REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inflacja na Węgrzech najwyższa od 4 lat

2017-03-08 08:51
publikacja
2017-03-08 08:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Inflacja w krajach naszego regionu sukcesywnie rośnie i wyznacza 4-letnie maksima. Ostatnie dane i prognozy wskazują jednak, że w Polsce ceny rosną nieco wolniej niż na Węgrzech i w Czechach.

Inflacja na Węgrzech najwyższa od 4 lat
Inflacja na Węgrzech najwyższa od 4 lat
fot. Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto / / Zuma Press

W lutym roczna dynamika inflacji na Węgrzech wyniosła 2,9% - poinformował tamtejszy urząd statystyczny KSH. To wynik wyższy zarówno od styczniowego (2,3%), jak i od konsensusu prognoz analityków (2,7%). Po raz ostatni nad Balatonem ceny dóbr i usług konsumpcyjnych drożały mocniej w styczniu 2013 r.

Nikogo nie zdziwi, że motorem węgierskiej inflacji są globalnie rosnące ceny paliw (w lutym 19,9% r/r). Warto jednak pamiętać, że żywność u bratanków drożałaby przeciętnie wyraźniej niż obecnie (2,9%), gdyby nie wprowadzona przez rząd na początku roku obniżka podatku VAT na drób, jaja i mleko (z 27% do 5%). Rok temu z podobnych przyczyn wartość inflacji w dół ciągnęły ceny wieprzowiny, wcześniej natomiast czynnikiem ograniczającym inflacje była redukcja opłat za gaz czy energię elektryczną.

Warto też dodać, że najnowszy odczyt jest bardzo zbliżony do celu inflacyjnego Narodowego Banku Węgier (3% z możliwością odchylenia do 1 punktu procentowego).

Dane i prognozy o polskiej inflacji konsumenckiej wskazują, ze wskaźnik ten nad Wisłą (konsensus 2,1% wobec 1,8% w styczniu) będzie ponownie niższy niż nad Balatonem. Taka sytuacja utrzymuje się już dwóch lat.

Wakacje na giełdzie

Jutro o 09.00 natomiast warto zwrócić uwagę na odczyt inflacji w Czechach. W grudniu (2%) i styczniu (2,2%) odnotowano tam odczyty bliskie środka przedziału celu inflacyjnego Czeskiego Banku Narodowego, co uruchomiło falę spekulacji o nieodległym odstąpieniu obrony kursu korony. Więcej na ten temat w artykule „Korona to nowy frank? Czechy nie chcą iść w ślady Szwajcarii”.

Michał Żuławiński

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy koncern tytoniowy w Polsce: wygaszamy papierosy, bo nie widzimy dla nich przyszłości
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~Ron2000
Nie obniżają kosztów państwa, koszty rosną, oficjalnie podatków nie wypada już podnosić, zostaje tylko rżnięcie ludzi infalcją.
~Aa
Spoko spoko nam jaro tez zalatwi inflacje i grecje w pakiecie
~opty
......taka infacja to nawet służy rozwojowi......sorry
~oburzony_z_kodu
te pisiory nie dosc że wywołały inflację w Polsce, to jeszcze w Czechach i na Węgrzech
~as
Widać nie każdy zrozumiał ironię :)
~wierzący_w_Zbawicie
PiS pokona Orbana.
~slaw
Polska ich przegoni i USA też.
~as
U nas nie będzie inflacji długo. Ta co jest teraz to odbicie kursu ropy. na rynku detalicznym jest za duża konkurencja, żeby ceny wyraźnie rosły.
~Adam
Dziwne ja zauważam wzrost cen już od dawna, taki cichy i delikatny, ale nasz GUS na polecenie rządzących wykazywał deflacje żonglując koszykiem, a wszystko po to aby wydatki z budżetu były niższe typu waloryzacja rent i emerytur.
~LOLKOL
As ale tak na poważnie. Lubimy/nienawidzimy PO/PIS
ja od kilku lat kupuje to samo, ale z roku na rok na te same produkty w tym samy sklepie wydaje coraz więcej. I ciągle tylko słyszałem deflacja. Jak się tu nie wściekać ?!
Bo pensje stoją...

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki