[Aktualizacja: 17.15] Inwestorzy z Książęcej w ostatnich dniach nie mogą narzekać na brak zmienności. Po giełdowych huśtawkach ze środy i czwartku, także dzisiejsza sesja należała do ciekawych.


W środę nad ranem WIG20 mocno tracił, by sesję zakończyć na plusie. W czwartek mocno zyskiwał, by dzień zamknąć w okolicach kreski. Dziś, po neutralnym starcie, szybko zanurkował. Później sytuacja wprawdzie lekko się ustabilizowała, jednak ostatnia faza handlu znów przyniosła czerwień. Ostatecznie WIG20 zakończył poniedziałkową sesję 2,4% pod kreską. Dzisiejsze zamknięcie było jednocześnie najniższym od 21 października.
Względnie lepiej poradziły sobie spółki średnie - mWIG stracił 1,3%, nieźle małe - sWIG stracił -0,2%. WIG z kolei finiszował 1,7% na minusie. Podobnie jak w środę i czwartek, także i dziś na ponadprzeciętnym poziomie kształtowała się aktywność, bowiem już w południe poziom obrotów na szerokim rynku przekroczył 0,5 mld zł. Na zamknięciu sesji "obrotomierz" wskazywał zawrotne jak na polską giełdę 1,17 mld zł.
Dzisiejsza słabsza forma blue chipów spowodowała, że polska giełda znalazła się w europejskim ogonie. Wśród największych indeksów słabiej od WIG-u 20 radził sobie jedynie ukraiński UX (-3,1%). Najważniejsze indeksy Starego Kontynentu notowane były w lekko powyżej ubiegłotygodniowych zamknięć.
Oczy wciąż na Trumpa, nadchodzą banki centralne
Wciąż w centrum zainteresowań inwestorów pozostaje Donald Trump, dużą zmienność obserwuje się m.in. na rynku walutowym. Nowy prezydent USA w swoim pierwszym powyborczym wywiadzie zasygnalizował złagodzenie swego stanowiska w niektórych sprawach i w pojednawczym tonie wypowiadał się o Hillary Clinton i Baracku Obamie. Zapytany czy nadal zamierza deportować wszystkich nielegalnych imigrantów, liczbę których szacuje się na ponad 10 milionów, odpowiedział, że ma takie plany tylko wobec tych, którzy popełnili w USA przestępstwa, określając ich liczbę na 2 mln.
Wraz z biegiem tygodnia zainteresowanie będzie się jednak przesuwało w stronę banków centralnych. Uważać należy zarówno na Janet Yellen, która wystąpi przed kongresem, ale również na publiczne wystąpienia przedstawicieli EBC. Jutro z kolei inwestorów czeka festiwal odczytów PKB.
Wysyp raportów kwartalnych
Przy Książęcej warto zwrócić również uwagę na kończący się dziś sezon wynikowy. Na rynek trafi dziś ponad 200 raportów finansowych. Część z nich ujrzała światło dzienne rano i inwestorzy już je wyceniają. Negatywnie zaskoczył np. Getin Noble Bank, który zanotował stratę. Jego akcje tanieją o 2,4%. W górę idą z kolei notowania Trakcji (+2,4%). Spółka w opublikowanym po czwartkowej sesji wykazała większy zysk, niż przed rokiem. Z kolei po dzisiejszej sesji sprawozdanie opublikuje walcząca z problemami Alma. Dziś, mimo iż spółka przyznała, że nie ma pieniędzy na wypłaty, akcje właściciela delikatesów podrożały o blisko 7%.
Pozytywów brakowało jednak wśród blue chipów, wszystkie komponenty WIG-u 20 znalazły się bowiem dziś pod kreską. Najmniej, 1,1%, straciło PKO BP. Niewiele słabiej wypadły papiery Asseco, PZU oraz Pekao (cała trójka straciła po 1,3%). Tauron, w którego zarządzie doszło do trzeciej w ciągu ostatnich 14 miesięcy wymiany prezesa, stracił 2,3%.
Najmocniejsze spadki zanotowały z kolei akcje Eurocashu (-6,9%). Ponad 4-procentowe spadki zanotowały także papiery PGNiG, Energi oraz wrażliwego na dolara CCC. O 3,8% osłabiły się notowania walorów PGE i KGHM-u.
Adam Torchała






























































