REKLAMA

Kontynuacja spadków w Ameryce. S&P500 najniżej od lipca

2022-09-22 22:05
publikacja
2022-09-22 22:05
Kontynuacja spadków w Ameryce. S&P500 najniżej od lipca
Kontynuacja spadków w Ameryce. S&P500 najniżej od lipca
fot. Michael Nagle / / Xinhua News Agency

Trzecia z rzędu sesja na Wall Street zakończyła się pod kreską. Rynek jest nieco przestraszony planami Rezerwy Federalnej, która zamierza podnieść stopy procentowe do poziomów po raz ostatni widzianych na początku Wielkiego Kryzysu Finansowego.

S&P500 zamknął dzień spadkiem o 0,84% i na poziomie 3 757,91 pkt. W końcówce sesji udało się jednak odrobić znaczną część czwartkowych strat. Mimo to była to trzecia z rzędu sesja zakończona pod kreską i zejście do najniższego poziomu od połowy lipca.

Nasdaq zaliczył regres o 1,37% i zameldował się na poziomie 11 066,81 pkt. To także najniższy kurs zamknięcia od ponad dwóch miesięcy. Dow Jones zniżkował o  0,36%, finiszując z wynikiem 30 076,09 pkt.

Na ostatnią falę spadków na Wall Street składają się dwa czynniki. Po pierwsze, jest tym zdecydowana postawa Rezerwy Federalnej, która w środę dokonała trzeciej z rzędu 75-punktowej podwyżki stóp procentowych. Co więcej, mimo prognozowanej stagnacji gospodarczej i wzrostu stopy bezrobocia członkowie FOMC chcieliby podnieść stopę funduszy federalnych powyżej 4,50% - czyli do poziomu ostatni raz widzianego jesienią 2007 roku.

Już teraz poziom 4% przekroczyły krótkoterminowe rynkowe stopy procentowe w postaci rentowności 2-letnich obligacji skarbowych. To ich najwyższa wartość od października 2007 r. Rentowność 10-letnich Treasuries sięgnęła 3,7%, osiągając najwyższy poziom od 2011 roku. Rosnące stopy dyskontowe obniżają bieżącą wartość przyszłych przepływów pieniężnych i tym samym prowadzą do niższych wycen akcji. Zwłaszcza w przypadku tzw. spółek wzrostowych, po których inwestorzy spodziewają się wysokich zysków w odległej przyszłości.

Po drugie, rynek akcji powoli zaczyna dyskontować spadek prognozowanych zysków giełdowych spółek. Oczekiwany przyszłoroczny EPS dla indeksu S&P500 od lipca obniżył się co prawda tylko o 2,8%, ale to może być początek trendu. Przynajmniej zważywszy na to, jakie sygnały dochodziły w ostatnich dniach z takich firma jak Ford czy FedEx, które raportowały silne wzrosty kosztów wynikające z wysokiej inflacji.

- Wyceny są znacznie lepsze, niż były na początku roku, oczekiwania względem zysków zostały obniżopne, przez co łatwiej będzie je pobić. Zatem wiele złych wiadomości zostało już uwzględnionych w cenach… co stwarza rynek z potencjałem do pozytywnych niespodzianek – ocenił Brian Klimke z Cetera Financial Group cytowany przez Reutersa. Bazując na bieżących prognozach analityków indeks S&P500 jest obecnie wyceniany na 16,8-krotność oczekiwanych zysków spółek. Na początku roku tak liczony c/z wynosił prawie 22.

Mimo to część analityków zakłada, że rynek jeszcze pójdzie w dół. – Zdecydowanie widzę możliwość przetestowania czerwcowych dołków. Wynika to ze wzrostu rentowności obligacji 2-letnich oraz powiększającej się różnicy pomiędzy rentownościami papierów 2- i 10-letnich – uważa Sam Stovall, główny strateg inwestycyjny w CFRA Research.

KK

Źródło:
Tematy
Wyprodukuj wodę pod własną marką

Wyprodukuj wodę pod własną marką

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki