REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gry: dzięki nim świat wie, że jesteśmy dobrzy w pewnej branży

2015-06-19 22:20
publikacja
2015-06-19 22:20
Dodaj Bankier.pl w Google
Gry: dzięki nim świat wie, że jesteśmy dobrzy w pewnej branży
Gry: dzięki nim świat wie, że jesteśmy dobrzy w pewnej branży
/ materiały dla mediów

Gry wideo będą coraz istotniejszą gałęzią polskiego przemysłu - uważa ekspert do spraw finansowych Tomasz Jaroszek. Miesiąc po premierze trzeciej części "Wiedźmina" wiemy już, że kolejne polskie studio dostarczyło udany produkt.

(materiały dla mediów)

"Gry to marginalna, ale istotna część naszego eksportu" - mówi Tomasz Jaroszek. "Na tle ciężkiego przemysłu czy innych gałęzi gospodarki wypadają blado, ale dzięki nim świat dowiaduje się, że jesteśmy dobrzy w pewnej branży"- wyjaśnia. Ekspert prognozuje też, że w kolejnych latach rola gier będzie rosnąć i zwraca uwagę, że azjatyckie rynki, trudne do zdobycia dla zagranicznych firm, w przypadku gier stają się dużo bliższe i bardziej otwarte. "Dzieli je od polskiego produktu zaledwie jedno kliknięcie myszką"- dodaje Tomasz Jaroszek.

"Polskie gry sprzedają się w milionowych nakładach i dobrze na siebie zarabiają, ale ma to swoją cenę" - podkreśla ekspert. Pojawiają się zarzuty, że w kwestiach kosztów produkcji Polska pozostaje w wielu dziedzinach "Chinami Europy". Jednak - jego zdaniem - mamy dobrych fachowców, ale nie jesteśmy drodzy, opłaca się więc u nas produkować, bo mamy lepsze przełożenie nakładów finansowych na zyski.

W opinii Jaroszka bardzo istotne jest, że Polska staje się znaczącym graczem na rynku, który rozwija się w błyskawicznym tempie. Polskie gry wydane w ostatnim okresie często uzyskują wysokie noty, a jednocześnie sprzedają się w wysokich nakładach.

Wakacje na giełdzie

Polskie gry odbijają się echem na świecie

"Polacy udowodnili, że mogą w dziedzinie produkcji gier wideo konkurować z najsilniejszymi w branży" - uważa Paweł Olszewski, redaktor naczelny serwisu Gamezilla. Miesiąc po premierze trzeciej części "Wiedźmina" wiemy już, że kolejne studio dostarczyło udany produkt.

Przygody Geralta zamykają rozpoczęty w okresie przedświątecznym szturm polskich producentów na światowy rynek. "Polscy producenci nie są w stanie dorównać zachodnim producentom ilością produkowanych gier, ale nie ustępują jakością" - mówi Paweł Olszewski. "Walczymy jak równi z równymi, ale lista naszych gier dużego formatu jest dość krótka, bo nie mamy zbyt wielu producentów. Nie będziemy więc co roku dostarczać hitów, bo działamy wolniej, ale jeśli polskie firmy dostarczają nowy tytuł, to jest to zwykle wydarzenie, które odbija się echem w całej branży" - mówi dziennikarz.

Polacy sprawdzają się w różnych kategoriach wagowych - ostatnie miesiące to nie tylko wysokobudżetowy "Wiedźmin 3", "Dying Light" i "Lords of the Fallen", ale także mniejsze produkcje, takie jak "Kholat" czy nagradzane "This War of Mine": konkurujemy i w sektorze gier niezależnych, które robi kilka osób, i superprodukcji.

Dziennikarz zwraca uwagę, że nowa gra o Geralcie stała się obecnie punktem odniesienia dla całej branży, ale na kolejną produkcję tych samych autorów będzie trzeba dłużej poczekać.

Polskie gry wydane w ostatnim okresie często uzyskują wysokie noty, a jednocześnie sprzedają się w wysokich nakładach. Jak poinformowało studio CD Projekt RED, koszty produkcji "Wiedźmina 3" zwróciły się dzięki przedsprzedaży już w dniu premiery, a do sklepów trafiło ponad 4 miliony egzemplarzy gry. Także w "Dying Light" zagrało już kilka milionów graczy.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/P.Pawełek/dyd

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~dumny
W koncu czyms w swiecie mozemy sie pochwalic :)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki