No i stało się – w pierwszym odcinku mojego cyklu „Spółka tygodnia” po prostu nie mogłem przejść obojętnie obok miedziowego giganta z Lubina. Zanim jednak przejdziemy do konkretów, krótkie przypomnienie: w tym cyklu biorę pod lupę jeden wybrany podmiot z GPW, by wyciągnąć na światło dzienne te kluczowe informacje. Nie szukajcie tu sztywnej analizy fundamentalnej – to raczej zestawienie najważniejszych faktów, rynkowego sentymentu i moich subiektywnych przemyśleń, które mają pomóc nam wszystkim zrozumieć, w którą stronę wieje wiatr.


Inwestor Wojtek: SPÓŁKA TYGODNIA
Kurs KGHM jest pod wpływem huraganu optymizmu. Spółka 13 maja pokazała wyniki za pierwszy kwartał, które solidnie przebiły rynkowy konsensus, udowadniając, że w krajowych kopalniach drzemie potężna operacyjna siła. To, co dzieje się jednak na samym wykresie, to już czysty kosmos. Od początku roku kurs wystrzelił o 33%, a jeśli spojrzymy na ostatnie dwanaście miesięcy, mówimy o rajdzie rzędu blisko 200%. To tempo, które potrafi zawrócić w głowie nawet najbardziej opanowanym graczom, szczególnie gdy fundamenty podkręca hossa na surowcach.
Przyznaję bez bicia – na ten moment KGHM w moim portfelu nie gości, choć od dłuższego czasu obserwuję go z taką samą mieszanką podziwu, co frustracji z powodu uciekającego pociągu. Miedź i srebro biją właśnie historyczne rekordy, co przy obecnej efektywności spółki tworzy niemal idealny scenariusz inwestycyjny. I tu pojawia się mój główny dylemat: czy to wciąż atrakcyjny moment na wejście w trend, który ma szansę na kontynuację, czy może na tę imprezę po prostu się spóźniłem? Zachodzę w głowę, co teraz zrobić, bo choć kusi mnie, by w końcu kliknąć „kupuj”, to historia uczy, że po tak spektakularnych wzrostach chłodna głowa jest cenniejsza niż najdroższa uncja srebra.
"KGHM to największy w Europie i jeden z największych na świecie producentów miedzi i srebra - metali, za którymi goni cały świat."
Przegląd wyników finansowych
Komentarze do wyników za 1Q2026
Pierwszy kwartał 2026 roku w wykonaniu KGHM wywołał falę komentarzy wśród ekspertów rynkowych. Choć operacyjnie spółka pokazała siłę, analitycy wskazują na wyraźny kontrast między efektywnością krajowych kopalń a wyzwaniami w aktywach zagranicznych, przy jednoczesnym wzroście ryzyk geopolitycznych i kosztowych.
Polska motorem napędowym, zagranica pod presją
Analitycy Domu Maklerskiego Trigon w swojej ocenie podkreślają, że za pozytywny obraz minionego kwartału odpowiada przede wszystkim segment krajowy. Eksperci zwracają uwagę na „słabszy rezultat w International i Sierra Gorda”, co tworzy wyraźną dysproporcję w ramach grupy. Trigon DM, zauważa, że wyniki w Polsce okazały się znacznie lepsze od prognoz, co pozwoliło z nawiązką zrekompensować słabsze wyniki na aktywach zagranicznych. Jednocześnie Trigon zwraca uwagę na niepokojący wzrost długu netto oraz fakt, że spółka znajduje się „coraz bliżej maksymalnego pułapu podatku miedziowego”, co może ograniczać optymizm inwestorów w nadchodzących miesiącach.
Kosztowy przełom według mBanku
Inaczej akcenty kładą analitycy Biura Maklerskiego mBanku, którzy skupili się na efektywności operacyjnej i dyscyplinie finansowej. W ich ocenie mamy do czynienia z „solidnym zestawem wyników”, które w pełni potwierdziły ich wcześniejsze prognozy. Najważniejszym punktem komentarza mBanku jest spadek jednostkowego kosztu MCC (z ang. Mining and Concentrating Costs, co na polski tłumaczymy jako koszty wydobycia i wzbogacania) na poziomie grupy. Eksperci podkreślają: „Wskaźnik na poziomie grupy spadł poniżej 2,0 po raz pierwszy od 2021 roku, co potwierdza poprawę efektywności kosztowej”. Zdaniem BM mBanku, silna dźwignia operacyjna oraz korzystny miks produktowy pozwoliły spółce na skokową poprawę marż.
Bloomberg Intelligence: Nadzieje i geopolityka
Z kolei w komentarzu do wyników Bloomberg Intelligence skupia się na perspektywach na nadchodzące miesiące. Według analityków kolejne cele wynikowe są możliwe do zrealizowania, o ile ceny produktów ubocznych pozostaną wysokie, a dyscyplina kosztowa w Polsce zostanie utrzymana. Bloomberg ostrzega jednak przed nowymi zagrożeniami:
-
1
Konflikt w Iranie: Może on wywołać inflację cen energii, która – choć nieobecna w pierwszym kwartale – może uderzyć w koszty operacyjne w najbliższej przyszłości.
-
2
Problemy w Chile: Bloomberg przywołuje stanowisko partnera KGHM, spółki South32, wskazując na ryzyko wzrostu kosztów w kopalni Sierra Gorda z powodu nowych porozumień płacowych, droższego paliwa i silnego kursu lokalnej waluty.
Strategia na horyzoncie
Wygląda na to, że wszyscy z niecierpliwością wyczekują na koniec drugiego kwartału, kiedy to zarząd KGHM ma zaprezentować zaktualizowaną strategię rozwoju. Kluczowe dla rynku będą deklaracje dotyczące zarządzania kosztami energii oraz – co jest nowym wątkiem w dyskusji – potencjalnych inwestycji w Maroku.
Podsumowując, rynkowy odbiór wyników KGHM jest ostrożnie optymistyczny. Eksperci doceniają krajową sprawność operacyjną i historycznie niskie koszty jednostkowe, ale ich entuzjazm jest hamowany przez niepewność geopolityczną oraz rosnące wyzwania w chilijskich i kanadyjskich aktywach spółki.
Zapisz się na mój Newsletter
Z Newsroomu Bankier.pl
Pełna baza artykułów, analiz i komunikatów bieżących































































