabiać na życie. Emigranci dzięki możliwości konfrontacji z odmiennymi warunkami pracy oraz życia , zdobywają w ten sposób cenne doświadczenia oraz doskonalą swoje umiejętności. Co więcej, zarabiają pieniądze, z którymi potem wracają do kraju. Obecnie, dotychczasowa definicja emigracji, która sprawiała , że człowiek czuł się samotny i zagubiony, okazuje się przestarzała, ponieważ możliwości przemieszczania się znacznie wzrosły. Kiedy zachodzi taka trzeba, można po prostu wsiąść w samolot i po dwóch godzinach jest się już w domu" - mówi M. Węglarz
Według M. Węglarz, w minionym roku polscy emigranci roku przesłali do Polski ponad 16 mld zł, to jest prawie o połowę mniej niż w 2009 roku.
Oznacza to , że jednak duża część osób pracujących za granicą wiążę swoją dalszą przyszłość z Polską.
Jednakże, tegoroczny transfer pieniędzy pochodzący od osób pracujących poza granicami kraju może być większy ze względu na otwierający się z dniem 1 maja nowy rynek pracy w Niemczech. Jeśli nasi zachodni sąsiedzi znieśliby ograniczenia związane z podjęciem zatrudnienia, już w momencie przystąpienia Polski do UE, to właśnie do Niemiec a nie Wielkiej Brytanii czy Irlandii, udałyby się blisko 2 miliony polskich emigrantów.
Niemiecki rynek pracy jest najbardziej nastawiany na przyjęcie mechaników, inżynierów, elektroników, wykwalifikowanych lekarzy i personelu medycznego oraz przedstawicieli handlowych. Niemcy potrzebują około 14 tysięcy mechaników, 12 tysięcy pracowników sektora finansowego oraz bankowego, jak również 10 tysięcy pracowników branży hotelarsko-gastronomicznej. Największe szanse mają osoby młode ze znajomością języka niemieckiego.
Międzynarodowa firma "RT Tax", założona w 2000 roku, działa w 23 państwach na całym świecie. Obecnie posiada oddziały na Litwie, USA i w Polsce. "RT Tax" przyczynia się do zwrotu podatku dla osób, które pracowały w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemczech, Holandii, Norwegii, USA i Australii.
/Rttax.pl
Zobacz też:
» Zarabiasz za granicą? Zmniejsz podatek dzięki uldze abolicyjnej
» Praktyki za granicą – czy podlegają opodatkowaniu
» Pracowity jak Polak w Bawarii
» Zarabiasz za granicą? Zmniejsz podatek dzięki uldze abolicyjnej
» Praktyki za granicą – czy podlegają opodatkowaniu
» Pracowity jak Polak w Bawarii
Źródło:Informacja prasowa































































