REKLAMA

Ile zarabia prezes banku? Pensje idą w grube miliony

Wojciech Boczoń2020-03-06 10:16analityk Bankier.pl
publikacja
2020-03-06 10:16
Bankier.pl

Najlepiej wynagradzany prezes banku działającego w Polsce zarobił w 2019 r. ponad 5 mln zł – wynika z analizy Bankier.pl. Dla porównania kasjer bankowy otrzymuje co miesiąc pensję na poziomie około 3 tys. zł, czyli 36 tys. zł rocznie.

Prezesi banków notowanych na GPW zarabiają bajońskie sumy. Sezon kwartalnych wyników dobiega już końca, więc możemy już zajrzeć do sprawozdań finansowych banków i sprawdzić, które najlepiej wynagradzają swoich szefów. Rekordzistą za ubiegły rok jest prezes Banku Millennium - Joao Nuno Lima Bras Jorge. W ciągu 12 miesięcy zarobił 5,1 mln zł, z czego na samą pensję składało się „tylko” 2,2 mln zł. Pozostała kwota to świadczenia dodatkowe i akcje fantomowe.

Na drugim miejscu uplasował się szef mBanku – Cezary Stypułkowski, który w 2019 r. zarobił łącznie 4,7 mln zł. Trzecie miejsce z wynagrodzeniem niższym od Stypułkowskiego o 700 tys. zł zajął prezes największego banku w Polsce – Zbigniew Jagiełło. PKO BP wypłacił mu łącznie nieco ponad 4 mln zł.

I choć pensje prezesów banków mogą przyprawiać o zawrót głowy, to i tak daleko im do rekordzisty – Luigi Lovaglio, byłego szefa Banku Pekao. W 2016 roku Lovaglio zarobił łącznie 12 mln zł. Dla porównania w ubiegłym roku Michał Krupiński (był szefem do listopada) zarobił 3,7 mln zł, a Marek Lusztyn, który zasiadł w fotelu prezesa pod koniec roku – 1,9 mln zł.

Zarobki prezesów banków za rok 2019

Bank

Prezes

Wynagrodzenie podstawowe

Wynagrodzenie zmienne i inne dodatki

Razem

Bank Millennium

Joao Nuno Lima Bras Jorge

2 280 000 zł

2 851 900 zł

5 131 900 zł

mBank

Cezary Stypułkowski

3 333 230 zł

1 395 452 zł

4 728 682 zł

PKO BP

Zbigniew Jagiełło

795 000 zł

3 251 000 zł

4 046 000 zł

Santander Bank Polska

Michał Gajewski

2 171 000 zł

1 740 000 zł

3 911 000 zł

Bank Pekao

Michał Krupiński (do 29.XI)

837 000 zł

2 892 000 zł

3 729 000 zł

BNP Paribas

Przemysław Gdański

1 920 000 zł

475 000 zł

2 395 000 zł

Bank Pekao

Marek Lusztyn

885 000 zł

1 061 000 zł

1 946 000 zł

Alior Bank

Krzysztof Bachta

867 000 zł

141 000 zł

1 008 000 zł

Źródło: sprawozdania finansowe banków


Jak na tym tle prezentują się zarobki szeregowych pracowników? Według danych firmy Sedlak&Sedlak mediana zarobków w 2018 roku w bankowości wynosiła 6 000 złotych brutto. Najgorzej opłacani byli kasjerzy w okienkach – tam pensje wynosiły około 3 tys. zł brutto. Nieco świeższe dane znajdziemy w raporcie płacowym Hays Poland za rok 2019. Zgodnie z nim, doradca klienta indywidualnego zarabia około 5 tys. zł, analityk kredytowy – 7 tys. zł, a doradca klienta zamożnego czy dyrektor placówki – 10 tys. zł. Są to tzw. pensje optymalne, bo w niektórych bankach stawki są znacznie niższe.

Praca szeregowego pracownika bankowości nie jest lekka. Z badania przeprowadzonego przez Bankier.pl – Jak się pracuje w bankach IV edycja – wynika, że bankowcy muszą sprostać wyśrubowanym celom w niepewnym otoczeniu rynkowym, a na dodatek nie mają co liczyć na podwyżki. 64 proc. respondentów pracujących w bankowości wskazywało, że w ostatnim roku ich wynagrodzenie nie uległo zmianie. 80 proc. respondentów twierdziło, że w ostatnich 12 miesiącach przybyło im obowiązków, a 82 proc. odczuło zwiększenie wymagań dotyczących wyników pracy.

Ze względu na trwające zwolnienia w bankowości, respondenci bardziej pesymistycznie patrzą na swoje perspektywy pracy. 14 proc. badanych (o 3 pp. więcej niż w 2018 r.) oceniło prawdopodobieństwo utraty pracy w najbliższych 12 miesiącach jako bardzo wysokie. Na drugim końcu skali spadł odsetek optymistów – 15 proc. twierdziło, że takie zdarzenie jest bardzo mało prawdopodobne. Tylko w ostatnich tygodniach zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych ogłosiły Nest Bank, Getin Bank i Bank Pekao. W 2019 r. z pracą w bankowości pożegnało się 5,7 tys. osób.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Prześwietla i recenzuje najnowsze produkty i usługi finansowe, zajmuje się zagadnieniami związanymi z bezpieczeństwem finansów osobistych. Ma konto w każdym banku, więc systemy bankowości internetowej i mobilnej nie mają dla niego tajemnic. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący PRNews.pl - największego w kraju serwisu dla branży bankowej. Laureat nagrody dziennikarskiej im. Mariana Krzaka, Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (29)

dodaj komentarz
secundus
no to teraz wiem, dlaczego mi plany o 20% wzrosły
grzechu_comeback
ZARZĄD nie może chodzić głodny. Nie raz to pisałem i jak widać, nie bez przyczyny :)
Kraje biedoty charakteryzuje KILKUNASTOKROTNE (średnio) rozwarstwienie jeżeli chodzi o dochody. Jak widać bankierstwo jest szczególnym przypadkiem skaj is de limit
pkc
hfjdj już Rzymie zarobki były regulowane by nie bylo rozwarstwienia ekonomicznego i mitralnego . Ale co ty możesz wiedzieć, widać niewiele.
do_niczego
CZŁOWIEK CZŁOWIEKOWI WILKIEM.Jeden musi się nachapać kosztem drugiego i dlatego kredyty dla biedoty zarabiającej 3 tys zł są 10 procentowe.
wladkrug
Kasjer w banku zarabia rocznie około 36 000 zł i musi pracować ponad 100 lat, by mieć tyle ile prezes za rok pracy. Czy jest to społecznie sprawiedliwe? A sprawiedliwość społeczną mamy zapisaną w Konstytucji.
grzechu_comeback
he he... zapytaj LEWICĘ, bo to ona podobno zatroskana o maluczkich.... no, oczywiście nie wszystkich. Bo z punktu widzenia czerwonych, człowiek w pewnym stadium to roślina, którą można wyrwać albo uśpić. No to..... może tzw "liberałów" od niewidzialnej ręki rynku.... cóż, też nic nie zrobią, bo to właśnie he he... zapytaj LEWICĘ, bo to ona podobno zatroskana o maluczkich.... no, oczywiście nie wszystkich. Bo z punktu widzenia czerwonych, człowiek w pewnym stadium to roślina, którą można wyrwać albo uśpić. No to..... może tzw "liberałów" od niewidzialnej ręki rynku.... cóż, też nic nie zrobią, bo to właśnie ta "ręka" POmpuje im kieszenie. Historia podpowiada, że gdzie był czerwony tam bieda, terror, co rzeczowo opisał np. Herling-Grudziński. A tam gdzie był oświeceniowy liberał, tam bardzo podobnie=>wystarczy spojrzeć jaki los spotkał byłe kolonie. Np. Haiti, gdzie był czas, że 50% PKB pewnego bardzo praworządnego kraju stanowił handel cukrem trzcinowym. Haiti dziś wyeksploatowane do granic możliwości itd. itp.....
marekrz
Nie mam nic przeciwko temu, żeby ludzie którzy ciężko pracują i mają odpowiedzialną pracę dobrze zarabiali. Ale znaczna część prezesów banków to bałwany, które zmarnowały miliardy złotych na foreksie wstawiając klauzule abuzywane do umów kredytów "frankowych". Większość banków bez żadnej żenady Nie mam nic przeciwko temu, żeby ludzie którzy ciężko pracują i mają odpowiedzialną pracę dobrze zarabiali. Ale znaczna część prezesów banków to bałwany, które zmarnowały miliardy złotych na foreksie wstawiając klauzule abuzywane do umów kredytów "frankowych". Większość banków bez żadnej żenady kantuje na zwrotach prowizji od kredytów konsumenckich (małe TSUE), ma na swoim koncie polisolokaty albo nieuczciwą sprzedaż GetBack. Wszystko to prowadzi do gigantycznych strat, które są jeszcze maskowane w sprawozdaniach finansowych,ale wreszcie wyjdą, tak jak 1,89 mld zł straty netto Idea Bank w ubiegłym roku za 2018 rok.
yougurt
Bank Pekao SĄ : grupowe zwolnienia : tysiące ludzi . Schemat jak z korona wirusem : 50+ wypada ! Za to pracownikom, którzy wrócili z Włoch itd każą przychodzić do pracy . Dobra zmiana gorsza od Włoskiego Pana i Korony razem !!!
aerk
Dobra zmiana zmienila wloskiego pana za 12 mln zl na polskiego za 3,7. co i tak jest mega duzo ale przynajmniej porównywalnie do innych banków.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki