Za importerami używanych samochodów i właścicielami komisów najsłabszy miesiąc od wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, czyli od maja 2004 r – wynika z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. To efekt m.in. zamkniętych przez większą część miesiąca wydziałów komunikacji w wielu polskich miastach i powiatach.
W kwietniu w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów zarejestrowano 32 250 samochodów używanych sprowadzonych z zagranicy. To o 38,3 proc. mniej niż w marcu i aż o 65,6 proc. mniej w relacji do kwietnia 2019 r.
Tysiąc aut dziennie
Od początku roku do Polski sprowadzono 248 278 używanych aut. Pomimo dobrych wyników z pierwszych dwóch miesięcy i rekordowego lutego jest to wynik o 26 proc. gorszy w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r.
Powodem tak drastycznego spadku importu używanych samochodów były zamknięte z powodu epidemii koronawirusa wydziały komunikacji w znacznej części miast i powiatów, ograniczenia w przemieszczaniu się i kolejki na granicach. Wszystko to sprawiło, że w kwietniu do Polski przywożono średnio 1075 aut dziennie. Dla porównania, w lutym, jeszcze przed wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego, a następnie stanu epidemii, importerzy sprowadzali średnio 2824 używanych samochodów dziennie.
Niemieckie modele na czele
Polacy kupujący auta w komisach wciąż najczęściej wybierają volkswageny. Od początku roku zarejestrowano 27 874 używanych aut wyprodukowanych przez koncern z Wolfsburga. Na drugim miejscu jest Opel (23 805 egzemplarzy), a trzecie miejsce w rankingu popularności zajmuje Ford (21 908 egzemplarzy). Liderzy sprzedaży nowych aut, czyli Toyota i Skoda nie cieszą się taką popularnością w przypadku samochodów używanych. Od początku roku Polacy zarejestrowali 8373 sprowadzone toyoty i 5535 pojazdów wyprodukowanych przez Skodę.

Import używanych aut do Polski – najpopularniejsze modele w kwietniu
| Lp. | Model | Liczba sprowadzonych egzemplarzy |
| 1. | audi a4 | 1007 |
| 2. | volkswagen golf | 943 |
| 3. | bmw serii 3 | 868 |
| 4. | opel astra | 771 |
| 5. | audi a3 | 664 |
| 6. | volkswagen passat | 536 |
| 7. | bmw serii 5 | 528 |
| 8. | audi a6 | 519 |
| 9. | ford focus | 484 |
| 10. | opel corsa | 450 |
| 11. | volkswagen polo | 441 |
| 12. | ford fiesta | 423 |
| 13. | ford mondeo | 363 |
| 14. | renault clio | 328 |
| 15. | mercedes klasy c | 318 |
Źródło: Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar
W kwietniu tylko jeden model przekroczył poziom 1000 sprowadzonych egzemplarzy. To audi a4, które rejestrowano 1007 razy. W marcu, a więc już podczas trwania epidemii koronawirusa poziom 1000 sprowadzonych egzemplarzy przekroczyło pięć modeli, a w lutym aż 13 modeli.
Na drugim miejscu wśród liderów komisów znalazł się volkswagen golf (943 egzemplarzy), a trzecie było bmw serii 3 (868 egzemplarzy), który zepchnął z podium opla astrę (771 egzemplarzy). W czołowej piętnastce, inaczej niż w poprzednich miesiącach, nie znalazł się żaden z przedstawicieli japońskiej motoryzacji. Najczęściej sprowadzanym modelem rodem z Azji okazał się nissan qashqai (316 egzemplarzy).
Komisy odmłodniały
Najwięcej używanych samochodów importerzy sprowadzili w kwietniu z Niemiec (16 647 egzemplarzy). Było ich jednak blisko o 50 proc. mniej niż w marcu. Import z żadnego z pozostałych państw nie przekroczył 4 tys. pojazdów. Z Francji do Polski przyjechało 3691 używanych samochodów, z Belgii 2251, z Holandii 1483, z Włoch 1753, a ze Stanów Zjednoczonych sprowadzono w kwietniu 1618 używanych aut.
W kwietniu obniżył się także średni wiek sprowadzanych aut. Samochód wjeżdżający do Polski miał średnio 11 lat i miesiąc, czyli był średnio o pięć miesięcy młodszy niż w marcu.






























































