Poranne cofnięcie na GPW okazało się tylko chwilowe, a napływające dane makroekonomiczne dalej wspierają obóz byków w zakupach akcji, zwłaszcza największych spółek. Kapitalizacja PKN Orlen po raz pierwszy w historii na koniec dnia przekroczyła 75 mld zł.


Poranny handel rozpoczął się od cofnięcia głównych indeksów w znaczącym stopniu za sprawą realizacji części zysków i obaw o wyczerpanie się fali optymizmu na bazie słabszej sesji na Wall Street. Sentyment uległ znaczącej poprawie na rynkach akcyjnych dopiero po południu, gdy ukazały się dane o inflacji producenckiej PPI w USA, która okazała się niższa od oczekiwań. Dane o inflacji pokazał też polski GUS. Finalny odczyt nie zaskoczył rynku i był zgodny z wcześniejszym szacunkiem.
Na zakończenie sesji WIG20 zyskał 1,47 proc. przy wzroście WIG o 1,03 proc. Z kolei mWIG40 był 0,15 proc. pod kreską, a sWIG80 zyskał tylko 0,04 proc. Obroty przekroczyły 1,3 mld zł, z czego 1,11 mld dotyczyło spółek z WIG20.
W otoczeniu słabnącego dolara zyskiwał także złoty, a rentowność polskich obligacji 10-letnich spadła poniżej 7 proc., pierwszy raz od początku października. Lepsze od prognoz okazały się też dane o polskim PKB w III kwartale. Inwestorzy dalej wykazują apetyt na zakup polskich akcji największych spółek, co potwierdzają także obroty (te na WIG20 stanowiły 85 proc. obrotów na WIG).
WIG20 usilnie zmierza w stronę 1 800 pkt, gdzie ostatni raz był w czerwcu bieżącego roku. Po wtorkowej sesji od tego poziomu dzieli go tylko 30 pkt, czyli 1,7 proc. Patrząc na wykres, to najbliższy opór, który może też być miejscem większej realizacji zysków.

Sytuacja nie wyglądała jednak tak samo w niższych segmentach rynku, gdzie mWIG40 i sWIG80 wyraźnie odstawały od najważniejszego polskiego indeksu. Ten obraz potwierdza też statystyka sesji, gdzie spadki zaliczyło 46 proc. podmiotów., a wzrosty niespełna 40 proc.
Patrząc sektorowo, najmocniejsze były motoryzacja (3,09 proc.), paliwa (2,27 proc.) i banki (1,8 proc.), a większą słabością wykazały się media (-4,15 proc.), górnictwo (-1,5 proc.) i spółki spożywcze (-1,53 proc.). W sumie rynek podzielił branżowe indeksy na 8 rosnących i 7 spadających.
W WIG20 mocne były kursy Asseco (3,09 proc.), PZU (3 proc.) czy Allegro (2,98 proc.). Cena za akcję Pepco (2,67 proc.) przebiła na zamknięciu 40 zł – po raz pierwszy od czerwca bieżącego roku.
Znów najwięcej handlowano na akcjach PKN Orlen (2,3 proc.), gdzie obrót przekroczył 224,8 mln zł. Przy cenie na zamknięciu na poziomie 64,90 zł za akcję kapitalizacja spółki wynosi 75,3 mld zł – po raz pierwszy w historii polska giełdowa spółka jest tyle warta. Swego czasu tylko Allegro było wyceniane na ponad 100 mld zł.
Mocne były banki z PKO (2,9 proc.) i Pekao (2,33 proc.) jako branżowymi liderami w portfelu blue chipów.
Wzrosty zaliczyło większość komponentów WIG20, mimo że rano dominował na kursach kolor czerwony. Wynikami lepszymi od oczekiwań pochwalił się Cyfrowy Polsat, a kurs zyskał 2,06 proc.
Ostatecznie na minusie były tylko trzy spółki z liderem przeceny w postaci KGHM-u (-1,93 proc.). W odniesieniu do miedziowego giganta analityk Erste Group obniżył rekomendację do "trzymaj" z "kupuj", wyznaczając cenę docelową akcji spółki na 133,3 zł.
Po serii wzrostowych sesji cofnięcie zaliczył kurs mBanku (-1,35 proc.), a na minimalnym minusie znalazł się kurs Dino (-0,03 proc.). Neutralnie zachował się kurs Dino (0,0 proc.).
W drugiej linii największej przeceny doświadczył kurs Grupy Pracuj (-9,02 proc.) oraz Benefit Systems (-5,83 proc.), której akcjonariusze sprzedali akcje w procedurze ABB po 630 zł. Kurs Benefitu na zamknięciu wyniósł 646 zł.
Najmocniej wzrosły akcje Intercars (3,65 proc.) oraz XTB (3,61 proc.), ale powyżej 3 proc. zyskały także AutoPartnera, Budimexu i Handlowego.






























































