Hongkong chce walczyć o ożywienie gospodarki, która ucierpiała w wyniku rekordowego odpływu pracowników i spowolnienia gospodarczego w Chinach kontynentalnych. Zniesie m.in. istniejące od ponad dziesięciu lat ograniczenia wprowadzone w celu zapobiegania bańce na rynku nieruchomości.


Paul Chan, sekretarz finansów Specjalnego Regionu Administracyjnego, jakim jest Hongkong, powiedział w środę w swoim corocznym przemówieniu dotyczącym budżetu, że miasto zniesie wszelkie ograniczenia po stronie zakupu domów mieszkalnych, a także zniesie opłaty skarbowe od transakcji dotyczących nieruchomości. Anulowanie opłat i ograniczeń staje się skuteczne natychmiast - informuje CNN.
Zniesione podatki obejmują opłatę skarbową w wysokości 7,5% od kupujących, którzy nie są stałymi mieszkańcami miasta, opłatę skarbową w wysokości 7,5% od osób kupujących drugi dom oraz opłatę skarbową w wysokości od 10% do 20% od osób, które sprzedają swoje domy w ciągu dwóch lat od daty zakupu - wylicza portal.
Podatki te wprowadzono w 2010 roku, aby ochłodzić niegdyś rozpalony do czerwoności rynek nieruchomości w mieście, będący filarem gospodarki. Urzędnicy niepokoili się wówczas bańką na rynku mieszkaniowym. To jednak nie koniec zmian.
Petycja o likwidację chińskiego giganta z branży nieruchomości. Spadki na rynkach w Azji
Jeden z wierzycieli największego prywatnego dewelopera w Chinach stracił cierpliwość i złożył wniosek o likwidację spółki. Country Garden tonie w długach, ale zapowiada walkę o utrzymanie na powierzchnię. Czy podzieli los Evergrande?
Po podatkach czas na hipoteki
Zniesienie podatków od handlu nieruchomościami to nie koniec zmian w polityce gospodarczej Hongkongu. Rząd złagodzi także politykę w zakresie kredytów hipotecznych, aby zwiększyć popyt na mieszkania.

Nieruchomości i branże pokrewne odgrywają kluczową rolę w gospodarce Hongkongu, generując aż jedną piątą produktu krajowego brutto (PKB) miasta. Dochody ze sprzedaży gruntów stanowią około jednej piątej dochodów fiskalnych rządu - przypomniano. Tu pojawił się jednak problem.
Jednak od zeszłego roku ceny nieruchomości weszły na obszar korekty. Do stycznia rządowy wskaźnik cen mieszkań spadał dziewiąty miesiąc z rzędu, co stanowi najdłuższą serię spadków od dwóch dekad. Według stanu za styczeń 2024 r. wskaźnik ten spadł o 23% w stosunku do szczytu we wrześniu 2021 r.
"Uważa się, że w krótkiej perspektywie pobudzi to wolumen obrotu, będzie sprzyjać ożywieniu na rynku nieruchomości, przywróci zaufanie rynku i ustabilizuje ceny nieruchomości" – powiedział Martin Wong, szef działu badań i doradztwa w regionie Wielkich Chin w Knight Frank, cytowany przez agencję Reuters.
Hongkongu problemy z gospodarką
Gospodarka Hongkongu z trudem odzyskała dynamikę po ponad dwuletnim lockdownie. W 2023 r. PKB Hongkongu wzrósł o 3,2%, dzięki niskiej bazie z 2022 r., niemniej wzrost ten był niższy od oczekiwań rynku. Na początku ubiegłego roku, w celu pobudzenia ruchu turystycznego władze Hongkongu rozdały pół miliona biletów lotniczych. Boom w turystyce i konsumpcji był jednak krótkotrwały i wygasł w ciągu kilku miesięcy po ponownym otwarciu gospodarki.
Rząd przeznaczy 1,09 miliarda dolarów hongkońskich (139 milionów dolarów) na wsparcie branży turystycznej, w tym na organizowanie comiesięcznych pokazów sztucznych ogni i dronów w porcie Wiktorii - dodał Chan w przemówieniu dotyczącym budżetu.
Przeczytaj także
Sytuacji nie poprawia też fakt, że od lat Hongkong jest najdroższym miastem na świecie pod względem kosztów życia. Co więcej, była kolonia brytyjska zmaga się z rekordowym odpływem talentów i ludności w ogóle - trend ten jest kontynuacją exodusu trwającego od masowych antyrządowych protestów z 2019 roku. Do odpływu ludności z Hongkongu przyczyniła się także pandemia COVID-19 i wprowadzone w związku z nią surowe środki kontroli oraz kwarantanny na granicach.
Szacuje się, że w 2024 roku gospodarka Hongkongu ma rozwijać się w umiarkowanym tempie 2,5–3,5% rdr.
Słaba sytuacja na giełdzie, finansowy status Hongkongu zagrożony
Nie jest też tajemnicą, że hongkońskiej giełdzie panuje słaba sytuacja. Notowanych jest na niej wiele największych i najważniejszych chińskich spółek, ale parkiet ten stracił na popularności wśród międzynarodowych inwestorów.
Przeczytaj także
Referencyjny indeks Hang Seng spadł o 14% w 2023 r., co czyni go jednym z najgorszych indeksów na świecie. Pod koniec ubiegłego roku giełda w Hongkongu została "przegoniona" przez Indyjską Narodową Giełdę Papierów Wartościowych (NSE), która stała się siódmą największą giełdą na świecie.
Status Hongkongu jako finansowego centrum Azji również jest zagrożony, a rząd naciska na przyjęcie kontrowersyjnej ustawy o bezpieczeństwie narodowym, która może mieć poważne konsekwencje dla międzynarodowych przedsiębiorstw - zaznacza CNN.






























































