Koronawirus służy małym sklepom

W pierwszych dniach stanu zagrożenia epidemicznego sprzedaż w drobnym detalu wzrosła nawet o 70 proc. Wbrew pozorom nie rządził makaron ani papier toaletowy - pisze poniedziałkowy "Puls Biznesu".

(fot. Rafal Milach / Puls Biznesu)
Gazeta zwraca uwagę, że "reakcja Polaków na konferencję premiera z 11 marca, podczas której ogłoszono zamknięcie szkół, była natychmiastowa". "Wszyscy tłumnie ruszyli do sklepów i w obliczu niepewności zaczęli robić zapasy. Już po godzinie sprzedaż papieru toaletowego osiągnęła poziom całodniowy, a do zamknięcia - prawie 600 proc. dziennej sprzedaży" - czytamy.

W artykule przytoczono dane z systemu M/platform, platformy usługowej grupy Comp dla małego detalu, z których wynika, że "przez cztery pierwsze dni od wprowadzenia środków zapobiegawczych i stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce najmniejsze sklepy spożywcze (4634 reprezentatywne - wybrane spośród użytkowników platformy) zanotowały obroty podwyższone średnio o 57 proc". "Zakupy były największe 12 marca - klienci zwiększyli ich wartość o 72 proc. Dla porównania - w typowym tygodniu najwyższe obroty generowane są w piątki i soboty. Jest to odpowiednio o 20 i 28 proc. więcej niż w pozostałe dni tygodnia" - napisano.

Jak informuje "PB", "w ciągu krytycznego tygodnia, czyli od 9 do 15 marca, zwiększonym zainteresowaniem klientów cieszyły się przede wszystkim mydło i spirytus". "Sprzedaż tych dwóch produktów, kupowanych zapewne z myślą o profilaktyce przeciwwirusowej, wzrosła odpowiednio o 603 proc. i 567 proc. w porównaniu z lutym. Na kolejnych miejscach w rankingu sprzedaży znalazły się ryż (wzrost o 524 proc.) i mąka (368 proc.)" - czytamy.

dap/ amac/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 5 wtomek

Znikanie papieru toaletowego , to absolutnie nie jest polska specjalność . Widzę tu celowe działania potęgujące robienie zapasów przez ludzi. Teraz w wielu miejscach sugeruje się, że zabraknie jaj na święta ...cyrk , który powinien być ścigany ji karany.

! Odpowiedz
5 7 sammler

Ciekawe dane. Ale w gruncie rzeczy potwierdzają to, co wszyscy wiemy. Papier toaletowy urósł do symbolu tego runu na sklepy prawdopodobnie dlatego, że zajmuje dużą kubaturę (jest spory objętościowo) i przeciętnemu człowiekowi jego braki na półkach było dostrzec najłatwiej.

Btw, skoro Polacy masowo wykupili mydło, to jest nadzieja, że zaczną je stosować... :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne