Jak czytamy we wtorkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”, po stronie rządowej rosną wątpliwości dotyczące funkcjonowania systemu kaucyjnego. Liczba interpelacji w tym zakresie rośnie. Do autorów należą m.in. Dorota Łoboda (rzeczniczka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej) czy Robert Dowhan (poseł KO).


Posłowie Koalicji Obywatelskiej w rozmowie z dziennikiem podkreślili, że chcą dyskusji o działaniu i udoskonalaniu, a nie likwidacji systemu kaucyjnego w Polsce.
Skarżą się na niego moi znajomi, piszą w tej sprawie do mnie wyborcy - podkreśliła w rozmowie z dziennikiem Dorota Łoboda, posłanka Koalicji Obywatelskiej. Wśród docierających do niej zastrzeżeń wymieniła m.in. długie kolejki do automatów kaucyjnych, wygasanie bonów za zwrócone opakowania czy niejasności związane z obiegiem opłaty kaucyjnej.
Na początku sierpnia do Sejmu wpłynął projekt Konfederacji, który miałby znieść system kaucyjny w Polsce. Swoją interpelację związaną z jego funkcjonowaniem posłanka Łoboda złożyła (wraz z pięcioma innymi parlamentarzystkami) zanim do tego doszło.
Dyskusji chcą również m.in. posłanka Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic czy poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Dowhan.
„Jeden ze stojących pod kaucjomatem rozpoznał mnie i powiedział: Niech pan zobaczy, panie pośle, co z nami zrobiliście. Zamiast być z dziećmi nad morzem, stoimy w długiej kolejce z jakimiś workami” - przywołał w rozmowie z „Rz” swoje doświadczenia z Międzyzdrojów poseł Dowhan. (PAP)

ekn/ sp/






























































