REKLAMA

Inwazja „wysysaczy depozytów”. Banki ostrzegają przed stablecoinami

Michał Kisiel2026-02-04 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2026-02-04 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ucieczka depozytów z banków komercyjnych to jeden z efektów ubocznych rozwoju stabilnych kryptowalut. Przed ryzykiem, które uderzy w marżę odsetkową kredytodawców, ostrzegał Bank of America, a teraz Standard Chartered.

Inwazja „wysysaczy depozytów”. Banki ostrzegają przed stablecoinami
Inwazja „wysysaczy depozytów”. Banki ostrzegają przed stablecoinami
/ Gemini

Stablecoiny to jeden z najgorętszych tematów w świecie finansów, zwłaszcza za Oceanem. Najprostszą formą stabilnych kryptowalut są tokeny emitowane w stosunku jeden do jednego na podstawie rezerw zgromadzonych przez emitenta. W ten sposób z jednego np. dolara przechowywanego w postaci depozytu w banku lub bezpiecznego papieru wartościowego (np. skarbowego) powstaje jeden „wirtualny dolar”, który może krążyć w cyfrowym świecie podobnie jak nieoficjalne kryptowaluty.

Chociaż może się wydawać, że tego rodzaju konstrukcja to tylko przeniesienie do innej przestrzeni „analogowego” pieniądza, to w praktyce rozpowszechnienie się stablecoinów może okazać się poważną, jakościową zmianą. Szczególne powody do niepokoju mają banki, które nieco przespały szansę na digitalizację „swojego” pieniądza bezgotówkowego i dopiero eksperymentują ze stokenizowanymi depozytami.

Stablecoinowe rezerwy nie wracają do banków

Skoro podstawą emisji stabilnych tokenów są środki przechowywane w bankach, to czy kredytodawcy mają się czego obawiać? Zdaniem bankowców tak. W ostatnich dniach stycznia do mediów trafiły tezy z raportu przygotowanego przez analityków banku Standard Chartred. Wskazuje się w nich, że zaledwie niewielka część rezerw dolarowych stablecoinów ląduje w bankach.

W przypadku Tether (emitenta tokenów USDT) tylko 0,02 proc. rezerw to depozyty. Dla drugiego z największych graczy na tym rynku Circle (token USDC) wskaźnik ten wynosi 14,5 proc. To oznacza, że bankowy „produkt” odgrywa skromną rolę jako podstawa emisji. Znacznie ważniejszą pozycję mają papiery skarbowe, co nawiasem mówiąc, rodzi zupełnie inne problemy, bardziej dla polityki pieniężnej.

Wakacje na giełdzie

Odpływ depozytów podkopie fundamenty

„Szacujemy, że wolumen depozytów bankowych w Stanach Zjednoczonych zmniejszy się o jedną trzecią kapitalizacji rynku stablecoinów” – wskazano w raporcie Standard Chartered. Ten odpływ uderzy z kolei w marżę odsetkową netto (NIM) realizowaną przez kredytodawców, czyli jeden z filarów bankowego modelu biznesowego. W uproszczeniu jest to różnica pomiędzy kosztami odsetkowymi (w tym odsetki płacone deponentom) a przychodami z odsetek (m.in. z kredytów) odniesiona do średniego stanu pracujących aktywów.

Odpływ depozytów oznaczać będzie, że banki zmuszone zostaną do sięgnięcia po inne formy finansowania, np. na rynku hurtowym. Jak ostrzegał niedawno CEO Bank of America, to potencjalnie podniesie koszty odsetkowe i przełoży się na koszt finansowania gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.

Najbardziej wrażliwe na efekty „stablecoinowego odkurzacza” będą banki regionalne, o małej lub średniej skali działania i mało zdywersyfikowanym biznesie. Ich wyniki są mocno wrażliwe na wysokość marży odsetkowej. Z analizy Standard Chartered wynika, że w tej grupie NIM odpowiada za ponad 50 proc. przychodów. Najmniej zmiana uderzy w banki inwestycyjne, gdzie przykładem może być Goldman Sachs z ok. 20-procentowym udziałem marży odsetkowej.

Będą odsetki od tokenów? Będzie jeszcze gorzej

Czynnikiem, który mógłby dodatkowo przyspieszyć tempo odpływu depozytów z banków byłoby umożliwienie emitentom stablecoinów wypłacania „pożytków” z pracujących rezerw. Inaczej ujmując, użytkownicy tokenów otrzymywaliby odsetki, podobnie jak w przypadku środków przechowywanych np. na rachunkach oszczędnościowych.

Szef Bank of America podczas styczniowej konferencji wynikowej wskazał, że taki scenariusz oznaczać może wyssanie nawet 6 bln dolarów z systemu bankowego. Byłoby to zatem „odpośredniczenie na sterydach”, przypominające podobne epizody dezintermediacji z przeszłości, ale na większą skalę. Rezerwy emitentów stablecoinów stałyby się de facto funduszami rynku pieniężnego, które nie generują kredytu dla gospodarki.

Na razie rynek stablecoinów opartych na dolarze amerykańskim nie jest wielki. Jego kapitalizacja zbliżona jest do poziomu 300 mld dolarów. Warto także przypomnieć, że w przypadku innych walut idea cyfryzacji pieniądza zmierza w inną stronę. W USA zrezygnowano z wdrożenia CBDC, czyli cyfrowego pieniądza banku centralnego, oddając pole podmiotom prywatnym. Zupełnie inna wizja realizowana jest chociażby w Chinach czy strefie euro.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
maciek333
USDC daje mi 7% na lokacie, więc lepiej niż w banku który daje 4%.
sterl
Czyli z jednego pustego papieru robią dwa puste papiery..
sterl
Zabezpieczone trzecim pustym papierem
peluquero
Już krążą po necie filmiki jak to sprzężenie zwrotne może być wykorzystane - oczywiście przede wszystkim do mnożenia dlugu, a potem jego redukcji pozainflacyjnie :)
sterl
Zablokują giełdy w USA nie ma płaszcza i co im zrobisz? trzeba będzie czekać na wymianę taczki waluty na czapkę śliwek...
samsza
Złomiarze zazdraszczają cyfrowym, że oni za tę śmieciową walutę dostają realny towar, a oni sztabki mogą co najwyżej wypucować.
zoomek
Nie dostają nic. Mają zablokowane miliardy z zachodnich bankach.
https://www.youtube.com/watch?v=7R19ifb-SLY
zoomek
Po co stable skoro są stable do fiata?
To tak jakbym wystawił papierek że należy się za niego papierowy banknot. Czemu to ma służyć?
Poza podtrzymywaniem systemu obligacji USA oczywiście.
Co mi ze stabilności do niestabilnego kreowanego na pstryk fiata?
zoomek
W sumie za PRLu mieliśmy dolary bony. W Pewxie można nimi było płacić - to takie PRL stable do dolara - c'nie?
Nic nowego.
zoomek
"z jednego np. dolara przechowywanego w postaci depozytu w banku lub bezpiecznego papieru wartościowego (np. skarbowego)"
...
Kupujecie stable=finansujecie dług USA.
Jesteście matołkami?
Jesteście.

Powiązane: CBDC - cyfrowa waluta

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki