
Image licensed by Ingram Image
Skierowany jest on do osób fizycznych, a nie przedsiębiorców. W dużym skrócie – osoba fizyczna, która chce jeździć nowym samochodem, idzie do firmy leasingowej, wpłaca ok. 10% wartości pojazdu, a reszta dzielona jest na równe raty. Wielkiej różnicy w cenie nie będzie – w porównaniu do zwykłego kredytu samochodowego, będzie to najwyżej kilkanaście procent. Skorzystać mogą z niego osoby reprezentujących wolne zawody bez własnej firmy, pracujące na podstawie umów zlecenia lub kontraktach. Innymi słowy, wszyscy, którzy nie mają stałej umowy o pracę. Banki niechętnie patrzą na takie osoby, stąd leasing konsumencki może być dla nich dobrym rozwiązaniem ze względów formalnych. Jednak, kto pracuje na zleceniu i osiąga w miarę wysoki dochód i jeszcze nie założył firmy?
Wady to brak zalet
Podstawowa wada leasingu konsumenckiego niestety polega na utracie zalet, które posiada zwykły leasing dla firm. Konsument nie zaoszczędzi na VAT, amortyzacji i nie uzna rat leasingowych za koszty. Innymi słowy, przegrywa tutaj ze zwykłym kredytem bankowym. Druga sprawa to prawo własności – w przeciwieństwie do zakupu za gotówkę, auto nie będzie należało do konsumenta tylko do leasingodawcy i na koniec okresu trzeba będzie je wykupić, wziąć nowe auto, albo oddać. Koszt wykupu to zwykle 1-2% wartości pojazdu. W przypadku kredytu działa magia psychologii – po spłaceniu ostatniej raty, samochód będzie należał do właściciela. Jeżeli będzie miał kłopot ze spłatą, to teoretycznie bank uwzględni wartość rat, które już wpłacił. Przy leasingu tak nie ma. Nieważne ile wpłaciłeś – możesz stracić wszystko. W końcu leasing to tylko inna forma dzierżawy.
| Chcesz skorzystać z leasingu? Nie wiesz, czym kierować się przy wyborze firmy leasingowej? Odpowiedzi znajdziesz na zakładce: Leasing |
Rok temu politycy obliczyli, że wartość rynku to 4 mld złotych – szacunki te wydają się bardzo przesadzone. Niestety, prawda jest taka, że Polska to naród biednych ludzi. Średnia krajowa to 3500 zł brutto, czyli ok. 2,5 tysiąca złotych netto. Dla większości Polaków to i tak nieosiągalne marzenie. Średni wiek aut na naszych drogach, według ministra gospodarki, to około kilkanaście lat. Polaków nie stać na zwykły kredyt samochodowy, więc na leasing konsumencki na razie też ich raczej nie będzie stać. W Niemczech, 30% umów leasingowych dotyczy leasingu konsumenckiego. Minie wiele lat zanim osiągniemy chociaż połowę tego wskaźnika w Polsce. Rok to za mało, aby ogłaszać sukces lub porażkę.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
| Zobacz też: |
| » Działki warte miliardy złotych |
| » Trybunał zbada zasady działania Polskiego Związku Działkowców |
| » Będziemy bogatsi od Węgrów, ale za Litwinami |




























































