Na mojej giełdowej drodze do 1 mln zł śledzę rynkowe prognozy, poszukując inwestycyjnych inspiracji do własnych analiz. Tym razem bliżej przyjrzałem się Portfelowi Gwiazd Bankier.pl, sprawdzając, jak radzą sobie majowe wskazania uznanych ekspertów i analityków. Muszę przyznać, że mocno zdywersyfikowane portfolio przykuło moją uwagę, tym bardziej, że prognozy wielu ekspertów okazały się bardzo trafne. Nie brakło również sporych wtop, wynikających także z niebezpiecznego zakochania się w akcjach.


W pierwszej połowie maja moją szczególną uwagę przykuł sektor technologiczny, który wykazał się niesamowitą odpornością na zawirowania makroekonomiczne. Eksperci (Grzywiński) słusznie stawiali na liderów rewolucji AI. Nvidia osiągnęła historyczne maksima, rosnąc (+18%) z poziomu 199,57 USD pod koniec kwietnia do 235,75 USD w połowie maja (14 maja). Jednym z impulsów było złagodzenie restrykcji eksportowych na zaawansowane układy H200 do Chin, co inwestorzy przyjęli z ogromnym entuzjazmem.
Jeszcze większe wrażenie zrobiła na mnie dynamika Advanced Micro Devices (AMD) wybranego przez Klub Inwestorek Indywidualnych (KII), które w ciągu zaledwie dwóch tygodni zanotowało skok o ponad 25% – z 354,49 USD do 445,50 USD. To jasny sygnał, że rynek wierzy w wykładniczy wzrost popytu na moce obliczeniowe. Zauważyłem także odbicie szerokiego rynku oprogramowania bowiem fundusz iShares Tech-Software ETF zyskał w dwa tygodnie już ponad 8%.
Cieśnina Ormuz ciągle w grze
Sytuacja na Bliskim Wschodzie i „podwójna blokada” Cieśniny Ormuz były głównymi reżyserami nastrojów w sektorze surowcowym. Ropa WTI (wybór KII), po początkowym skoku do 105,07 USD pod koniec kwietnia, ustabilizowała się w rejonie 101,91 USD w maju, gdy pojawiły się doniesienia o udanej nawigacji niektórych jednostek i kolejnych depeszach informacyjnych o szansach na pokój i odblokowanie tego kluczowego szlaku dla ropy z Zatoki Perskiej.
Złoto (Grzywiński) ustabilizowało się, osiągając 14 maja wycenę 4691,09 USD za uncję wobec 4622,59 USD/oz. widzianych pod koniec kwietnia. Nieźle poradziła sobie ekspozycja na branżę złota, ale z lewarem operacyjnym. Kurs ETF na górników złota (GDX wybrany przez Michała Krajczewskiego) zyskał 6.4%. Nikt nie wybrał miedzi, która zbliżyła się na giełdzie w Londynie do szczytów ze stycznia powyżej 14 tys. USD za tonę, ale KII stawiało w swoich prognozach na akcje KGHM, które zyskały aż 21,5%, jednak tam wsparciem było srebro, zyskujące do tej pory w maju srebro 13%.

Zauważyłem także dwie propozycje dotyczące sektora obronnego. Pierwszą był europejski lider, czyli niemiecki Rheinmetall (wybrany przez Kamila Gemrę), który jednak zaliczył bolesną, 17-procentową korektę, co wiążę się z realizacją zysków oraz kruchymi nadziejami na negocjacje pokojowe na innych frontach. Z kolei włoskie Leonardo wykazało się większą stabilnością, utrzymując kurs w okolicy 53,67 EUR (1,5%).
GPW: to, co Inwestor Wojtek lubi najbardziej
Najciekawsze jednak dla mnie były obserwacje prognoz dotyczących GPW, gdzie sam staram się inwestować. O KGHM, który wybrał Klub Inwestorek Indywidualnych już wspomniałem, zresztą sam mu się przyglądam od dłuższego czasu. Poza miedziowym gigantem o srebrnym sercu na warszawskim parkiecie dla mnie najciekawszym wątkiem był udany spinoff w grupie Creotech.
Wydzielenie Creotech Quantum z Creotech Instruments okazało się strzałem w dziesiątkę. Nowa spółka kwantowa błyskawicznie weszła do indeksu sWIG80 i 14 maja była wyceniana na 267,00 PLN (36%) za akcję. Sam „stary” kurs Creotechu również rósł (6,9%), osiągając 697,00 PLN przy solidnych obrotach. Było pod co grać, bo Creotech ogłaszał strategię, a obie spółki ogłosiły plany emisji akcji. Wybór Alberta Rokickiego był bardzo trafny, chociaż zastanawia mnie jego „zakochanie się” w DataWalk (-4%), bo spółka od czterech miesięcy traci, ale utrzymuje się w portfelu blogera.
Z innych propozycji z GPW wybór Sobiesława Kozłowskiego, czyli Allegro (3%), mimo publikacji niezłych wyników utrzymał stabilność na poziomie około 30 PLN. Mimo wahań na rynku ropy, kurs Orlenu (wybór Michała Masłowskiego) zdołał poprawić historyczny szczyt, w czym pomóc mogła rekomendacja zarządu wypłaty gigantycznej dywidendy. Spokojnie było na Benefit System (0,0%), ale najnowszy raport finansowy może wesprzeć wzrosty spółki wybranej przez Kamila Gemrę w drugiej połowie miesiąca. Płasko na razie na kursie sWIG80TR, wybranym przez Kazimierza Szpaka. Za to już 7,5% ma na liczniku Asseco BS wybrane przez Sebastiana Buczka.
Cały WIG, który w swoim portfelu ma Piotr Kuczyński, na razie 4% na plusie, co jak na statystycznie słaby maj jest wynikiem więcej niż przyzwoitym. Niestety to złe informacje dla Komitetu Inwestycyjnego Bankier.pl, który kierując się giełdowym porzekadłem „sprzedaj w maju i odejdź” na razie na shortowaniu WIG20 traci ponad 5%
Bitcoin wraca do gry?
W moich obserwacjach nie mogło zabraknąć kryptowalut. Bitcoin (6,8% systematycznie piął się w górę, osiągając szacowany poziom 81 tys. USD. Ciekawie wygląda sytuacja na XRP (9,7%), gdzie spadek presji sprzedażowej sugeruje, że inwestorzy zaczynają zajmować pozycje pod tzw. sezon na altcoiny. To wspiera portfel Jarosława Fuchsa, który obie kryptowaluty wybrał na maj.
Będę bacznie przyglądał się, czy ta odporność technologii utrzyma się w obliczu niesłabnących napięć na Bliskim Wschodzie. Sentyment na globalnych rynkach odbija się przecież na GPW, gdzie sam inwestuje. W moim portfelu na razie nie ma żadnych z wymienionych wyżej spółek, ale kto wie, czy wyniki i zdanie ekspertów nie przekona mnie, żeby samemu pochylić się nad niektórymi propozycjami. Póki co, u mnie Atrem i Diagnostyka to dwie największe pozycje, na których od początku inwestycji notuję już odpowiednio 455% i 33% stopy zwrotu. To jednak nie wszystko, bo posiadam jeszcze kilka innych spółek, ETF-y oraz obligacje.
Raport z mojego portfela możecie sprawdzić, zapisując się na mój newsletter, odwiedzając mnie na mojej stronie, lub śledząc mnie na portalu X.































































