MADE IN WROCLAW

INWESTOR WOJTEKJak wakacje, to na giełdzie. Wejdź ze mną do gry

Inwestor Wojtek2026-07-07 13:05analityk
publikacja
2026-07-07 13:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Rusza inwestycyjna gra Wakacje na Giełdzie. Przed rokiem szło mi jak po grudzie, ale teraz spróbuję innej strategii. Jest o co walczyć.

Jak wakacje, to na giełdzie. Wejdź ze mną do gry
Jak wakacje, to na giełdzie. Wejdź ze mną do gry
/ Bankier.pl

3282 miejsce, 0,52 proc. na minusie i ponad 4,1 tys. zł straty do lidera gry Wakacje na Giełdzie - to był mój bilans po zaledwie dwóch tygodniach konkursu inwestycyjnego organizowanego przed rokiem przez Bankier.pl i GPW. Zacząłem więc trochę jak Andrzej Gołota swoje pamiętne przegrane walki. Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie postanowił wrócić i powalczyć - zwłaszcza że jest o co. W drugiej edycji zwycięzca zgarnie 20 tys. zł w gotówce oraz samochód Hyundai Santa Fe na dwa tygodnie. Za 2. miejsce przewidziano 10 tys. zł i Hyundai Ioniq 9 na tydzień, a za 3. miejsce – 5 tys. zł i Hyundai Tucson na tydzień.

Nowością jest ranking dla pasjonatów produktów ETF. Jego zwycięzca dostanie nagrodę w wysokości 10 tys. zł, a kolejni na podium otrzymają sportowe smartwatche Garmin fēnix 7 Pro.

>> Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się i dołącz do gry! <<

Początek gry już za chwilę

Nagrody to jedno, ale nie mniej ważna jest możliwość nauki inwestowania od praktycznej strony - bez ryzyka utraty pieniędzy. Te są wirtualne, a każdy uczestnik zarejestrowany na platformie na start dostaje 20 tys. zł.Może za to kupować akcje największych i najpopularniejszych spółek z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80, a także jednostki ETF, ETC i ETN. W sumie to 180 instrumentów. Obecnie trwa już tzw. rozgrzewka, gdzie można sprawdzić, jak to wszystko działa. Na poważnie gra zacznie się już w poniedziałek, 13 lipca, i potrwa do 31 sierpnia. Udział jest bezpłatny.

Scammingout

Jak grać, żeby wygrać

Uważam się za inwestora długoterminowego, co oznacza, że nie handluję akcjami jak szalony w poszukiwaniu szybkich zysków. Wybieram spółki lub ETF-y, które moim zdaniem są niedowartościowane i cierpliwie czekam na zyski. Czasem miesiąc, czasem pół roku, a czasem - rok. Nie zawsze przychodzą, ale na Atremie zarobiłem do tej pory prawie 470 proc., na ETF-ie na mWIG40 i Enei po 66 proc., a Diagnostyce czy Apatorze 45-50 proc. To jednak zyski w portfelu, w którym są walory kupione za prawdziwe pieniądze i gdzie moim celem jest dojście do 1 mln zł za niespełna 24 lata.

W grze Wakacje na Giełdzie sprawdzę się w czymś, co wydaje się kuszące, ale też jest z pewnością bardziej ryzykowne. Z moich ubiegłorocznych doświadczeń wynika, że aby myśleć o nagrodach, trzeba podjąć większe ryzyko - angażować dużą część kapitału (może nawet całość) w pojedynczą spółkę, najlepiej już dynamicznie rosnącą. Dywersyfikacja w sytuacji, gdy gra trwa kilka tygodni, nie ma większego sensu, podobnie jak lokowanie pieniędzy w blue chipy. Te raczej nie rosną skokowo, to domena mniejszych firm, a więc tych z indeksu sWIG80. Kij ma oczywiście dwa końce - postawienie na jedną spółkę naraża nas na ryzyko dużego spadku wartości portfela, jeśli gorączka spekulacyjna opadnie. Strat rzędu 30-40 proc. (jeśli do nich doprowadzimy) raczej nie będzie już szans odrobić.

Zebrać cenne doświadczenia

Zebranie takich - nawet bolesnych - doświadczeń to chyba największa wartość tej gry. Sprawdzimy, jaka jest nasza tolerancja na ryzyko i będziemy o krok bliżej od typu inwestowania, jaki najlepiej pasuje do naszego charakteru, możliwości i wolnego czasu. Jedni postawią na akcje największych spółek, inni będą szukać pojedynczych strzałów, a jeszcze inni - na ETF-y. Ważne, żeby spróbować, do czego zachęcam przede wszystkim tych, którzy jeszcze nie weszli na inwestycyjną ścieżkę, albo kiedyś na niej byli, ale się zniechęcili.

Bankier.pl
Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Polskie banki tanieją, naśladując europejskich kolegów. Wyniki powinny jednak być mocne

Inwestor Wojtek to fikcyjna postać, za którą stoją doświadczeni dziennikarze giełdowi i analitycy „Pulsu Biznesu” i Bankier.pl. Otrzymał on na start 50 tys. złotych i planuje inwestycje, które pozwolą mu pomnożyć te środki do 1 mln zł. Wszystkie jego działania i ich efekty skrupulatnie opisuje dla czytelników.

Kim jest Wojtek? — Mam 40 lat, pracuję w średniej wielkości firmie technologicznej, mam rodzinę i mieszkanie. Zarabiam powyżej przeciętnej, ale przy obecnych cenach nie mam nawet co myśleć o inwestowaniu w nieruchomości. Nie uważam tego zresztą za optymalną lokatę kapitału. Większy sens ma inwestowanie na rynku akcji, obligacji i innych produktów finansowych — przedstawia się Inwestor Wojtek na starcie programu.

Tematy
Ostatnie dni promocji Banku Millennium. Do zdobycia nawet 900 zł premii!
Ostatnie dni promocji Banku Millennium. Do zdobycia nawet 900 zł premii!

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wakacje na giełdzie - konkurs Bankier.pl i GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki