Mocne spadki na Wall Street rykoszetem uderzyły w złotego. Polska waluta po ostrej wtorkowej deprecjacji pozostaje bardzo słaba. Kurs euro niestety rozgościł się w strefie powyżej 4,60 zł.


Raptem dwa dni temu pisaliśmy, że poziom 4,60 zł będzie kluczowy dla notowań polskiej waluty w najbliższym czasie. Po kilkudziesięciu godzinach balansowania na linii 4,60 zł we wtorek kurs euro ruszył ostro w górę, rosnąc o ponad 4 grosze.
Na gruncie analizy technicznej było to potwierdzenie faktu, że poziom 4,60 zł przestał być oporem, a stał się wsparciem. Czyli poziomem, przy którym część uczestników rynku będzie sprzedawać złotego, licząc na dalszy ruch w górę na parze euro-złoty. W środę o 9:55 kurs euro wynosił 4,6272 zł i był o pół grosza niższy niż dzień wcześniej. Teraz najbardziej oczywistym celem jest poziom wyznaczany przez marcowy szczyt (4,6734 zł), będący zarazem 11-letnim rekordem na parze euro-złoty.
Problemem dla złotego cały czas pozostają zarówno czynniki wewnętrzne: brak oczekiwanej przez rynek podwyżki stóp procentowych w NBP, spór rządu z Komisją Europejską i TSUE oraz potencjalnie także sytuacja na granicy z Białorusią. Ale do „starych” problemów dołączyły się nowe w postaci znaczącego pogorszenia sentymentu na światowych rynkach finansowych, czego przejawem były najsilniejsze od marca spadki na nowojorskich giełdach oraz postępujące umocnienie dolara amerykańskiego, który na parze z euro jest dziś najmocniejszy od listopada 2020.
W rezultacie dziś rano za dolara płacono nawet 3,9749 zł, czyli najwięcej od niemal sześciu miesięcy. Ewentualne przekroczenie marcowego szczytu na parze dolar-złoty (3,9825 zł) otwierałoby drogę ku psychologicznej barierze 4 zł, która po roku 2004 była przekraczana jedynie krótkotrwale w latach 2015-16 oraz wiosną 2020.
Sierpniowych maksimów nie przekroczył za to frank szwajcarski, który w środę rano wyceniany był na 4,2647 zł. Potaniał za to funt szterling. Brytyjska waluta była wyceniana na 3,3663 zł, choć jeszcze dzień wcześniej na wykresie widać było wartości przekraczające 5,40 zł.
KK





























































