REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dokąd zmierza WIG20? Czerwony maj po spadkowej serii?

Krzysztof Kolany2026-05-07 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-05-07 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Po długiej spadkowej serii z końcówki kwietnia WIG20 wyraźnie zazielenił się na początku maja. Jednakże statystyka jest tu bezlitosna i zgodnie z nią wiosenna korekta na GPW byłaby równie zaskakująca jak majowe burze.

Dokąd zmierza WIG20? Czerwony maj po spadkowej serii?
Dokąd zmierza WIG20? Czerwony maj po spadkowej serii?
/ Gemini

Od 20 do 28 kwietnia WIG20 zaliczył serię siedmiu spadkowych sesji z rzędu. Niewiele brakowało, a zostałaby ona wydłużona do dziewięciu. Jednak 29 kwietnia WIG20 rzutem na taśmę w ostatnich minutach handlu wyskoczył nad kreskę. Po czym zaliczył spadek 30 kwietnia.  Czarny kolor miał także korpus nominalnie wzrostowej sesji z poniedziałku 4 maja. Jak odnotowali analitycy Noble Securieties był to dopiero drugi przypadek w ciągu ostatnich 15 lat, żeby WIG20 wyrysował 9 czarnych świec z rzędu.

To wszystko przypomniało inwestorom o „czerwonej serii” WIG-u 20 z przełomu kwietnia i maja 2022 roku, kiedy to flagowy indeks GPW zakończył pod kreską aż dziewięć kolejnych sesji. Wydarzenia sprzed 4 lat były elementem głębokiej bessy, która nawiedziła polski rynek akcji po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Także wtedy przeżyliśmy szok naftowy. Tym razem zarówno sytuacja makroekonomiczna jak i giełdowa prezentuje się znacznie lepiej. Inflacja jest o rząd wielkości niższa, gospodarka zrównoważona, wojna toczyła się z dala od polskich granic, a WIG20 w połowie kwietnia ustanowił nowy szczyt hossy, zbliżając się do historycznego rekordu z października 2007 roku.

Sprzedaj akcje w maju i jedź do Szanghaju

Początek maja przyniósł jednak silne odbicie. WIG20 we wtorek 5 maja zyskał ponad 1%, a dzień później dołożył imponujące 2,8%. Tak dobry początek miesiąca nie zmienia jednak wniosków płynących z analizy historycznych wzorców sezonowych. A te są dla WIG-u 20 bezlitosne i dość jednoznacznie zachęcają do nieotwierania długich pozycji w maju. Stąd też bierze się słynne giełdowe powiedzonko: „sprzedaj w maju i odejdź” (ang. sell in May and go away), które nieco wykrzywiłem w celu uzyskania rymu w śródtytule.

Historycznie maj cechuje się drugą najniższą miesięczną stopą zwrotu w wysokości -1,5%.  Gorzej wypada jedynie cieszący się złą giełdową sławą wrzesień. Statystycznie pod kreską znajduje się także czerwiec. Ale na warszawskiej giełdzie to maj jest na równi z wrześniem najbardziej „spadkolubnym” miesiącem roku. W ciągu 32 lat swego istnienia WIG20 19 majów zakończył na minusie, a w 13 przypadkach dowoził nieujemną stopę zwrotu. Zatem zaledwie 41% majów było wzrostowych. To równie słaby wynik jak w przypadku września. Dla porównania, w historii WIG20 miesiące zakończone na plusie stanowiły 54% ogółu.

Wakacje na giełdzie

Co ciekawe, „spadkolubny” maj następuje po kwietniu, który w przypadku WIG-u 20 jest statystycznie najlepszym miesiącem w roku. Cechuje się on najwyższą średnią stopą zwrotu, najwyższym odsetkiem wzrostowych przypadków (67%) oraz rekordem miesięcznej stopy zwrotu (+40,7% z kwietnia 1995). Co więcej, przez poprzednie 10 lat tylko jeden kwiecień (ten ze wspomnianego już 2022 roku) przyniósł spadek WIG-u 20. Dodajmy do tego, że był to także najgorszy kwiecień w historii flagowego benchmarku GPW.

Niepewna prognoza  giełdowej pogody

Giełdowych analityków i zawodowych synoptyków łączy jedno – ich prognozy często się nie sprawdzają. Nawet te dotyczące relatywnie krótkiego terminu, jakim jest jeden miesiąc. To powiedziawszy, dodajmy, że w tym roku statystyka dość jednoznacznie stoi po stronie giełdowych niedźwiedzi. Po pierwsze, ze względów historycznych przywołanych w przedpoprzednim akapicie. Po prostu, obstawienie majowych spadków jest grą na większe prawdopodobieństwo.

Po drugie, w ostatnich dwóch latach maj bardzo łaskawie obchodził się z portfelami inwestorów z GPW. Tak, poprzednie dwa maje przyniosły niewielkie zwyżki w wykonaniu WIG20. Co więcej, sekwencja w postaci „wzrostowy kwiecień i wzrostowy maj” pojawiła się także w roku 2020 i 2021. Zatem w ostatnich sześciu latach w aż czterech przypadkach mieliśmy wzrostową wiosnę na GPW. Czyli statystyczną anomalię.  

Teoretycznie nic nie szkodzi na przeszkodzie, aby ten „wzorzec lat 20-tych” znów się zmaterializował. Jeśliby się tak stało, to dopiero drugi raz w historii WIG20 zanotowałby serię trzech wzrostowych majów z rzędu. Pierwszy (i jak dotąd ostatni) raz coś takiego przydarzyło się w latach 2001-03. Idę o zakład, że mało który aktywny inwestor to jeszcze pamięta.

Tabela miesięcznych stóp zwrotu z WIG20
Rok/M-c 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
1994       8,95% 9,2% -35,3% 37,5% 4,0% -17,9% -15,5% 1,6% -5,7%
1995 -17,2% 4,4% -4,1% 40,7% -8,8% 9,3% -4,1% 1,2% 7,3% -9,9% 4,6% -5,0%
1996 38,6% 6,0% 3,5% 7,9% -3,7% 15,2% -6,2% 6,7% 5,2% -8,9% 1,8% 2,5%
1997 14,8% 7,5% -7,4% -1,2% -1,4% -7,2% -0,9% 12,4% 4,2% -10,8% -8,7% 5,5%
1998 0,9% 20,2% -3,5% 7,7% -13,7% -0,2% 5,2% -31,1% 0,2% 4,4% -7,0% 9,0%
1999 8,8% -7,1% 11,8% 5,4% 0,4% 9,5% 0,2% 0,3% -15,9% 4,0% 9,1% 14,8%
2000 6,8% 22,6% -2,8% -10,2% -1,4% -0,8% -2,8% -1,5% -11,7% -7,1% 3,5% 11,9%
2001 -2,4% -15,9% -7,7% 4,7% 1,9% -13,4% -7,7% -3,0% -10,2% 20,9% 1,3% -3,5%
2002 19,6% -5,4% -2,1% -1,3% 3,6% -11,2% -12,3% 5,3% -7,0% 12,9% 3,4% -3,6%
2003 -5,1% -1,4% -0,6% 1,6% 7,3% 5,0% 10,8% 18,1% -9,8% 7,1% -8,4% 8,6%
2004 3,7% 6,0% 1,9% -0,3% -3,8% 2,1% -3,0% 3,0% 4,8% 0,7% 1,2% 6,5%
2005 -3,7% 10,9% -4,5% -7,0% 3,1% 6,8% 7,6% 3,1% 10,9% -7,1% 8,0% 5,1%
2006 5,6% 1,1% 1,0% 11,5% -11,9% 2,8% 10,4% -7,2% -1,4% 6,4% 3,6% 2,1%
2007 6,0% -6,9% 8,6% 2,0% 1,6% 3,0% -0,6% -3,6% 0,9% 6,7% -8,6% -2,5%
2008 -14,6% -0,8% 1,8% -2,0% -0,6% -10,8% 6,2% -5,6% -8,2% -23,4% -4,6% 2,7%
2009 -10,9% -13,9% 10,2% 19,0% 0,2% 3,3% 14,8% 3,5% -0,9% 3,8% 3,4% 1,5%
2010 -0,3% -4,9% 10,2% 2,1% -4,5% -6,7% 9,0% -1,8% 7,6% 1,4% -1,5% 5,1%
2011 -1,4% 0,5% 3,6% 3,4% -0,3% -3,5% -2,7% -10,1% -10,7% 8,4% -3,5% -6,3%
2012 8,8% -0,6% -1,3% -2,0% -6,4% 8,5% -3,9% 3,3% 5,0% -2,3% 4,5% 6,7%
2013 -3,5% -1,6% -3,3% -2,1% 7,2% -9,7% 3,6% 2,5% 0,3% 5,7% 2,2% -7,1%
2014 -1,9% 6,9% -2,2% -0,9% -0,4% -0,9% -3,7% 4,1% 3,4% -1,5% -1,9% -4,2%
2015 1,1% 1,1% 1,2% 5,0% -3,1% -4,9% -3,9% -2,9% -4,5% -0,3% -6,5% -3,5%
2016 -4,2% 2,5% 9,5% -5,1% -4,7% -3,2% 0,5% 1,9% -4,7% 6,2% -0,9% 8,3%
2017 5,6% 6,5% -0,7% 9,2% -4,0% 0,8% 3,2% 6,0% -2,5% 2,9% -4,6% 2,2%
2018 3,8% -7,4% -6,5% 3,7% -5,9% -1,0% 7,8% 1,6% -2,3% -5,8% 6,5% -0,6%
2019 4,5% -2,0% -0,9% 1,0% -4,1% 3,9% -2,2% -6,2% 1,8% 1,0% -1,6% -0,4%
2020 -3,9% -14,4% -14,5% 9,0% 4,5% 2,1% 0,5% 1,8% -4,9% -11,5% 20,7% 8,4%
2021 -1,8% -2,1% 1,7% 5,1% 9,6% -0,7% 1,6% 5,1% -2,4% 4,1% -8,8% 3,3%
2022 -2,5% -9,5% 6,7% -12,9% -0,8% -8,0% 1,5% -11,2% -9,8% 11,5% 13,0% 3,2%
2023 6,2% -2,9% -4,8% 9,4% -1,5% 8,8% 6,5% -7,6% -5,5% 12,2% 3,0% 5,8%
2024 -2,7% 6,1% 0,7% 1,7% 0,4% 3,1% -5,5% -0,4% -3,7% -5,1% -0,7% 0,0%
2025 11,0% 6,0% 4,3% 1,8% 1,2% 2,7% 3,7% -5,3% 1,2% 5,7% 0,5% 6,1%
2026 5,5% 2,4% -2,9% 4,4% ???              
Odsetek wzrostowych 53% 50% 47% 67% 41% 50% 56% 56% 41% 59% 56% 66%

I wreszcie po trzecie, istnieje jeszcze inna sezonowa prawidłowość, o której w tym kontekście warto pamiętać. Otóż pojawienie się sekwencji wzrostowego kwietnia i wzrostowego maja jak dotąd w 7 na 10 przypadków towarzyszyła wzrostowemu czerwcowi. Ten ostatni na GPW także jest miesiącem niespecjalnie sprzyjającym giełdowym bykom – w przeszłości przynosił spadki w co drugim przypadku i średnia stopa zwrotu była ujemna.

Reasumując, jeśli historyczna sezonowość na GPW miałaby się potwierdzić , to maj powinien przynieść zwyczajową spadkową korektę. Ale jeśli WIG20 zakończy to na plusie, to statystyka przemawiałaby za kontynuacją wzrostów także w czerwcu. W tym kontekście zobowiązany jestem dodać istotne zastrzeżenie. Otóż Komitet Inwestycyjny Bankier.pl w majowej edycji „Portfela Gwiazd”  obstawił krótką pozycję na WIG20. Jesteśmy więc nieco „zbiasowani” i być może zbytnio przestraszeni sezonową bezlitosnością giełdowego maja.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Siedem spółek, które wyjdą na prostą w drugim półroczu. „Akcje to nie zakład, który ma się rozstrzygnąć w ciągu miesiąca”
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
prs
"Komitet Inwestycyjny"..
.."troche przestraszony"..

..dobre, dobre..

..czy szanowny komitet..
..potrafi zarzadzac ryzykiem "bez emocji"?..

Nie kontroluja sytuacji..
..czyli?..
..czyli wszyscy do zwolnienia - nie wiedza co robia.
tomitomi
niestety , nasz banan nie ma zdolności o stanowieniu o sobie ,
pytać trzosnek ! - lizingobiorcy !!
nodd
Poważnie? Pan Kolany zajął się wróżbiarstwem?

Powiązane: Inwestowanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki