REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec tanich paczek z Temu i AliExpress? Od 1 lipca wchodzi nowe cło

Dominika Florek2026-06-28 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-06-28 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Od 1 lipca 2026 r. zmienią się zasady sprowadzania przesyłek spoza Unii Europejskiej. Zniknie zwolnienie z cła dla paczek o wartości do 150 euro, a w jego miejsce pojawi się tymczasowa, ryczałtowa opłata w wysokości 3 euro. Zmiana najmocniej uderzy w klientów zamawiających drobne towary z platform takich jak Temu, Shein czy AliExpress, choć nowe przepisy obejmą wszystkie przesyłki spoza Wspólnoty.

Koniec tanich paczek z Temu i AliExpress? Od 1 lipca wchodzi nowe cło
Koniec tanich paczek z Temu i AliExpress? Od 1 lipca wchodzi nowe cło
fot. Pixel-Shot / / Shutterstock

Nowe regulacje wynikają z rozporządzenia Rady (UE) 2026/382. Przez dwa lata, czyli do 1 lipca 2028 r., obowiązywać będzie uproszczony model poboru cła. Z perspektywy konsumentów oznacza to koniec zasady, która przez lata pozwalała sprowadzać niewielkie zakupy spoza UE bez dodatkowych opłat celnych.

Koniec zwolnienia dla paczek do 150 euro

Do tej pory przesyłki o wartości do 150 euro były zwolnione z cła. Rozwiązanie to miało ograniczać obciążenia administracyjne związane z obsługą ogromnej liczby drobnych paczek, w przypadku których należności celne były relatywnie niewielkie.

– Żeby zrozumieć skalę zmiany, trzeba cofnąć się do zasady, która obowiązywała od lat. Dotychczas przesyłki o wartości do 150 euro sprowadzane spoza Unii Europejskiej były całkowicie zwolnione z cła. To tzw. zwolnienie de minimis - wprowadzono je po to, by nie obciążać administracji celnej obsługą milionów drobnych paczek, w których cło i tak byłoby groszowe. W praktyce stało się jednak furtką. Pozwalało sprowadzać tanie produkty, głównie z Chin, bez obciążeń, którym podlegali europejscy importerzy i sklepy – wskazuje Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFakt

Jego zdaniem argument o nadmiernym obciążeniu administracji stracił dziś znaczenie, bo dane dotyczące przesyłek są już obsługiwane cyfrowo. To właśnie m.in. dlatego Bruksela zdecydowała się zlikwidować dotychczasowe zwolnienie.

Wakacje na giełdzie

3 euro, ale nie od całej paczki

Nowe przepisy przewidują ryczałtowe cło w wysokości 3 euro. To jednak nie oznacza, że każda paczka zostanie obciążona jedną, stałą opłatą.

Kluczowe znaczenie będzie miała liczba pozycji towarowych w przesyłce. Jak wyjaśnia Piotr Juszczyk, opłata ma być naliczana nie od całej paczki, lecz od każdej pozycji towarowej, rozumianej jako jeden lub więcej towarów o tej samej klasyfikacji taryfowej, opisie i pochodzeniu.

W praktyce oznacza to, że kilka identycznych produktów może zostać potraktowanych jako jedna pozycja, ale już zamówienie zawierające różne kategorie towarów będzie generowało wyższe opłaty.„Trzy identyczne bawełniane koszulki to jedna pozycja - 3 euro. Ale koszulka bawełniana, sweter wełniany i etui na telefon to trzy różne pozycje i już 9 euro” – wskazuje ekspert.

To właśnie ten mechanizm może sprawić, że przy mieszanych, drobnych zakupach cło okaże się relatywnie wysokie w stosunku do wartości samego zamówienia.

UE chce uszczelnić system

W 2024 r. do UE trafiło ok. 4,6 mld takich małych paczek, niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej. Polska jest trzecim rynkiem chociażby Temu w Europie, a z platformy korzysta ponad 13 mln użytkowników. Unia argumentuje, że dotychczasowe zwolnienie było nadużywane właśnie przez zaniżanie wartości i sztuczne dzielenie zamówień. A to uderza w konkurencyjność europejskich firm – ocenia ekspert. 

Nowe regulacje mają więc nie tylko zwiększyć wpływy celne, ale też ograniczyć przewagę konkurencyjną platform spoza Wspólnoty wobec europejskich sprzedawców i importerów.

Najmocniej odczują to klienci Temy, Shein czy AliExpress 

W praktyce zmiany najmocniej dotkną klientów kupujących na azjatyckich platformach sprzedażowych. To właśnie tam dominują niewielkie, tanie przesyłki wysyłane bezpośrednio spoza UE.

– Zmiany najmocniej odczują klienci Temu, Shein czy AliExpress, choć przepisy obejmują wszystkie przesyłki spoza UE. Warto pamiętać o trzech rzeczach. Po pierwsze, cło nie zastępuje VAT-u, ten rozliczany jest osobno. Po drugie, to dopiero początek, gdyż od listopada 2026 r. dojdzie unijna opłata manipulacyjna, więc małe paczki z Azji będą jeszcze droższe. Po trzecie, towary wysyłane z magazynów już położonych w UE nową opłatą nie będą objęte. A to może być dla platform silna zachęta do przenoszenia logistyki bliżej klienta. Dla konsumenta praktyczny wniosek jest prosty, po 1 lipca opłaca się raczej zamawiać więcej produktów tej samej kategorii w jednej paczce niż mieszać różne towary – zaznacza Piotr Juszczyk.

To może oznaczać, że część platform będzie coraz mocniej przenosić logistykę bliżej klienta, rozwijając sieć magazynów na terenie Unii Europejskiej.

To dopiero początek większej reformy

Obowiązujące od lipca 2026 r. rozwiązanie ma charakter przejściowy. Ryczałtowe 3 euro będzie stosowane tylko przez dwa lata. Docelowo próg 150 euro ma zniknąć całkowicie, a cło będzie pobierane według standardowych stawek już od pierwszego euro wartości towaru.

Obecna zmiana to nie koniec, lecz pierwszy etap większej reformy unijnego systemu celnego – ocenia Piotr Juszczyk.

Dla konsumentów oznacza to jedno: zakupy spoza Unii Europejskiej od 1 lipca będą mniej opłacalne niż dotychczas, zwłaszcza jeśli paczka będzie zawierała kilka różnych kategorii produktów.

Źródło:
Dominika Florek
Dominika Florek
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadząca (p.o.) dział „Twoje Finanse – Biznes” w Bankier.pl. Doktorantka na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Zajmuje się tematyką podatkową i konsumencką, śledzi także nowości w sektorze MSP. Monitoruje ofertę produktów bankowych dla firm, przygotowując rankingi kont dla przedsiębiorców. Śledzi zmiany legislacyjne i ich wpływ na przedsiębiorców. Prywatnie zgłębia temat motywacji podatkowej polskich podatników. Wierzy, że dobra książka potrafi wytłumaczyć świat lepiej niż niejeden wykres. Tel.: +48 539 733 969

Tematy

Komentarze (43)

dodaj komentarz
pogo0
Najprostszą metodą na ominięcie tej opłaty będzie zamawianie większych partii. Jak nakupisz produktów za 30 000€ to te dodatkowe 3€ praktycznie znika.
Przeciętny człowiek raczej nie da rady zrobić tak dużych zakupów, ale dla Biedronki, Lidla czy Kaufa, to wciąż drobne.
fiat126p
Rozumiem cło na jednosezonowe ciuchy słabej jakości, potem wyrzucane. Ale zamówienie w jednej przesyłce kilku różnych drobnostek np. z elektroniki w jednej paczce aby zmniejszyć koszty (również środowiskowe transportu i pakowania)? Zwłaszcza nieprodukowanej w UE bo przepisy czynią je niopłacalnymi. Nie ma co płakać nad środowiskiem Rozumiem cło na jednosezonowe ciuchy słabej jakości, potem wyrzucane. Ale zamówienie w jednej przesyłce kilku różnych drobnostek np. z elektroniki w jednej paczce aby zmniejszyć koszty (również środowiskowe transportu i pakowania)? Zwłaszcza nieprodukowanej w UE bo przepisy czynią je niopłacalnymi. Nie ma co płakać nad środowiskiem - te już zostało obciążone, mniejsze zło gdy daleko od nas. Bo surowce na nie i tak się wydobędzie i przetworzy, obojętnie gdzie powstanie produkt końcowy.
Znaczy się ma się opłacać tylko hurtowy import i odsprzedaż? Chyba nie o to chodziło. A może...
jas2
Mam pytanie do krytyków tej decyzji.
Jaki widzicie sens, aby firmy spoza UE, zwłaszcza chińskie, były zwolnione z cła a firmy europejskie by to cło płaciły?
techniki-manipulacji
W większości twoi prawicowi koledzy krytykują, byle by tylko obrzydzić UE., nie ma innego celu.
jas2 odpowiada techniki-manipulacji
To fakt, ale UE sobie na to zasłużyła. Na 10 przepisów głupich może jeden jest mądry.
tomitomi odpowiada jas2
na 10 - jeden jest głupi - 9 jest bardzo głupich !!!

podajcie jeden mądry (dla ludzi) przepis wydany przez KE ! - proszę jeden !!!!!
nierzad
unijni złodzieje nie pozwolą żebys miał cokolwiek swojego,żebys był zdrowy,cieszył sie rodziną,żył w spokoju.Szczescie człowieka,to tragedia dla unijnych złodziei
salad77
Czytaj: społeczeństwo w EU będzie mogło nabyć mniej za swoją pracę, bo efekty tej pracy zabierze aparat urzędniczy.
yaro800
Cóż społeczeństwo będzie jeszcze bardziej zadowolone z ruchów KE. Unia nakłada zaporowe cła na popierdułki za kilka złotych, szczególnie produktów, których w UE nikt nie produkuje i nie będzie produkował, bo nie ma sensu tego robić dla tak lokalnego rynku. A w odpowiedzi pewnie Chiny nałożą cła na konkretne sektory, gdzie pracę straci Cóż społeczeństwo będzie jeszcze bardziej zadowolone z ruchów KE. Unia nakłada zaporowe cła na popierdułki za kilka złotych, szczególnie produktów, których w UE nikt nie produkuje i nie będzie produkował, bo nie ma sensu tego robić dla tak lokalnego rynku. A w odpowiedzi pewnie Chiny nałożą cła na konkretne sektory, gdzie pracę straci tyle osób, że w bilansie okaże się, że ten całe to oclenie drobnego handelu, to była skórka niewarta za wyprawkę.

Ale co tam, mamy 15 zł cła za towar warty 5 zł. Wiadomo, że jeżeli coś jest produkowane w UE za 10 zł, czyli 100% drożej to klient kupi w UE zamiast płacić 20 zł z cłem z Chin. Tyle że jak nie jest produkowane w UE, to państwo nakłada na ciebie 300% cła, bo to obywatele UE je płacą. I taki to sukces jak u Trumpa, którego niby europejska czerwona lewica nie trawi, ale się na nim wzoruje. Hipokryzja do kwadratu.
yaro800
Ciekawe jak będzie wyglądał też opis tych pozycji gdy niby obsługa tych paczek jest elektroniczna np. poz. towary elektroniczne., poz. ubrania damskie, poz. zabawki - i kto to będzie weryfikował za 3 euro? Kto to będzie odsyłał, utylizował w przypadku odmowy odebrania paczki, opłat etc. To jest wylanie dziecka z kąpielą.

Powiązane: Zakupy w sieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki