Gdy mamy trudności w bieżącej spłacie rat kredytu, najgorszym wyjściem jest udawanie, że nie ma problemu i unikanie kontaktu z bankiem. Dłużnicy popełniają ogromny błąd nie odbierając korespondencji i telefonów z banku, gdy ten dopomina się spłaty.

Źródło: Thinkstock
Do redakcji trafił mail czytelnika, który aktywnie prowadził firmę transportową. W grudniu 2011 r. uległ wypadkowi, w którym m.in. został uszkodzony samochód będący jego narzędziem pracy. Czytelnik zgłosił sprawę do ubezpieczyciela, który podpisał dokumenty dotyczące naprawy pojazdu, uznał szkody na samochodzie, ale nie wypłacił odszkodowania. Nasz czytelnik wielokrotnie kierował pisma do ubezpieczyciela, że skoro ten podpisał kosztorysy, to powinien wypłacić należne pieniądze na naprawę auta, bez którego nie można prowadzić firmy. Sprawa trafiła do sądu.
![]() | » Jesteśmy społeczeństwem finansowych analfabetów |
Czytelnik twierdzi, że kierował do banku różne pisma z prośbą o przełożenie terminu spłat, jednak mimo to otrzymał ostateczne wezwanie do zapłaty i wypowiedzenie umowy kredytu. Nie ma od kogo pożyczyć pieniędzy na spłatę kredytów, a nie chce zaciągać kolejnych długów w celu spłacenia już istniejących. Pyta nas, czy ma jeszcze szansę na ugodę z bankiem.
Kiedy można negocjować z bankiem
Jeżeli klient wie, że będzie miał opóźnienia w spłacie kredytu lub wystąpią okoliczności, które zagrażają bieżącej spłacie kredytu, może zwrócić się do banku z wnioskiem o dokonanie zmiany warunków spłaty. Zarówno forma, jak też uzgodnione i wdrożone warunki restrukturyzacji są uzależnione od dokonanej przez bank oceny przyczyn zaistniałej sytuacji oraz stopnia jej dotkliwości dla klienta.
Problemy ze spłatą mogą wystąpić między innymi przez:
- utratę przez klienta źródeł dochodu, np. utratę pracy albo zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej lub rolniczej,
- zmniejszenie dochodów klienta – obniżenie pensji w pracy, utratę dodatkowych źródeł dochodów, zmniejszenie dochodów z działalności gospodarczej lub rolniczej, wszczęcie postępowania egzekucyjnego przez innego wierzyciela,
- niezdolność do pracy w przypadku choroby lub zdarzeń losowych,
- ponoszenie wydatków związanych ze zdarzeniami losowymi, np. kosztów leczenia, kosztów naprawy składników majątku,
- niekorzystne kształtowanie się kursów walut oraz stóp procentowych – w przypadku kredytu w walucie wymienialnej.
W takich wypadkach bank może dokonać zmiany warunków spłaty kredytu w formie aneksu do umowy kredytu lub umowy ugody.
Jak zawrzeć ugodę z bankiem
Aby odpowiedzieć na pytanie naszego czytelnika, skontaktowaliśmy się z Magdaleną Paciorek z Banku BGŻ. Ekspert tłumaczy: – Co do zasady bank zawiera z klientem aneks, gdy opóźnienia w spłacie lub możliwość ich wystąpienia są spowodowane przejściowymi problemami finansowymi klienta. Umowa ugody jest zawierana z klientem między innymi wtedy, gdy przyczyny opóźnień mają charakter trwały i w związku z tym spłata zadłużenia ma następować z innych źródeł niż bieżące dochody klienta, na przykład ze sprzedaży składników majątku klienta.
![]() | » Mam trudności z wzięciem kredytu hipotecznego, bo złożyłem PIT przez internet |
Ważne jest jednak to, że bank nie zawrze ugody z dłużnikiem, jeżeli zadłużenie powstało w wyniku świadomego działania na szkodę banku, stwierdzonego prawomocnym orzeczeniem sądu.

Nigdy nie stój bezczynnie
Przy zaległościach ze spłatą kredytu nie można bezczynnie czekać, aż sytuacja sama się rozwiąże. Bank próbuje kontaktować się z dłużnikiem, wysyłając korespondencję i dzwoniąc. Nie uciekajmy od kontaktu z bankiem, ale postarajmy się w pierwszej kolejności wynegocjować z bankiem nowy harmonogram spłaty, wielkość rat lub ich czasowe zawieszenie.
![]() | »Gdzie i za ile kupić przedmioty z egzekucji komorniczej |
Jeżeli staramy się płacić chociaż częściowo, bank może z wypowiedzeniem poczekać aż do poprawy naszej sytuacji finansowej.
Nawet wypowiedzenie umowy kredytu nie oznacza, że już wszystko stracone. Najwięcej w takiej sytuacji zależy od polityki danego banku: z jednymi łatwiej się dogadać, z innymi trudniej. Warto starać się o podpisanie ugody z bankiem. Gdy jednak nadal będziemy bierni i nie podejmiemy żadnych działań, to najprawdopodobniej bank wystąpi do sądu o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu i skieruje sprawę do komornika.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl




































































