REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec koalicji w Bukareszcie. Premier Bolojan pod ścianą po buncie socjaldemokratów

2026-04-23 20:20
publikacja
2026-04-23 20:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Siedmiu ministrów reprezentujących rumuńską Partię Socjaldemokratyczną (PSD) zrezygnowało w czwartek z uczestnictwa w koalicji rządowej pod przywództwem premiera Ilie Bolojana, który tym samym utracił większość parlamentarną.

Koniec koalicji w Bukareszcie. Premier Bolojan pod ścianą po buncie socjaldemokratów
Koniec koalicji w Bukareszcie. Premier Bolojan pod ścianą po buncie socjaldemokratów
fot. Mini Onion / / Shutterstock

„Od tej pory premier nie cieszy się już poparciem większości parlamentarnej, co oznacza, że ??nie ma już demokratycznej legitymacji do kierowania rumuńskim rządem” – oświadczyła PSD.

Partia ta zadeklarowała, że jest otwarta na dołączenie do „nowego, proeuropejskiego rządu” i poparcia innego premiera, „niezależnie od tego, czy będzie to polityk, czy technokrata, otwarty na problemy obywateli i zdolny do współpracy z partiami w celu zapewnienia większości parlamentarnej”.

Premier Bolojan ogłosił, że wyznaczy tymczasowych następców siedmiu ministrów spośród pozostałych członków gabinetu. Będą mogli pełnić funkcje przez 45 dni, zanim parlament będzie musiał powołać nowy gabinet.

PSD, największa partia w Rumunii, do czwartku była jednym z czterech ugrupowań tworzących od czerwca 2025 r. koalicję rządową. Obok niej w skład proeuropejskiego rządu wchodziły Partia Narodowo-Liberalna (PNL) premiera Bolojana, liberalny Związek Ocalenia Rumunii (USR) i Demokratyczny Związek Węgrów w Rumunii (UDMR). Partie tworzące koalicję ustaliły, że szef PNL będzie stał na czele rządu w latach 2025–2027, a na lata 2027–2028 szefa rządu desygnuje PSD.

Od czasu objęcia władzy koalicyjny rząd podjął szereg niepopularnych działań, takich jak podwyżki podatków i cięcia wydatków, aby ograniczyć deficyt budżetowy kraju, najwyższy w Unii Europejskiej. Decyzje te odbiły się na notowaniach PSD, której wyborcy przeszli do skrajnie prawicowej opozycji. W poniedziałek partia zaapelowała do premiera o rezygnację.

Wakacje na giełdzie

W listopadzie 2025 r. były minister obrony Rumunii Ionut Mosteanu (USR) ustąpił ze stanowiska po tym, gdy dziennikarze ujawnili, że w swoim CV podał informacje o uzyskaniu dyplomu z uniwersytetu, na który nigdy nie uczęszczał.(PAP)

ek/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
Tusk musi odejść, dokładnie.
A powinni to powiedzieć przy głosowaniu wotum zaufania rok temu, Szymuś oczywiście nie zachował się jak polityk i skończyło się ucieczką 15 posłów. Za błędy się płaci.
Jak teraz nie zagłosujecie, zostanie sam Szymon z Kasią.

Powiązane: Rumunia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki