Dzisiaj w rozmowie z Piotrem Kuczyńskim m.in. o JOW-ach, wygranej Szkotów w wyborach w Wielkiej Brytanii, kiepskich danych z USA i bardzo dobrych z polskiej gospodarki. Ile wyniesie wzrost gospodarczy? Dlaczego wygrana Camerona jest nieciekawa? Czy warto kupować akcje polskich spółek energetycznych oraz kiedy rosyjska gospodarka stanie jak superczołg T-14 na placu Czerwonym?
Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion S.A pytany był m.in. o dane z głównych światowych gospodarek. Zdaniem Kuczyńskiego słabe dane z USA sugerują, że PKB w I kw. w tym kraju spadnie.
- Niemieckie dane o produkcji przemysłowej były raczej z tych kiepskich. W USA dane były rzeczywiście słabiutkie. Mówi się nawet, że PKB w pierwszym kwartale mogą spaść. Rzeczywiście, to spowolnienie jest widoczne. Już dzisiaj zobaczymy, czy to się przełoży na II kw., bo dzisiaj mamy odczyt z rynku pracy - stwierdza Kuczyński.


Z kolei dane z polskiego rynku pracy i prognozy dotyczące wzrostu PKB napawają optymizmem.
- Po pierwsze, polska gospodarka odżywa. Wzrost PKB może nawet osiągnąć 4% pod koniec roku. W związku z tym firmy więcej zatrudniają. Po drugie, sezonowo będzie rosło zatrudnienie. To nic nadzwyczajnego - stwierdza analityk.
Od polityki nie uciekniemy
Polityka to obecnie główny temat i nie uniknęliśmy pytań dotyczących wyborów prezydenckich. Wielu kandydatów gra emigracyjną kartą na dwa różne sposoby.
- Wiadomo, że na emigracji będzie sie ugrywało swoje punkty. Myślę jednak, że przy dobrej koniunkturze ta emigracja będzie mniejsza. Po drugie mamy duży ruch antyemigracki na Zachodzie - przekonuje Kuczyński.
Zdaniem Piotra Kuczyńskiego wyniki wyborów w Wielkiej Brytanii są raczej nieciekawe. Cameron wygrał, ale bardzo możliwe, że jest to pyrrusowe zwycięstwo.
- Wygrana Camerona jest nieciekawa. Szkoci zdobyli większość głosów w swoich regionach. Wybory angielskie pokazały w praktyce jak wyglądają JOW-y (Jednomandatowe Okręgi Wyborcze). JOW-y to prosta droga do petryfikacji systemu dwupartyjnego. Jeśli Kukizowi udałoby się wprowadzić ten system to prosta droga do tego, by partia Kukiza czy partia Korwina nigdy nie weszła do Sejmu. U nas by było albo PiS albo PO. Wyniki na przykładzie parti UKiP pokazują wyraźnie, że przy 14% poparciu, czyli dużym, który normalnie powinien przełożyć się na ok. 90 mandatów, w przypadków JOW-ów daje ich co najwyżej dwa. Dwa, a nie pięćdziesiąt. I naprawdę dziwi mnie to, że to do pana Kukiza nie dociera - komentuje Kuczyński.
W dalszej części programu analityk odpowiadał na pytania internautów
Kiedy warszawskie indeksy pobiją rekordy wszech czasów?
- Nie wiem. WIG wygląda ładnie, jest na poziomach z 2007 roku - stwierdza Piotr Kuczyński.
Co Piotr Kuczyński sądzi o debiucie Wirtualnej Polski?
- Spółka dała zarobić. Nie mam specjalnego zdania. Przede wszystkim patrzymy na przychody i zyski. Ja jestem wstrzemięźliwi w takich sprawach. Internetowe przedsięwzięcia czasem odnoszą sukcesy tylko nie wiadomo, które. Nie ma reguły. Nie kupowałbym Facebooka, bo wystarczy chwila i ludzie się od tego odwrócą. Ja nie jestem na Facebooku i nie żałuję - odpowiada analityk.
Kiedy stanie rosyjska gospodarka?
- My mamy w Polsce w głównym nurcie wbudowane, gdzie by tu Rosjanom jeszcze pogorszyć lub pokazać, że jest im gorzej. Zobaczymy co będzie z ceną ropy. W tej chwili odbiła sie od tych 60 dolarów w USA. Sygnał kupna w dalszym ciągu istnieje. Jeśli Międzynarodowa Agencja Energii ma rację i wielu innych, którzy mówią, że ropa będzie powyżej 90 dolarów to zwiędną nam nastroje, bo Rosja będzie coraz mocniejsza i te czołgi T-14 - superczołg z kabiną na podwoziu, będzie ich więcej..., ale na szczęście nie zobaczymy ich w Warszawie - stwierdza Kuczyński.
Czy warto inwestować w spółki energetyczne?
- Zobaczymy po wyborach, czy spółki będą się konsolidować i czy nie będą obciążone kopalniami - komentuje Kuczyński.
Z Piotrem Kuczyńskim rozmawiał Łukasz Piechowiak.































































