REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jak zbudować emerytalny portfel inwestycyjny?

2011-03-02 09:00
publikacja
2011-03-02 09:00

Młodzi ryzykanci mogą sobie pozwolić na agresywne inwestycje w akcje, starsi lub bardziej zachowawczy powinni większość oszczędności lokować w bezpiecznych obligacjach. Optymalny portfel inwestycyjny, tworzony z myślą o dofinansowaniu niskiej emerytury z ZUS i OFE, będzie inny dla każdego z nas - ze względu na naszą różną skłonność do ryzyka i różny czas, jaki pozostał nam do emerytury.

Jeśli w codziennych, życiowych sytuacjach podejmujemy ryzykowne działania i czujemy się z tym źle, z pewnością równie źle będziemy się czuć przy agresywnych inwestycjach. Dlatego wiedząc, że nie jesteśmy urodzonymi ryzykantami, warto uwzględnić to już na samym początku budowy portfela, przeznaczonego na dodatkową emeryturę. Dla wyjątkowo zachowawczych i nieufnych rozsądnym rozwiązaniem będzie następujący podział: inwestowanie 20-30 proc. środków w trudno przewidywalne, a przez to ryzykowne akcje, a 70-80 proc. - w nieco nudne, lecz bezpieczne obligacje.

Należy jednak pamiętać, że taki podział przynosi co prawda inwestującemu dobry sen, ale nie należy się po nim spodziewać spektakularnych zysków. Ci, którzy z reguły cenią sobie święty spokój, ale nie mają nic przeciwko, by od czasu do czasu poczuć dreszczyk emocji, mogą zwiększyć udział akcji w portfelu, stosując proporcje pół na pół. Z kolei osoby akceptujące duże ryzyko mogą sobie pozwolić na przeznaczenie w akcje zdecydowanej większości inwestowanych środków - na przykład 80 procent.

Na samym początku wspomnieliśmy jednak, że optymalny portfel inwestycyjny jest przede wypadkową przede wszystkim dwóch rzeczy: nie tylko omówionej wyżej skłonności do ryzyka, ale także czasu, jaki dzieli nas od przejścia na emeryturę. Im jesteśmy młodsi, tym większa szansa, że w razie bolesnego upadku zdążymy się podnieść i odrobimy straty. Jeśli zatem mamy dwadzieścia kilka lat, warto przez pierwsze lata - nawet jeśli zwykle stronimy od nadmiernego ryzyka - ulokować więcej środków w bardziej ryzykownych, ale przynoszących potencjalnie większe zyski akcjach, a w miarę upływu czasu zmieniać proporcje na rzecz bezpiecznych obligacji.

Jeśli jednak do uzyskania statusu emeryta pozostało nam nie 40, a kilkanaście lat, na odbudowanie odpowiednio wysokiego kapitału po bessie może już zabraknąć czasu. W takim wypadku bezpiecznej jest inwestować gros środków w obligacje. Niestety, należy wtedy przeznaczyć miesięcznie na ten cel dużo większe kwoty, niż osoba przed trzydziestką.

Tworząc optymalny portfel inwestycyjny należy jednak przede wszystkim pamiętać, by robić to w zgodzie z samym sobą, nawet wtedy, gdy pomagają nam w tym profesjonalni doradcy. Brak odpowiednio wysokich w naszym mniemaniu korzyści lub zbyt duże, niezakładane wcześniej straty mogą przesłonić podstawowy cel i zniechęcić do długoterminowego oszczędzania.

Dorota Kępka, księgowa Tax Care

 
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zapytałem AI o przyszłość. Jedna z odpowiedzi: Polska nie dogoni Zachodu do 2040 r.
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki