Eskalacja działań zbrojnych wojsk USA przeciwko Iranowi wypchnęła w górę notowania ropy naftowej i przyczyniła się do osłabienia polskiego złotego. Kurs euro na dobre zadomowił się powyżej linii 4,32 zł.


Amerykanie dokonali kolejnych uderzeń na Iran. Nowa fala nalotów w wykonaniu lotnictwa USA trwa już od 5 dni i na jakiś czas pogrzebała nadzieje na pokój na Bliskim Wschodzie i niezakłócone dostawy ropy naftowej z Zatoki Perskiej. W rezultacie ropa naftowa kosztuje ok. 85 USD za baryłkę i znów działa proinflacyjnie.
- Utrzymująca się w pobliżu 85 USD/b cena ropy Brent nie dawała jednocześnie podstaw do wyraźniejszego spadku globalnej awersji do ryzyka, który mógłby silniej wesprzeć waluty rynków wschodzących, w tym PLN – uznali jednak analitycy PKO BP.
W rezultacie w czwartek rano kurs euro do złotego pozostawał bez większych zmian, na poziomie 4,3288 zł. Od kilku dni na przez euro-złoty obserwujemy stabilizację w zakresie 4,30-4,35 zł. Tydzień temu kurs EUR/PLN wyznaczył 1,5-roczne maksimum na wysokości 4,3510 zł.
Złotemu nie sprzyja kombinacja „gołębiej” postawy Rady Polityki Pieniężnej w konfrontacji z rynkowymi oczekiwaniami na podwyżki stóp procentowych w Rezerwie Federalnej i Europejskim Banku Centralnym. Co prawda w ostatnich dniach rynkowa wycena owych podwyżek nieco osłabła, lecz nadal wydaje się, że stopy prędzej podniesie Fed niż NBP.

Uspokoiła się też sytuacja na głównej parze walutowej świata. Kurs EUR/USD o poranku wynosił 1,1469, pozostając bez większych zmian. Na krajowym rynku walutowym przekładało się to na dolara po 3,7732 zł. Jeszcze dwa dni temu kurs USD/PLN przekraczał 3,81 zł i był najwyższy od 14 miesięcy.
Ruch wzrostowy kontynuowany był za to na parze funt-złoty. Brytyjska waluta w czwartek rano była wyceniana już na blisko 5,11 zł i była najdroższa od stycznia 2025 roku. W nieco ponad trzy tygodnie funt podrożał o przeszło 20 groszy.
Natomiast kurs franka szwajcarskiego trzeci dzień z rzędu pozostawał bez większych zmian, na wysokości 4,6823 zł. W zeszły piątek helwecka waluta kosztowała nawet 4,72 zł i była najdroższa od 4 miesięcy.
KK





























































