REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Śmiertelny wyścig w Nowym Sączu. Drugi z podejrzanych kierowców unika aresztu

2026-10-07 12:07
publikacja
2026-10-07 12:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Sąd nie przychylił się w środę do wniosku prokuratora o tymczasowe aresztowanie 20-letniego kierowcy BMW – drugiego podejrzanego o udział w nielegalnym wyścigu ulicami Nowego Sącza. Wcześniej aresztowany został 21-latek, podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku.

Śmiertelny wyścig w Nowym Sączu. Drugi z podejrzanych kierowców unika aresztu
Śmiertelny wyścig w Nowym Sączu. Drugi z podejrzanych kierowców unika aresztu
fot. FotoDax / / Shutterstock

Sąd uznał, że na obecnym etapie śledztwa zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, jednak dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania wystarczające będą środki wolnościowe – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu.

Chodzi o nielegalny wyścig samochodowy ulicami Nowego Sącza, podczas którego 3 października zginął 50-letni pieszy. Wcześniej sąd zastosował trzymiesięczny areszt wobec 21-letniego kierowcy Volkswagena, któremu prokuratura zarzuciła spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz udział w nielegalnym wyścigu.

Według ustaleń śledztwa 3 października około godz. 17.30 21-latek, uczestnicząc w nielegalnym wyścigu ulicami Nowego Sącza, poruszał się z prędkością nie mniejszą niż 120 km/h. Na przejściu dla pieszych potrącił 50-letniego mężczyznę, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł na miejscu.

Kierowca był trzeźwy. Pobrano od niego krew do badań toksykologicznych. Na miejscu wypadku, pod nadzorem prokuratora, przeprowadzono oględziny z udziałem biegłego z zakresu badania i rekonstrukcji wypadków drogowych.

Scammingout

Nagrania mówią jedno, oni drugie

Na podstawie zeznań świadka i zapisów monitoringu śledczy ustalili drugiego kierowcę, który miał uczestniczyć w wyścigu. Jest nim 20-letni mieszkaniec Sądecczyzny, kierujący BMW. Mężczyzna usłyszał zarzut udziału w nielegalnym wyścigu ulicami Nowego Sącza. Nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, które będą weryfikowane w toku postępowania.

21-letni kierowca Volkswagena przyznał się do potrącenia pieszego, ale nie przyznał się do udziału w nielegalnym wyścigu. Odmówił składania wyjaśnień i odpowiadania na pytania. Wyraził natomiast skruchę oraz wolę przeproszenia rodziny zmarłego.

Obaj mężczyźni nie byli wcześniej karani sądownie za przestępstwa. W przeszłości byli natomiast karani mandatami za wykroczenia drogowe, w tym za przekroczenie prędkości.(PAP)

szb/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki