Coraz wyższe ceny mieszkań w Polsce już tak bardzo nie szokują. Okazuje się, że teraz hitem internetu stają się ogłoszenia sprzedaży garaży - oczywiście ze względu na umieszczaną tam cenę. Choć nie wiadomo, czy finalnie znajdują nabywcę, to i tak kwoty potrafią zwalić z nóg.


Na portalach z ogłoszeniami można znaleźć oferty sprzedaży garaży za ponad 200 tys. zł. Przykłady? 234,5 tys. zł za blisko 16-metrowy garaż na warszawskim Mokotowie. W Krakowie 250 tys. zł, ale za garaż dużo większy, bo 43-metrowy. W niektórych miejscowościach za takie pieniądze wciąż można kupić mieszkanie.
Patrz to: pic.twitter.com/8MGBo8KRWw
— Filip Lamański (@FilipLamanski) February 10, 2024
Ceny wysokie, ale nadal mowa przecież o ofertowych
Jest to bardzo ważne zastrzeżenie. Ceny pokazujące się w portalach z ogłoszeniami czy w mediach społecznościowych mogą budzić spore emocje. Jednak jakby nie patrzeć, ogłoszeniodawca może wpisać tam dowolną kwotę. Niestety danych transakcyjnych z tego rynku zdaje się brakować.
“Nie wiadomo, czy to nie jest tylko takie testowanie rynku, ale podejrzewam, że nawet jeśli te ceny są przesadzone, to i tak prawdopodobnie one mocno wzrosły w ostatnim czasie. Ceny mieszkań, ceny garaży są powiązane z tym, ile kupujący jest w stanie za to zapłacić. Jeżeli zarabiamy więcej, jeśli jest inflacja i inne rzeczy też kosztują więcej, to tego typu ceny również rosną. Trochę trudno jest też ten rynek analizować, bo te informacje, które do nas docierają, to są głównie ogłoszenia” - stwierdził Jarosław Sadowski z Expander Advisors w rozmowie z Next.gazeta.pl.
“Ale ostrzegam, że to może być takie podpuszczanie, bo na rynku mieszkań też są czasem takie ogłoszenia, po bardzo zawyżonej cenie i ktoś liczy, że jakiś chętny się znajdzie. Dlatego ja bym się tak tymi cenami z ogłoszeń za bardzo nie przejmował. Jakbym miał kupić garaż, to jednak śledziłbym np. historię tego typu ogłoszeń i zobaczył, czy one faktycznie znikają, czy nadal wiszą miesiącami” - radzi ekspert.

Kawalerka z garażu?
Niezależnie od tego, że niektóre ceny za garaże mogą szokować, to prawdopodobnie na razie niegroźna jest perspektywa przeprowadzki do blaszaków. Trudno byłoby w Polsce przerobić je na lokal mieszkalny - głównie z powodu pogody występującej w naszym kraju.
Wiele wskazuje więc na to, że przynajmniej na razie nie powtórzy się sytuacja z Doliny Krzemowej, gdzie za najtańszą “rezydencję” w garażu trzeba było zapłacić ponad 1,6 mln dol.
This is the cheapest home in Palo Alto. It’s *literally* a garage, see photos. pic.twitter.com/ylffi5VC8a
— Jeremiah Owyang (@jowyang) December 27, 2023
PB



























































