Dowództwo Centralne USA (CENCTOM) poinformowało w poniedziałek, że podczas niedzielnych ataków na Iran po raz pierwszy w historii siły USA użyły dronów morskich Corsair. Bezzałogowców użyto do ataku na bazę marynarki wojennej w Bandar Abbas nad cieśniną Ormuz.


Jak podał w komunikacie na platformie X CENTCOM, do ataku użyto trzech jednostek nawodnych Corsair. Celem ataku był irański ośrodek serwisowania okrętów podwodnych i statków.
„Wczorajsze uderzenie osłabiło zdolność Iranu do kontynuowania ataków na statki handlowe” - dodało wojsko.
Choć było to pierwsze bojowe użycie dronów morskich przez USA, amerykańskie siły użyły wcześniej Corsaira w akcji odszukania i uratowania pilota śmigłowca Apache zestrzelonego przez Iran nad Zatoką Perską. Według producenta, przypominający małą, 4-metrową łódź dron osiąga prędkość do 50 węzłów (92 km/h), ma zasięg 100 mil morskich (185 km) i jest zdolna do przenoszenia 50 kg ładunku wybuchowego.
Yesterday, using multiple one-way attack surface drones, CENTCOM forces successfully struck a submarine and ship maintenance facility in Iran. Three Corsair unmanned surface vessels hit the port at Bandar Abbas Naval Base, marking the first time American forces have employed sea… pic.twitter.com/bOM2kmgRxz
— U.S. Central Command (@CENTCOM) July 13, 2026
Niedziela była trzecim kolejnym dniem ataków sił USA na cele w Iranie, w odwecie za irańskie ataki na tankowce i inne statki przepływające przez cieśninę Ormuz po trasie innej niż wyznaczona przez Teheran. W niedzielę Iran zadeklarował też zamknięcie cieśniny, choć według Dowództwa Centralnego ruch przez szlak wodny nadal jest otwarty. W poniedziałek prezydent USA Donald Trump ogłosił powrót do blokady irańskich portów przez marynarkę wojenną USA.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ kj/


























































