REKLAMA
JANUSZ KRYPTO PYTA

Działki warte miliardy złotych

Łukasz Piechowiak2012-06-11 13:20główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-06-11 13:20
Polski Związek Działkowców to państwo w państwie - w końcu ma własne godło i hymn. Obszar, którym zarządza zajmuje 43,5 tys. ha. To mniej więcej tyle ile wynosi powierzchnia Seszeli. Ogródki działkowe nie są tak atrakcyjne turystycznie jak wyspy na Oceanie Indyjskim. Jednak nie wiadomo, czy przypadkiem nie są więcej warte.

Grunty,przeznaczone na działki są własnością Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego lub Polskiego Związku Działkowców. Formalnym zawiadowcą tych terenów jest PZD. Aby zostać „działkowcem” należy spełnić kilka formalności, o których pisaliśmy w artykule Działkowiec w wielkim mieście. Trzeba też zapłacić. Łączne koszty mieszczą się w granicach kilku tysięcy złotych.

Rodzinne ogródki działkowe zajmują bardzo atrakcyjne tereny w centrach dużych miast. W Łodzi jest to 700 ha, w Poznaniu 815 ha, Szczecinie 1155 ha, Warszawie 1170 ha, a we Wrocławiu 1420 ha. Działki stanowią od 2% do 5% powierzchni dużych polskich miast. Łącznie we władaniu PZD jest ok. 1 milion działek, z których korzysta ok. 4 mln ludzi w Polsce. To olbrzymia siła, z którą powinien liczyć się każdy polityk.

Rodzinne Ogródki Działkowe to zdaniem PZD zielone płuca miast. Oficjalnym celem jest zapewnienie aktywnego wypoczynku oraz możliwość prowadzenia na własny użytek upraw ogrodniczych. Celem ekologicznym jest przywracanie terenów zielonych społeczeństwu, ochrona środowiska i kształtowanie zdrowego otoczenia człowieka. PZD twierdzi, że działki służą nie tylko ich dzierżawcom, ale całemu społeczeństwu. Zwykle tereny Rodzinnych Ogródków Działkowych są otwarte i każdy może udać się tam na spacer.

Działki nie są własnością działkowców


Należą do państwa, ale zarządcą jest Polski Związek Działkowców, który otrzymuje je nieodpłatnie. Zdaniem części prawników jest to niekonstytucyjne. Ustawa o rodzinnych ogródkach działkowych trafiła do Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli TK orzeknie, że faktycznie jest ona niezgodna z ustawą zasadniczą, to może być dobra wiadomość dla deweloperów.

Ogrody działkowe zwykle zajmują bardzo atrakcyjne tereny miejskie. Działkowcy nie są właścicielami tych terenów. Gdyby mogli nim swobodnie dysponować, to odsetek osób, które nie zdecydowałyby się na sprzedaż byłby znikomy. Niestety sprawa nie jest taka prosta, bo formalnie tereny te należą do państwa. Innymi słowy, gdy TK uchyli ustawę, to najprawdopodobniej tereny ZPD zostaną po prostu sprzedane przez samorządy. Prywatni działkowcy nie zyskają nic.

O co chodzi PZD?


Najprawdopodobniej o to, by posiadane przez nich grunty stały się ich własnością. Wówczas scenariusz wyglądałby najprawdopodobniej tak, że najatrakcyjniejsze tereny w centrach dużych miast zostałyby sprzedane prywatnym inwestorom. Cena rynkowa ziemi w centrum Wrocławia to nawet kilkaset złotych za metr kwadratowy. Wg różnych szacunków łączny teren pod zarządem PZD wart jest od 20 do 60 mld zł!

Nie byłoby problemu, gdyby tereny pod zarządem ZPD znajdowały się w mniej atrakcyjnych miejscach, np. poza miastami. Kiedyś tak było, ale tkanka miejska przez kilkadziesiąt lat po prostu je wchłonęła. Teoretycznie najprostszym rozwiązaniem jest zamiana działek w centrach miast na nowe tereny poza miastem. Na to nigdy nie zgodzi się PZD. Naturalnie poda argument ekologiczny, o dojazdach emerytów i wielu innych rzeczach, które z ważnych społecznych powodów uniemożliwiają taką zamianę. W rzeczywistości chodzi tylko o pieniądze.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
 
Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~zosia z przodownika
Pan Redaktor demonizuje sprawę. Działkowiec to stary człowiek, ze swoją skromną rentą lub emeryturą, a tu wyciągają się do tych "ogródków" łapy tych, co to już są bogaci,a chcą więcej, więcej, więcej..... Deweloperzy budujący mieszkania podobno dla społeczeństwa. A samorząd? Poświęci nas mieszkańców i działkowców, bo kasa Pan Redaktor demonizuje sprawę. Działkowiec to stary człowiek, ze swoją skromną rentą lub emeryturą, a tu wyciągają się do tych "ogródków" łapy tych, co to już są bogaci,a chcą więcej, więcej, więcej..... Deweloperzy budujący mieszkania podobno dla społeczeństwa. A samorząd? Poświęci nas mieszkańców i działkowców, bo kasa to kasa. I niema co pisać durnot o PZD, że bogaty i straci koryto. A za te durnoty płacą ci, którym na tym zależy. Ukłony dla Pana Redaktora
~Działkowiec
Po pierwsze - Konstytucja RP w art 59 zapewnia wolność zrzeszania się
w związkach zawodowych, organizacjach społeczno-zawodowych rolników oraz w organizacjach pracodawców.
Statut Polskiego Związku Działkowców wyraźnie określa, że PZD jest ogólnopolską, SAMODZIELNĄ i SAMORZĄDNĄ organizacją społeczną,
w której członkostwo
Po pierwsze - Konstytucja RP w art 59 zapewnia wolność zrzeszania się
w związkach zawodowych, organizacjach społeczno-zawodowych rolników oraz w organizacjach pracodawców.
Statut Polskiego Związku Działkowców wyraźnie określa, że PZD jest ogólnopolską, SAMODZIELNĄ i SAMORZĄDNĄ organizacją społeczną,
w której członkostwo jest otwarte dla wszystkich (punkt 8 Statutu PZD).Skoro więc jest organizacją samodzielną i samorządną to ma prawo
do określenia własnej działalności i nie przumusza nikogo do uczestnictwa!!!

Po drugie- Wiele osób zazdrości działkowcom, tego co gwarantuje im prawo i tego iż w obecnym stanie każdy może sobie pozwolioć finansowo na
posiadanie działki w ROD. Prawda jest taka, że działkowcy podlegają obowiązkom, które w zamian za niskie opłaty, zmuszają do ograniczeń
(np. zakaz mieszkania na działkach, budowanie domku do określonej wielkości). Jeśli więc komuś te wymagania nie odpowiadają, niech szuka sobie działki rekreacyjnej,
budowlanej, gdzie już za rynkową cenę gruntu może sobie zrobić ze swą działką co zechce!

Po trzecie- Istnienie PZD w obecnym stanie jest w rzeczywistości jedynym sposobem na istnienie ogródków działkowych! Jeśli ziemia zostałaby oddana gminom,
ludzie nie zrzeszeni w PZD zostaliby obarczeni opłatami sięgającymi nawet kilkudziesięciu tysięcy rocznie i nikogo nie byłoby stać na posiadanie działki po upadku PZD!!!
Inwestorzy tylko czekają na taki moment aby odebrać tak cenne tereny!!! Gminy miałyby możliwość wzbogacenia się, więc szukają odpowiedniego sposobu.
Nie bądźmy więc naiwni, gdyż zarzut Lecha Gardockiego i nazwanie PZD molochem, który ogranicza działkowców jest tylko przykrywką, aby zlikwidować
ogródki! Obecnie to prawo PZD gwarantuje działkowcom ochronę prawną. Obecnie działkowcy mają prawo do odszkodowania, gdy działki zostaja zabierane, prawo własności
do nasadzeń i wszystkiego co znajduje się na działce. Jeśli ustawa o ROD zostanie podważona, działkowcy jednocześnie stracą ochronę i nie będą mieli
prawa do odszkodowania!!! Zostaną więc z niczym!!!

Każdy kto kocha swoją działkę i nie chce jej stracić powinien więc stanąć w jej obronie! Wystarczy napisać pismo indywidualne i wysłać je
na adres: Trybunał Konstytucyjny al. Szucha 12a 00-918 Warszawa lub na maila dorota.hajduk@trybunal.gov.pl
PRZECIEŻ TO NIC NIE KOSZTUJE A WAGA SPRAWY JEST POWAŻNA!!!
~Jerzy
Czy nasi POlitycy szykują się do zagarnięcia ogródków działkowych? Artykulik na bankierze na to wskazuje. Najlepszym rozwiązaniem byłoby odpłatne uwłaszczenie działkowców za preferencyjne kwoty rozłożone na wiele rat. Każda inna forma zadysponowania działkami będzie efektem działań korupcyjnych lobbystów.
~oloch
Białe kołnierzyki z brudnymi szyjami zawsze najpierw stworzą ustawę, by potem znaleźć odpowiedni dla siebie przepis jak okraść szarych ludzi.
I jeszcze przekonają opinię społeczną, że to dla dobra narodu :)
Sami zaś zgarną przy tym profity, a naród zostanie jeszcze bardziej zadłużony - za to będzie żył w przekonaniu, że zrobiono
Białe kołnierzyki z brudnymi szyjami zawsze najpierw stworzą ustawę, by potem znaleźć odpowiedni dla siebie przepis jak okraść szarych ludzi.
I jeszcze przekonają opinię społeczną, że to dla dobra narodu :)
Sami zaś zgarną przy tym profity, a naród zostanie jeszcze bardziej zadłużony - za to będzie żył w przekonaniu, że zrobiono coś dla jego dobra Buhahahaha
I odda głos po raz kolejny na swoich PANÓW...

Czy ludzie to mędrcy, czy przygłupy?
I czy przygłupy mogą mieć dobrze?
~działkowiec
Szkoda, że autor artykułu jest taki ograniczony. Na działkach rosną drzewa i krzewy, które pochłonęły sporo pracy i pieniędzy. Dlaczego działkowiec ma się zgodzić na wyrzucenie go na jakieś pole? Jeśli włożyłem w coś sporo czasu i pracy, żeby odpocząć i nacieszyć oko pięknym widokiem to nie po to aby to zostawić pod zabudowę kolejnych Szkoda, że autor artykułu jest taki ograniczony. Na działkach rosną drzewa i krzewy, które pochłonęły sporo pracy i pieniędzy. Dlaczego działkowiec ma się zgodzić na wyrzucenie go na jakieś pole? Jeśli włożyłem w coś sporo czasu i pracy, żeby odpocząć i nacieszyć oko pięknym widokiem to nie po to aby to zostawić pod zabudowę kolejnych hipermarketów. Bloki i sklepy tez można wybudować za miastem.
~DZIAŁKOWIEC
POWINNI TE DZIAŁKI PRZEKAZAĆ DZIAŁKOWCOM. DZIAŁKOWCY SPRZEDADZĄ DZIAŁKI MIASTU LUB DEWELOPEROM - CI BIEDNI LUDZIE W KOŃCU NIECH MAJĄ JAKĄŚ KASĘ. A ZA ZAROBIONE PIENIĘDZY BĘDĄ MOGLI SOBIE KUPIĆ DZIAŁKĘ BĘDĄ CHCIELI (jeśli w ogóle będą mieli taką chęć). pieniądze które zarobią i tak wydadzą w mieście...i nie ma co rozpasać firmy deweloperskie.POWINNI TE DZIAŁKI PRZEKAZAĆ DZIAŁKOWCOM. DZIAŁKOWCY SPRZEDADZĄ DZIAŁKI MIASTU LUB DEWELOPEROM - CI BIEDNI LUDZIE W KOŃCU NIECH MAJĄ JAKĄŚ KASĘ. A ZA ZAROBIONE PIENIĘDZY BĘDĄ MOGLI SOBIE KUPIĆ DZIAŁKĘ BĘDĄ CHCIELI (jeśli w ogóle będą mieli taką chęć). pieniądze które zarobią i tak wydadzą w mieście...i nie ma co rozpasać firmy deweloperskie. Nie można zrobić tak jak w blokach kiedy ludzie od spóldzielni kupowali mieszkania za przysłowiową zlotówkę - I CO STAŁO SIĘ COŚ?
. poza tym nie będzie "KORUPCYJNEJ SYTUACJI" ZE SPRZEDAŻĄ GRUNTÓW - jak to bywało dawniej.
~widmo
powinni je sprzedać a banda nierobów utrzymująca się ze składek członkowskich pójdzie na bruk a emerytom zrobić działki poza miastem i zapewnić dojazd komunikacją miejską

Powiązane: Spór o ogródki działkowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki