Zgodnie z art. 46 ust. 4a ustawy Prawo zamówień publicznych zamawiający ma obowiązek zatrzymania wadium wraz z odsetkami, jeżeli wykonawca nie złoży wszystkich wymaganych przez niego dokumentów lub oświadczeń, o których mowa w art. 25. ust. 1 tej samej ustawy. Zdaniem Pracodawców RP, zamawiający może zbyt swobodnie decydować o tym, że potencjalny kontrahent nie dopełnił wszystkich wymaganych w przetargu formalności, a co za tym idzie – zatrzymać wpłaconą przez niego kwotę. Dlatego opowiadają się oni za tym, by jak najszybciej ów przepis zmienić.
Niestety coraz częściej obserwuje się patologiczne zachowania zamawiających, którzy starają się zrobić wszystko, by część potencjalnych wykonawców nie otrzymała z powrotem wniesionego zabezpieczenia. Zdaniem Krajowej Izby Odwoławczej art. 46 ust. 4a ma charakter restrykcyjny i należy go interpretować w sposób ścisły, tzn. jeżeli przedsiębiorca fizycznie nie dostarczy wymaganego dokumentu, wadium można zatrzymać. Według opinii Urzędu Zamówień Publicznych, obowiązek zatrzymania wadium nie zajdzie, jeżeli wykonawca nie dostarczy wymaganych dokumentów w następstwie okoliczności na, które nie miał on żadnego wpływu.
Art. 25. 1. W postępowaniu o udzielenie zamówienia zamawiający może żądać od wykonawców wyłącznie oświadczeń dokumentów niezbędnych do przeprowadzenia postępowania. Oświadczenia lub dokumenty potwierdzające spełnianie:
1) warunków udziału w postępowaniu,
2) przez oferowane dostawy, usługi lub roboty budowlane wymagań określonychprzez zamawiającego - zamawiający wskazuje w ogłoszeniu o zamówieniu, specyfikacji istotnych warunków zamówienia lub zaproszeniu do składania ofert.
1) warunków udziału w postępowaniu,
2) przez oferowane dostawy, usługi lub roboty budowlane wymagań określonychprzez zamawiającego - zamawiający wskazuje w ogłoszeniu o zamówieniu, specyfikacji istotnych warunków zamówienia lub zaproszeniu do składania ofert.
Tutaj należy zadać pytanie, jak zdefiniować okoliczności, na które nie można mieć wpływu przy założeniu, że wykonawca zachował należytą staranność? W praktyce sprowadza się to do tego, że poszkodowani muszą wnieść sprawę do sądu, a to jak wiadomo wcale nie oznacza szybkiego zwrotu pieniędzy.
Art. 46 ust 4a. Zamawiający zatrzymuje wadium wraz z odsetkami, jeżeli wykonawca w odpowiedzi na wezwanie, o którym mowa w art. 26 ust. 3, nie złożył dokumentów lub oświadczeń, o których mowa w art. 25 ust. 1, lub pełnomocnictw, chyba że udowodni, że wynika to z przyczyn nieleżących po jego stronie.
Kulturalny biznes
Istnienie tego przepisu ma swoje uzasadnienie, dlatego nie można go traktować jako „pomyłki” ustawodawcy. W teorii chodziło mu o to, by uniknąć celowych zmów zgłaszających się do przetargu wykonawców, którzy nie dopełniając wszystkich formalności, doprowadzali do automatycznego zwycięstwa firmy, która zaproponowała najdroższą ofertę. Innymi słowy, przepis ten miał pozytywnie wpłynąć na konkurencję pomiędzy firmami. Niestety paradoksalnie okazało się, że jego nadgorliwe stosowanie, odbije się na niej negatywnie.
Nieuczciwość okazała się być domeną także niektórych zamawiających. Wadium powinno być zwracane. Naturalnie stanowi ono zabezpieczenie, ale jeżeli zamawiającemu uda się pozytywnie zakończyć przetarg, to nie ma potrzeby „karania” tych, którzy z różnych powodów nie dopełnili formalności. Każde inne zachowanie śmiało można piętnować jako nadgorliwość, która nie ma nic wspólnego z „kulturalnym” biznesem.
Wprowadzona ochrona przed zawieraniem zmów, w zasadzie nie spełnia swojej roli – firmy, które miałyby brać udział w nielegalnym procederze, po prostu nie wystartują w przetargu. Zatem konsekwencje dotyczą głównie „uczciwych” firm. Trudno powiedzieć, jakiego rodzaju przepis należałoby wprowadzić, aby uniknąć zmów. Niemniej z całą pewnością nie może być tak, że niedostarczenie oświadczenia w terminie będzie powodem niewypłacenia zabezpieczenia często wynoszącego kilkaset lub więcej tysięcy złotych.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl
Zobacz też:
» Lepiej zwolnić z podatku niż kombinować
» Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od państwa dla wszystkich
» TwB: urzędnicy zapłacą za błędnę decyzje
» Lepiej zwolnić z podatku niż kombinować
» Centrum im. Adama Smitha: równe emerytury od państwa dla wszystkich
» TwB: urzędnicy zapłacą za błędnę decyzje






























































