REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Kłótnia o "haniebny" projekt ws. ASF

    2019-12-18 16:28
    publikacja
    2019-12-18 16:28

    Posłowie KO zaapelowali do rządu, by powstrzymał się z procedowaniem "haniebnego" projektu ustawy dot. zwalczania ASF. Oczekujemy jasnych deklaracji i jasnego pokazania, w jaki sposób rząd chce z tą epidemią walczyć - oświadczyli. KO chce też wysłuchania publicznego ws. projektu.

    fot. Krzysztof Zatycki / / FORUM

    Projekt ustawy dot. zwalczania ASF, który wniosła do Sejmu grupa posłów PiS przewiduje zakaz blokowania polowań, odstrzał sanitarny dzikich zwierząt przez policjantów, strażaków, pograniczników i żołnierzy, powoływanie Łowczego Krajowego przez ministra środowiska.

    W uzasadnieniu do projektu podkreślono, że głównym celem ustawy jest usprawnienie działań prowadzonych w ramach likwidowania chorób zakaźnych zwierząt oraz zapobiegania takim chorobom, ze szczególnym uwzględnieniem afrykańskiego pomoru świń (ASF) i kwestii redukcji populacji dzików na terytorium RP.

    Poseł Tomasz Aniśko (KO) ocenił w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że projekt ustawy będzie służył jako fundament dokonania w Polsce eksterminacji dzików oraz będzie zamachem za polską przyrodę. "Projekt, który z dzików tworzy kozła ofiarnego, który ma ponieść konsekwencje nieudolności Ministerstwa Rolnictwa i innych agencji rządowych w zwalczaniu choroby ASF" - podkreślił.

    Dlatego - dodał - Koalicja Obywatelska sprzeciwia się projektowi tej ustawy w tym kształcie i w tej formie. "Będziemy zgłaszać wiele zastrzeżeń do tekstu projektu i mamy nadzieję, że po debacie te poprawki będą miały pozytywny wpływ na ostateczny kształt tej ustawy" - powiedział Aniśko.

    Posłanka Agnieszka Pomaska (KO) pokreśliła, iż oczekuje od rządu skutecznej walki z ASF, a nie wykorzystywania tej sprawy do celów politycznych.

    Według niej, wybicie populacji dzika w Polsce nie będzie prowadziło do skutecznej walki z ASF, a jedynie do wybicia populacji dzików. "A co gorsza, jak wskazuje wielu naukowców, do jeszcze większego rozszerzania się tej epidemii i być może powstania nowych zagrożeń. Bo zwracamy uwagę na to, że dziki tworzą swoistą i faktyczną równowagę w polskich lasach. Wybicie ich oznacza, że tej równowagi nie będzie. Mogą pojawić się nowe zagrożenia i nowe choroby chociażby wynikające z większej obecności kleszczy w polskich lasach i chorób z tym związanych" - zwróciła uwagę Pomaska.

    "Dlatego dzisiaj po pierwsze apelujemy do rządu o to, żeby powstrzymał się z procedowaniem tej haniebnej ustawy i oczekujemy jasnych deklaracji i jasnego pokazania, w jaki sposób rząd chce z tą epidemią walczyć" - dodała posłanka KO.

    Zdaniem posłanki KO Małgorzaty Tracz projekt ustawy jest przykładem "filozofii końca rury". "Czyli nie zajmujemy się źródłem problemu, tylko próbujemy zredukować populację dzików. To jest taka przypadłość obecnego rządu w wielu sprawach, wielu ministerstw, że zamiast adresować źródło problemu i patrzeć na kwestie takie jakie skutki on ze sobą niesie, proponowane są takie rozwiązania wielkiego kalibru" - podkreśliła.

    Jak dodała, zależy jej na tym, by było wysłuchanie publiczne w sprawie tego projektu. "Uważamy, że problem jest na tyle poważny i proponowane zmiany w tym projekcie ustawy są na tyle poważne, że wymaga to głębszego namysłu" - stwierdziła Tracz.

    Pomaska powiedziała PAP, że KO kieruje apel do rządu, ponieważ to rząd musi zabrać stanowisko w tej sprawie. "Za walkę z ASF-em odpowiedzialny jest rząd i jak rozumiem rząd firmuje ten projekt. Stąd oczekujemy, że będą traktowali sprawę poważnie, a nie upolityczniali jej. Wiemy, że ta ustawa nie rozwiąże problemu ASF-u, a może go nawet zaognić" - podkreśliła posłanka.

    Zastępca przewodniczącego komisji rolnictwa i rozwoju wsi Ryszard Bartosik (PiS) powiedział PAP, że projekt ustawy proponuje kompleksowe rozwiązania, które odpowiadają obecnym zagrożeniom związanym z ASF. "Jest to poselski projekt ustawy i jesteśmy zdeterminowani, żeby tę ustawę wprowadzić. Ona idzie w dobrym kierunku, aby ograniczyć tę chorobę lub ją zlikwidować" - podkreślił.

    Na uwagę, iż posłowie KO uważają, że odstrzał dzików sprawi, że ta populacji wyginie Bartosik odparł, że celem ustawy jest ograniczenie populacji dzików. "Wiemy doskonale, że to dzik głównie przenosi tę chorobę. Dzików mamy zbyt dużą ilość. Pojawiają się nawet na ulicach miast. Musimy to ograniczyć, ponieważ dzik jest głównym przenosicielem tej choroby" - zaznaczył Bartosik. (PAP)

    autor: Edyta Roś

    ero/ par/

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (4)

    dodaj komentarz
    grisza476
    Brak komentarza to jest tragedia
    1984
    Jedno pytanie - gdzie jest AgroUnia z bojownikiem Kołodziejczakiem? Kilka dni wcześniej gardłowali pod ministerstwem, że nic nie robi w sprawie dzików. Ale gdy KO ze swoimi "zielonymi" porusza niebo, ziemię i unię aby zablokować wszelki odstrzał woda w gębę. A zwykle taki wygadany jest!

    I jeszcze jedno spostrzeżenie
    Jedno pytanie - gdzie jest AgroUnia z bojownikiem Kołodziejczakiem? Kilka dni wcześniej gardłowali pod ministerstwem, że nic nie robi w sprawie dzików. Ale gdy KO ze swoimi "zielonymi" porusza niebo, ziemię i unię aby zablokować wszelki odstrzał woda w gębę. A zwykle taki wygadany jest!

    I jeszcze jedno spostrzeżenie - Niemcy właśnie stawiają płot na granicy. Czy protestujący są tak naiwni i wierzą, że nie odstrzelą dzików gdy trafi się choć jedna chora sztuka? Z powodu kornika bez wahania wycięli cały las więc im nawet powieka nie drgnie. A gdyby jakiś "zielony" odważył się TAM protestować szybko zrozumie od czego są gumowe kule. Tylko my musimy się cackać z tymi szkodnikami (i nie mam na myśli kornika) bo targowica natychmiast podnosi ryk w PE. UE coraz bardziej zaczyna przypominać "Folwark zwierzęcy" gdzie są równi i równiejsi psia jego...
    _jasko
    12 lutego 1958 sygnowanym przez Komitet Centralny Komunistycznej Partii Chin oraz Radę Państwa w dokumencie zapisano:
    "zwiększanie higieny i eliminowanie zagrożeń chorobowych poprzez zwalczanie czterech plag to ważny krok na drodze ku wzmocnieniu kondycji mas, ochronie siły roboczej i podnoszeniu wydajności sił produkcyjnych.
    12 lutego 1958 sygnowanym przez Komitet Centralny Komunistycznej Partii Chin oraz Radę Państwa w dokumencie zapisano:
    "zwiększanie higieny i eliminowanie zagrożeń chorobowych poprzez zwalczanie czterech plag to ważny krok na drodze ku wzmocnieniu kondycji mas, ochronie siły roboczej i podnoszeniu wydajności sił produkcyjnych. (...) Kampanię tę należy kontynuować do wyeliminowania w kraju wszystkich szczurów, wróbli, much i komarów."
    jacyna2017
    KOlejny POmysł oPOzycji jak jazgotem przykryć dziurę po własnym nieistniejącym programie!
    Głośno krzyczeć i protestować w każdym temacie - może nikt się nie domyśli, że król nagi!
    Ciekawe hasło posłanki KO o 'filozofii końca rury' - chodzi o warszawską zanieczyszczalnię Czajka?

    Powiązane: Rolnictwo

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki