REKLAMA

SCAMMING OUTFałszywy klient, fałszywy zwrot podatku. Nowe pomysły oszustów

Wojciech Boczoń2026-07-21 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2026-07-21 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Do firm trafiają maile z rzekomymi zamówieniami, których załącznik infekuje komputer i otwiera przestępcom zdalny dostęp. Druga kampania kusi zwrotem podatku i prowadzi na podrobioną stronę e-Urzędu Skarbowego. Chwila nieuwagi i można stracić pieniądze.

Fałszywy klient, fałszywy zwrot podatku. Nowe pomysły oszustów
Fałszywy klient, fałszywy zwrot podatku. Nowe pomysły oszustów
fot. Marti Rossello / / Shutterstock

CERT Polska ostrzegł przed kampanią skierowaną do małych i średnich przedsiębiorców. Oszuści podszywają się pod potencjalnych klientów i dołączają do wiadomości rzekome zamówienie lub zapytanie ofertowe. Odbiorcy pozostaje otworzyć plik.

Zamiast dokumentu w załączniku czeka szkodliwe oprogramowanie z rodziny Remcos. Uruchomienie infekuje komputer i daje napastnikowi zdalny dostęp do urządzenia.

Tym razem nie ma fałszywego panelu płatności ani podrobionej strony banku. Pułapka mieści się w pliku, który odbiorca otwiera w ramach zwykłych obowiązków. I to odróżnia tę kampanię od masowego phishingu kierowanego do klientów indywidualnych.

Pierwszym sygnałem ostrzegawczym bywa adres nadawcy w zagranicznej lub nietypowej domenie. CERT Polska zaleca ostrożność wobec archiwów RAR i ZIP oraz skryptów i plików wykonywalnych o rozszerzeniach EXE, MSI, BAT, CMD i SCR. Przy korespondencji od nieznanego kontrahenta warto sprawdzić nadawcę, korzystając z danych kontaktowych firmy znalezionych samodzielnie w internecie.

Scammingout

Urząd skarbowy rzekomo oddaje pieniądze

Druga kampania gra na obietnicy zwrotu podatku. Wiadomość zawiera link do strony podszywającej się pod e-Urząd Skarbowy, a celem jest wyłudzenie danych osobowych i danych karty płatniczej.

CERT Polska zaznacza, że to powrót znanego już schematu. Przestępcy zmieniają nazwę instytucji, logo i wygląd strony, ale wciąż przekonują odbiorcę, że czekają na niego pieniądze.

Powodem do podejrzeń jest informacja o niespodziewanym zwrocie, presja szybkiego działania albo adres serwisu inny niż oficjalny. Rozliczenia najlepiej sprawdzać po samodzielnym wejściu do e-Urzędu Skarbowego, a nie przez odnośnik z niespodziewanej wiadomości.

Obie kampanie łączy ten sam chwyt: obietnica finansowej korzyści. Fałszywy klient nakłania do uruchomienia pliku, podrobiony urząd kieruje ofiarę na stronę zbierającą dane.

Podejrzane e-maile i witryny można zgłaszać przez formularz incydent.cert.pl lub usługę „Bezpiecznie w sieci" w aplikacji mObywatel. Podejrzane SMS-y przesyłamy na bezpłatny numer 8080.

Bankier.pl
Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
sterl
Oszustów nie brakuje, ale najgorsze jest to że nikt ich nie ściga, a banki otwierają im konta na lipne przelewy od oszukanych i nie zabezpieczają ukradzionych kwot.
monuz
z trudem powstrzymałem przelew na kilka milionów jenów z mojego konta, bo jak się dowiedziałem od banku: moje dane karty płatniczej wypłynęły..., ciekawe jak skoro w ogóle jej nie używam na tym koncie

Powiązane: Scamming out

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki