Nowakowski odwołany. Filip Grzegorczyk nowym prezesem Tauronu

Rada nadzorcza odwołała Remigiusza Nowakowskiego z funkcji prezesa Tauronu. Za sterami spółki ma zasiąść Filip Grzegorczyk.

Remigiusz Nowakowski został odwołany z funkcji prezesa Tauronu
Remigiusz Nowakowski został odwołany z funkcji prezesa Tauronu (Materiały dla mediów)

Jedynym celem zbierającej się 14 listopada rady nadzorczej Tauronu było przegłosowanie zmian w zarządzie spółki. Przecieki wskazywały, że stanowisko może stracić prezes Nowakowski i tak się rzeczywiście stało. Remigiusz Nowakowski spółką kierował od 8 grudnia 2015 roku, kiedy to zastąpił on Jerzego Kurellę. Warto dodać, że sam Kurella spółką zarządzał ledwie 2 miesiące, od 1 października 2015 roku, dzisiejsze odwołanie Nowakowskiego jest więc trzecią roszadą na stanowisku prezesa Tauronu w przeciągu ledwie 14 miesięcy.

Kadrowa karuzela się rozkręca

Nowakowskiego zastąpił Filip Grzegorczyk, który do tej pory pracował jako podsekretarz w Ministerstwie Skarbu Państwa. W latach 2011-2014 był związany z grupą kapitałową Kompanii Węglowej m.in. jako pełnomocnik zarządu ds. rozwoju energetyki oraz dyrektor ds. korporacyjnych w spółce Wspólne Przedsiębiorstwo Energetyczne (obecnie Węglokoks Energia). Był też już obecny w Tauronie. Od 2007 do 2008 r. był wiceprezesem zarządu i dyrektorem pionu zarządzania w grupie kapitałowej Tauronu. W latach 2006-2007 piastował zaś funkcję radcy ministra w Ministerstwie Skarbu Państwa.

Roszada w Tauronie to element tzw. drugiej miotły kadrowej. Prawo i Sprawiedliwość obsadziło większość częściowo sprywatyzowanych spółek z udziałem Skarbu Państwa swoimi ludźmi. Wtedy m.in. Nowakowski zastąpił Kurellę. Od niedawna trwa jednak rewizja tamtych posunięć. Nową miotłę poprzedziły zmiany w rządzie. Z kolei w spółkach, oprócz Nowakowskiego, w ostatnich dniach swoje stanowiska stracili Krzysztof Skóra z KGHM-u oraz Robert Pietryszyn z Lotosu. Na "giełdzie" nazwisk, które mogą niedługo pożegnać się ze swoimi stanowiskami znaleźli się także m.in. Mariusz Bober z Grupy Azoty. W gronie jego następców wymieniano m.in. Filipa Grzegorczyka, który jednak przejął stery w Tauronie.

Kim jest nowy prezes?

Filip Grzegorczyk urodził się 30 kwietnia 1978 roku w Szczecinie. To absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Ukończył tam Wydział Prawa i Administracji oraz Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych. Na tej samej uczelni doktoryzował się z prawa Unii Europejskiej, a następnie uzyskał habilitację z prawa gospodarczego publicznego. Ukończył również program Summer Advanced Course in European Law University of London, King’s College, Centre of European Law;  program International Business and Trade Summer School Catholic University of America – Columbus School of Law oraz École de droit français Université d’Orléans.

Jest profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, gdzie wykłada na Wydziale Zarządzania. Jest również wpisany na listę adwokatów Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie. Włada biegle językiem angielskim i francuskim.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 ~rupert

chciałbym sprawdzić tę biegła znajomość języków. a letnie kursy to moja 17 letnia córka tez zrobiła na london school of

! Odpowiedz
3 5 ~Jan

Ja to chciałbym żeby informacje o prezesach spółek z udziałem tzw. skarbu państwa były ogólnie dostępne dla obywateli tego państwa. Ja np. chcę wiedzieć jaką szkołę ten pan/i skończył? jakie ma doświadczenie biznesowe , jakie osiągnięcia. kiedy gdzie sie urodził i kim byli jego rodzice. Bo przecież prezesami takich spółek z takimi apanażami powinni być geniusze biznesowi. A jeśli mamy tyle takich spółek to w głowę zachodzę gdzie się lęgną tacy geniusze?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 5 ~jjj

Kolejny kolega jackiewicza z odprawką poszedł do domku?

! Odpowiedz
5 10 ~akcjonariusz_tauronu

Może i wykształcony ale przeciw przesuwaniu kapitału z zapasowego na podstawowy oponował nie będzie bo jak zapewne uzna zgodnie za swoim mocodawcą... jest to dobre dla spółki i akcjonariuszy. I po co to całe wykształcenie... Mierny, bierny ale wierny.

! Odpowiedz
8 12 ~arek

Kolejny przedstawiciel sekty Smoleńskiej. Poza zapisaniem się do PIS nie wiele ma dorobku. Ale tylko tacy gwarantują, że przynależność do sekty będzie ważniejsza niż obowiązek prawny w Polsce i dobre obyczaje.

! Odpowiedz
3 16 ~zenek

Czekają aż należy się pełna odprawa a następnie nowy, i tak do kolejnej odprawy, której część idzie na konto jak najbardziej odpowiednie.

! Odpowiedz
2 6 ~super

Jak będą tak rozgrywać swoje personalne anse co pół roku na koszt polskiego podatnika to za dwa lata będziemy drugą Grecją przez tych cwaniaków nic nie potrafiących i tylko wyciągających łapę po cudze.

! Odpowiedz
4 20 ~Karol

Kolejny aparatczyk z zerowym do doświadczeniem w biznesie. Chodzi tylko o to aby równo wszystkich kasą uraczyć. Pół roku pracy, pół miliona pensji + odprawa.

! Odpowiedz
5 11 ~slaw

Biegle włada językiem angielskim i francuskim - a czy polskim szczególnie pisowskim potrafi?

! Odpowiedz
3 19 ~aaaaa

A pół milionika zainkasował. Dojna zmiana doi!

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
TAURONPE -4,08% 1,34
2020-02-20 17:00:40
WIG -0,46% 57 693,12
2020-02-20 17:15:02
WIG20 -0,72% 2 099,88
2020-02-20 17:15:00
WIG30 -0,59% 2 426,55
2020-02-20 17:15:00
MWIG40 0,15% 4 066,81
2020-02-20 17:15:00
DAX -0,91% 13 664,00
2020-02-20 17:37:00
NASDAQ -0,67% 9 750,96
2020-02-20 22:03:00
SP500 -0,38% 3 373,23
2020-02-20 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.