REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Konfrontacja z USA lepsza niż dyplomacja? "Wznowienie wojny z USA jest nieuniknione"

2026-06-02 12:08
publikacja
2026-06-02 12:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Mohammad Dżafar Assadi, zastępca dowódcy irańskiego Połączonego Dowództwa koordynującego działania armii i Korpusu Strażników ewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył we wtorek w państwowej telewizji, że wznowienie wojny ze Stanami Zjednoczonymi jest „nieuniknione”.

Konfrontacja z USA lepsza niż dyplomacja? "Wznowienie wojny z USA jest nieuniknione"
Konfrontacja z USA lepsza niż dyplomacja? "Wznowienie wojny z USA jest nieuniknione"
fot. Majid Asgaripour / /  Reuters / Forum

- Stany Zjednoczone żądają naszej całkowitej kapitulacji, a naród irański nigdy się nie podda - powiedział Assadi, cytowany przez agencję AFP. - Jeśli nie nastąpi kapitulacja, czeka nas wojna, a my nie odkryliśmy jeszcze wszystkich kart, które zapewniły nam zwycięstwo – powiedział.

Tego samego dnia rzecznik IRGC zapewnił, że potencjał militarny Republiki Islamskiej znacznie wzrósł w porównaniu z okresem przed wojną, rozpoczętą w lutym amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran. - Jeśli wróg powróci na arenę działań wojennych, rodzaj operacji, geografia bitwy i użyta broń będą inne – zagroził Hosejn Mohebbi.

W ocenie komentatora magazynu „Foreign Affairs” Iran doszedł w ostatnich tygodniach do wniosku, że konflikt jest dla niego lepszy niż dyplomacja. Wojna wydaje się wzmacniać pozycję Teheranu na arenie międzynarodowej. Iran nie próbuje rozwiązać swoich sporów z Waszyngtonem. Zamiast tego chce zasadniczo zmienić sposób, w jaki Stany Zjednoczone, sojusznicy USA, a nawet cały świat traktują Teheran - podkreślił analityk.

Jego zdaniem władze Republiki Islamskiej przeorientowały strategię, wykorzystując negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi jako narzędzie do zarządzania wojną. Iran angażuje się w rozmowy głównie po to, aby pokazać innym państwom, że poważnie traktuje dyplomację, zmniejszając w ten sposób presję międzynarodową. Odmawia jednak składania ofert, które zmniejszyłyby jego wpływy lub zasygnalizowałyby podatność na zagrożenia.

„W tym sensie skutecznie kopiują strategię USA: nieprzewidywalność, negocjacje wyłącznie z pozycji siły i domaganie się dużych ustępstw w zamian za nieliczne i niewielkie. Dlatego irańskie elity rozważają powrót do wojny i odmawiają spełnienia żądań Waszyngtonu, dopóki władze USA nie spełnią żądań Teheranu” - zauważył magazyn.

Efektem tego procesu jest dynamika o sumie zerowej - argumentuje magazyn. Reżim uważa, że konfrontacja wzmacnia jego pozycję. Chętnie znosi ból ekonomiczny, jeśli tylko może kontrolować cieśninę Ormuz.

Wakacje na giełdzie

„Świat mógłby więc ustabilizować się w nowej normalności, w której Stany Zjednoczone utrzymują jakąś blokadę Iranu, Iran utrzymuje blokadę cieśniny, a obie strony nieustannie angażują się w potyczki i być może wracają do otwartego konfliktu. Taki wynik będzie straszliwy dla 90 milionów mieszkańców Iranu, którzy obecnie mierzą się z dalszym spadkiem poziomu życia. Będzie to również szkodliwe dla miliardów ludzi na całym świecie, którzy są zależni od transportu przez cieśninę ropy, gazu i nawozów. Ale z punktu widzenia reżimu nie jest to złe dla rządu Iranu. Islamska Republika pozostaje funkcjonalna, operacyjna i spójna. Wykazał, że potrafi wytrzymać ekstremalne naciski. Przede wszystkim udowodnił, że może samodzielnie osłabić gospodarkę światową — i że jest siłą, z którą trzeba się liczyć” - stwierdził magazyn. (PAP)

os/ kj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
bha
Jak tu może być Wielka Dyplomacja jakie tu może być Wielkie porozumienie satysfakcjonujące Obie o sorry przecież trzy strony tej Batalii jak w zasadzie może tylko wyjść z tego jeden główny Wygrany za Ocean i to najlepiej tak na całej linii. Więc o jakim trwałym Porozumieniu i Pokoju tu można Myśleć ????. Zejdżmy w końcu z chmur na Ziemię.
katzpodola
A o Izraelu cisza w artykule?
bha
Jak może być głośno o 3 stronach jak tylko z tej Batalii może wyjść tylko jeden główny Wygrany czyli za Ocean.
brututs
Nigdy nie pojmę.
Iran dla swojego bezpieczeństwa powinien podporządkować się isrelowi oraz Ameryce jak Polacy, przyjąć amerykańskie wojska wraz z opłacaniem ich na swój teren i ogłosić że są już suwerenni i znaleźć winnego kto ich zadłuża
zenonn
Polacy kibicują Persom.
Mieszańcy kibicują potomkom bandytów z Europy osiedlonym w Palestynie i USA
fox-
Już nawet nikt nie odważy się podpisywać pod tymi bzdurnymi artykułami.
tomitomi
piorą mózgi - aż , miło !!
piocarz
Przemilacznie wpływu pewnego kraju nie tylko na spowodowanie wojny ale i torpedowanie wszelkich prób pokoju - a i ostatecznie stwierdzenie Iranu, że nie da się obecnie dogadać - nie sprawi że ludzie o tym zapomną. Robi za to z was błaznów.

Powiązane: Konflikt na Bliskim Wschodzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki