Rząd Estonii opowiada się za przesunięciem terminu ukończenia projektu Rail Baltica, kolejowego połączenia krajów bałtyckich z Polską i resztą Europy, z 2030 na 2034 r. - poinformował premier Kristen Michal. Ma to służyć większemu wykorzystaniu funduszy UE i obniżeniu kosztów dla krajowych podatników.


Michal powiedział w czwartek, że Estonia jest jak dotąd najbardziej zaawansowana spośród trzech krajów bałtyckich w budowie swojej części Rail Baltica i jest gotowa ukończyć projekt do 2030 r., zgodnie z przyjętym harmonogramem.
Przyznał zarazem, że wolniejsze tempo budowy niektórych odcinków linii pozwoliłoby Estonii na lepsze wykorzystanie dostępnych funduszy UE.
Na Łotwie, która boryka się z największymi problemami finansowymi przy budowie Rail Baltica, premier Andris Kulbergs zaapelował, by w sprawie projektu wszystkie kraje zaprezentowały wspólne stanowisko.
Kulbergs podkreślił, że występując z osobna każdy kraj stawia się w słabszej pozycji w negocjacjach z Komisją Europejską. Łotewska telewizja LSM przekazała, że w poniedziałek premierzy Litwy, Łotwy i Estonii mają przedstawić wspólny plan w sprawie realizacji Rail Baltica obejmujący zarówno harmonogram, jak i budżet projektu.

Szef łotewskiego rządu zapowiedział wcześniej, że Ryga będzie dążyć do pozyskania dodatkowych środków z UE przewidzianych na projekty z zakresu mobilności wojskowej, tj. takich, które umożliwiają szybki transport oddziałów i sprzętu militarnego.
Pierwotnie całkowity koszt tego największego w regionie projektu infrastrukturalnego, którego realizację rozpoczęto jeszcze w poprzedniej dekadzie, miał wynieść 5,8 mld euro. Zakładano wówczas, że budowa zakończy się do 2026 roku.
Ostatnie kalkulacje mówią o kosztach rzędu 24 mld euro lub większych. Nowy termin zakończenia budowy Rail Baltica, czyli 2030 r., wielu polityków i ekspertów w krajach bałtyckich uważa obecnie za niemożliwy do zrealizowania.
Na Łotwie, po wykryciu w ostatnich latach nieprawidłowości w finansowaniu projektu, powołano sejmową komisję śledczą, a prokuratura wszczęła postępowanie karne w związku z niewłaściwym wykorzystanie publicznych pieniędzy i podejrzeniem korupcji.
Linia kolejowa Rail Baltica ma połączyć stolicę Estonii, Tallin z łotewską Rygą oraz Kownem i Wilnem na Litwie i dalej ma biec do Białegostoku i Warszawy. Jej łączna długość ma wynieść 870 km.(PAP)
pmo/ piu/



























































