REKLAMA

Hipoteki sprzedają się jak świeże bułeczki. Podwyżki stóp ochłodzą popyt?

2021-12-07 06:58
publikacja
2021-12-07 06:58
Hipoteki sprzedają się jak świeże bułeczki. Podwyżki stóp ochłodzą popyt?
Hipoteki sprzedają się jak świeże bułeczki. Podwyżki stóp ochłodzą popyt?
fot. Oleksii Synelnykov / / Shutterstock

Popyt na kredyty mieszkaniowe w listopadzie 2021 roku wzrósł o 28,1 proc. rdr - podał BIK w komunikacie.

"Wartość BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe (BIK Indeks – PKM) informuje o rocznej dynamice wartości wnioskowanych kredytów mieszkaniowych. Kolejny dodatni odczyt Indeksu jest nadal wysoki i wynosi 28,1 proc. Wartość Indeksu oznacza, że w listopadzie 2021 r., w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 28,1 proc. w porównaniu do listopada 2020 r" - napisano.

BIK podaje, że w listopadzie o kredyt mieszkaniowy wnioskowało łącznie 36,08 tys. potencjalnych kredytobiorców, w porównaniu do 31,71 tys. rok wcześniej i jest to wzrost o 13,8 proc. Jednak w porównaniu do października było ich mniej o 7,4 proc.

Średnia wartość wnioskowanego kredytu w listopadzie wyniosła prawie 338 tys. zł i była wyższa o 12,6 proc. w relacji do wartości z listopada 2020 roku.

"Pomimo nadal dużego optymizmu panującego na rynku kredytów mieszkaniowych należy zwrócić uwagę, że od szczytu w marcu mamy comiesięczny spadek liczby wnioskodawców w ujęciu mdm. Popyt w ujęciu liczby osób wnioskujących o kredyt traci więc zdecydowanie na impecie. Tym, co nadal utrzymuje wysoki odczyt Indeksu, jest przede wszystkim średnia kwota wnioskowanego kredytu, która w ujęciu mdm rośnie już praktycznie nieprzerwanie (z wyjątkiem stycznia 2021), od 17 miesięcy, czyli od czerwca 2020 r. W przypadku stabilizacji lub spadku cen na rynku nieruchomości średnia wartość wnioskowanego kredytu przestanie rosnąć, co przy spadku liczby wnioskodawców spowodowałoby spadek wartości Indeksu" - ocenia główny ekonomista BIK Waldemar Rogowski.

"W październiku doszedł jeszcze jeden negatywny czynnik, który w mojej opinii w sposób istotny może ochłodzić popyt na kredyty mieszkaniowe, a jest nim podwyżka stóp procentowych. Uważam, że jest to dopiero początek serii podwyżek. Wyższe stopy procentowe spowodują wyższą ratę odsetkową, a tym samym negatywnie wpłyną na zdolność kredytową potencjalnego kredytobiorcy. Dwie podwyżki stóp procentowych zwiększyły wysokość raty o około 16-18 proc. obniżając zdolność kredytową. Kolejne miesiące będą więc bardzo ciekawe na rynku kredytów mieszkaniowych. Należy pamiętać, że ewentualny spadek popytu na kredyty mieszkaniowe znajdzie swoje odzwierciedlenie w akcji kredytowej po około 2 miesiącach - dodaje Rogowski. 

map/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Komentarze (13)

dodaj komentarz
niederfurzdorf
Kupować, brać kredyty!!! Im więcej mieszkań na rynku, tym niższe ceny w przyszłości! Ja uważam, że dzisiaj "inwestorzy" powinni kupować jeszcze więcej.
wtomek
"Hipoteki sprzedają się jak świeże bułeczki. "- tytuł- godny portalu o tutejszych aspiracjach.
Za każdym razem mnie w......ą
rekin1986
Nikt nie rozpatruje wniosku z dnia na dzień jak dobrze idzie to 30 dni to minimum

Złożyć wniosek to jedno a dostać pozytywną decyzję to drugie co z tego , że składają wnioski jak ponad połowa jest odrzucana z powodu albo zbyt niskich dochodów albo za niski wkład własny kto ma znajomych co pracują w bankach
Nikt nie rozpatruje wniosku z dnia na dzień jak dobrze idzie to 30 dni to minimum

Złożyć wniosek to jedno a dostać pozytywną decyzję to drugie co z tego , że składają wnioski jak ponad połowa jest odrzucana z powodu albo zbyt niskich dochodów albo za niski wkład własny kto ma znajomych co pracują w bankach ten wie jaka ilość wniosków jest odrzucana

Kredyt na 25 czy 30 lub 35 lat to nie debet rachunku bieżącego , że da się go obskoczyć z bieżącego dochodu tu trzeba podejść perspektywicznie czyli na bardzo długi termin by po roku czy dwóch latach nie pójść pod młotek komornika
szprotkafinansjery
A niby podwyżki stóp miały już ubić wyniki za listopad :D
arrivederci
Wczoraj rozmawiałem z kolegą który sprzedaje mieszkania jako pośrednik. Mówił mi, że sprzedaż w listopadzie była tak samo dobra jak w październiku. Tak mały wzrost stóp widocznie nie rusza kupujących :)
golestan odpowiada arrivederci
Wbrew pozorom, społeczeństwo jeszcze jest zbyt bogate, żeby to odczuć.
kerad_
Trzeba pamiętać, że listopadowe kredyty to są wnioski z sierpnia i września!
arrivederci odpowiada kerad_
To co jak złożyli wniosek w sierpniu i decyzje mieli w połowie listopada(już po powyżkach stóp) to już nie mogli zrezygnować? Czy nie chcieli? :)
wtomek odpowiada arrivederci
"Tak mały wzrost stóp widocznie nie rusza kupujących :)_ przecież hossa kredytowa startowała przy stopach =7% . Część pazernych brała we frankach, większość jednak z tamtego czasu to kredyty złotowe. Tak mi się wydaje, że większość .../ czyżby większość jednak miała rację?. Wtedy bardziej głośni byli "Tak mały wzrost stóp widocznie nie rusza kupujących :)_ przecież hossa kredytowa startowała przy stopach =7% . Część pazernych brała we frankach, większość jednak z tamtego czasu to kredyty złotowe. Tak mi się wydaje, że większość .../ czyżby większość jednak miała rację?. Wtedy bardziej głośni byli frankowicze, stąd takie wrażenie, że byli w większości. dziwne , bo jednak oficjalnej informacji o proporcjach w tych kredytach nie znalazłem, globalnie wiadomo ile udzielono kredytów we frankach, ale ile kredytów hipotecznych było globalnie udzielonych w -latach gdy grano w dwie wersje , nie wiem. Chodzi o lata 2006-2012.
jpelerj odpowiada arrivederci
Druga opcja to taka, że sprzedaż w październiku już siadła. Warto byłoby zobaczyć dane o transakcjach.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki